Klient upadłego dewelopera nie może liczyć na zwrot wpłaconej zaliczki. – Brak regulacji tzw. umowy deweloperskiej, które chroniłyby klientów przed nierzetelnymi praktykami deweloperów, jest istotnym mankamentem rynku nieruchomości – podkreśla adwokat Rafał Kos, partner w kancelarii Kubas, Kos, Gaertner.
Publikacja: 12 października 2010, 03:00 Aktualizacja: 12 października 2010, 14:34
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: koniec,kropka! z IP: 84.29.63.* (2010-10-12 07:32)
Dopoki beda idioci,ktorzy chca placic za dziure w ziemi i powietrze nad ta dziura,doputy beda szachrajskie machlojki tzw deweleperow.Nie mam krzty empati dla tych naiwnych,ktorzy stracili duze pieniadze,beztrosko zanoszac je do tzw dewelopera.Nigdy bym nie pakowal pieniedzy w obiecane eldorado.
Nie bedzie chetnych na obiecanki nie bedzie i oszustw.
2: fil kolins z IP: 80.50.234.* (2010-10-12 08:16)
dziura w ziemii czy nie, zauważ, że w innych krajach jakoś normalnie to wszystko funkcjonuje i nie zdarza się, że zostajesz z niczym, z koniecznością spłacenia kredytu do końca życia.
3: fil kolins z IP: 80.50.234.* (2010-10-12 08:17)
jak tu nie zgodzić się opinią Drzewieckiego, Polska to w istocie DZIKI KRAJ. Takie rzeczy to w republikach bananowych...
4: li z IP: 83.15.129.* (2010-10-12 11:07)
Płacić należy za gotowy towar, po dokładnym obejrzeniu. I cały problem. A biznes polega na ryzykowaniu swoimi środkami, o ile je się posiada.
5: fred z IP: 213.77.27.* (2010-10-12 11:09)
Wpis w księdze wieczystej wcale nie musi oznaczać prawdy, może być np: właścicielem może być osoba która jest ubezwłasnowolniona wiec umowy z nią podpisane są nie ważne, tego jednak nie można sprawdzić czy tak jest.
6: Byly Koordynator OIUGZ z IP: 89.25.159.* (2010-10-12 12:50)
Tak bedzie dalej bo Ustawodawca w tym nasi POslowie nie wiedz co robia - bo projekt Ustawy o Rachunku Powierniczym lezy w szufladach kancelarii sejmu juz od szesciu lat - ale lepiej "gonic z pietruszka" niz sie zajmowac tym tak powaznym tematem - a moze juz sie odbyly posiady no nie na cmentrazu bo to juz znane a np. a kanciapie na budowie ???!!! napewno bezpieczniej !!! i dlatego nie uchwala sie tak prostego rozwiazania - bo gra warta swieczki ... te ujawnione upadlosci i te inne to kwoty idace w miliardy !!!
Tak zreszta jak to bylo i jest z GWarancjami Zaplaty - POsolwie tak zrobili, ze Wybrani maja POdwojne Gwarancje Zaplaty - z art. 647.1 i 649 uchwalonego w kwietniu 2010 r. - ot prowdodawstwo polskie !!!
7: JMB - Prawnik z IP: 217.168.130.* (2010-10-12 15:48)
Artykuł bardzo ciekawie napisany, lecz największą uwagę należy skupić na problemie możliwości negocjowania warunków umowy deweloperskiej. Teoretycznie istnieje możliwość negocjowania takich postanowień co wyraża zasada swobody umów, jednak nie ma realnej (rzeczywistej) możliwości negocjowania warunków umowy deweloperskiej, jeśli Klientowi zależy na konkretnym lokalu lub określony developer ma najniższe ceny. Rzeczą oczywistą jest, że każdy pójdzie do takiego sprzedawcy zakupić lokal. Gdy chce się negocjować warunki zawarte w projekcie umowy developer na nic się nie zgadza i twierdzi, że albo klient podpisuje taki dokument ale się rozstajemy.
Sam ostatnio prowadziłem negocjacje z developerem i mi jako prawnikowi nie udało się prawie niczego wynegocjować w zmianie umowy. Co prawda były to dość małe zmiany lub np. zwiększenie kary umownej, lecz developer był nieugięty.
Jedynym rozwiązaniem na sprawdzenie developera jest:
a) sprawdzenie go w Internecie,
b) żądanie przedstawienia bilansu finansowego za rok ugiegły (o ile nie został złożony do KRSu),
c) dokonanie zapłaty w trakcie przenoszenia lokalu mieszkalnego (podczas podpisywania aktu notarialnego).
Jakub
8: EGEA z IP: 83.22.26.* (2011-02-11 08:57)
Przeciętny człowiek musi wiedzieć wszystko,a najbardziej o swoich obowiąkach.Słyszymy ciągle,że za ...coś tam grozi ...lat więzienia.Staram się zawsze wywiązywać ze wszystkiego solidnie ,a i tak myślę,ze za coś można mnie dopaśc.A jeżeli chodzi o devoloperów,to musieli mieć takie układy z ustawodawcą,że im za oszustwo nic nie grozi.Uczciwy człowiek/klient/albo otrzyma za swoje pieniądz bubel/znam moc przykładow/albo nic.Np.Devoloper z Wroclawie Pan Sz,P wiedząc,że napewno ,że TONIE i będzie ogłoszona upadłość z wielką bezszczelnością sprzedawał domki i mieszkania ,któeych nigdy nie zaczął nawet budowac.No co i nikt mu nić nie zrobi.On mówi z uśmiechem,.."nie mam waszych pirnirdzy i nie mam pieniiędzy wogóle.
Za oficjalnym zezwoleniem Władz RP oszukuje ludzi.Bo nikt z rządzących nad tynm się nie zastawia.Jest to może za mała grupa ludzi.Jężeli 3500 turystów znajdzie się w trudnej sytuacji to wszystkie media bębnia,że biedni polacy czekają na pomoc,a jeżeli człowiek wzął kredyt,albo włacił oszczędności całej rodziny/oszczędzane latami , na lepsze warunki życia ,TYM NIKT SIĘ NIE INTERESUJE.W moim przypadku straciłam pieniądze za sprzedane stare mieszkanie i oszczędności rodziny/.A pan devoloper oszukał cgyba około 100 rodzin i 22 wierzycieli innych,no i ma się BARDZO DOBRZE.

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.