statystyki

Niekonstytucyjne mandaty z gminnych fotoradarów a prawna ochrona kierowców

08.09.2010, 14:31; Aktualizacja: 08.09.2010, 14:42
  • Wyślij
  • Drukuj

Ani Ustawa Prawo o ruchu drogowym, ani Ustawa o strażach gminnych nie upoważnia tej służby w żadnym razie do „wykonywania czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego w odniesieniu do kierujących pojazdami” za pomocą fotoradarów. Stąd też uzasadnione jest pytanie co do legalności wręczania mandatów kierowcom, których pojazdy zostały zarejestrowane przez taki fotoradar.

reklama



reklama


Podstawą do korzystania z fotoradarów, w zakresie działań policji, są przepisy Ustawy o Policji oraz Ustawy Prawo o ruchu drogowym. Jednakże na polskich drogach można spotkać nie tylko fotoradary postawione i obsługiwane na zlecenie tej służby. Kierowcy mogą zetknąć się także z gminnymi fotoradarami. Ani Ustawa Prawo o ruchu drogowym, ani Ustawa o strażach gminnych nie upoważnia tej służby w żadnym razie do „wykonywania czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego w odniesieniu do kierujących pojazdami” za pomocą fotoradarów. Stąd też uzasadnione jest pytanie co do legalności wręczania mandatów kierowcom, których pojazdy zostały zarejestrowane przez taki fotoradar. Prawdą jest, że, uprawnienie takie wynika z rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji z 2002 roku, co jednak nie pozwala na stwierdzenie, że istnienie takich fotoradarów jest w pełni legalne. Wynika to z istoty rozporządzenia, jako aktu podustawowego, który jest wydawany w celu wykonania ustawy, na podstawie szczegółowego upoważnienia w niej zawartym. W tej sytuacji wyraźnie zostały przekroczone ramy upoważnień zawartych w ustawie, w których brak jest podstaw do wyposażania straży gminnych w uprawnienie do korzystania z fotoradarów. Mimo to, takie radary wciąż funkcjonują, a na podstawie zdjęć zarejestrowanych przez nie są doręczane kierowcom mandaty. Czy kierowca - właściciel samochodu dysponuje jakimikolwiek środkami prawnymi, pozwalającymi na kwestionowanie takich niekonstytucyjnych mandatów?

Najważniejszy jest problem identyfikacji sprawcy wykroczenia zarejestrowanego przez fotoradar, która następuje na podstawie numerów rejestracyjnych danego pojazdu. Pozwala to jednak na ustalenie wyłącznie właściciela danego samochodu, a przecież nie zawsze jest tak, że kierowca, popełniający wykroczenie, jest równocześnie właścicielem pojazdu. To dodatkowo komplikuje kwestie ustalenia odpowiedzialności za czyn stanowiący wykroczenie, na podstawie zdjęcia zarejestrowanego przez fotoradar. Art. 78 ust 4 Ustawy Prawo o ruchu drogowym nakłada na właścicieli samochodów obowiązek udzielenia, na żądanie upoważnionych do tego służb, informacji odnoszących się do tożsamości kierującego.

Wspomniany obowiązek nie jest bezwzględny. Nie powstaje on, gdy prowadzący pojazd robił to bez wiedzy lub woli jego właściciela.

W związku jednak z tym, że omawiany przepis wprowadza domniemanie, że właściciel pojazdu posiada informacje w przedmiocie osoby kierującej samochodem, to właśnie właściciel samochodu jest zobowiązany do wykazania braku posiadania przez siebie informacji, interesujących daną służbę. Może to rodzić trudności, gdyż przedmiotem dowodu w tej sytuacji jest stan wiedzy danej osoby, tak więc zwolnienie się od omawianego obowiązku, może być bardzo trudne w praktyce, a przecież naruszenie tego obowiązku, wiąże się z możliwością wymierzenia takiej osobie kary grzywny. W praktyce sądowej wskazywane są dwie podstawy prawne wymierzenia takiej kary, a mianowicie art. 65 par. 2 kodeksu wykroczeń oraz art. 97 również tej ustawy.

Pierwszy w wymienionych artykułów odnosi się bezpośrednio do naruszenia obowiązku udzielenia właściwemu organowi, uprawnionemu do legitymowania (np. Policja, straż gminna), wiadomości lub dokumentów związanych tożsamością danej osoby, jeśli jest to ustawowo wymagane.

Omawiane wykroczenie można popełnić jedynie umyślnie, co wymaga stwierdzenia iż dana osoba posiadała informacje o których mowa w art. 78 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym, by móc stwierdzić iż doszło do ich zatajenia. W świetle powyższych uwag, odnoszących się do zawartego w art. 78 ust. 4 ustawy prawo o ruchu drogowym domniemania, brak wykazania przez właściciela samochodu braku posiadania przez niego przedmiotowych informacji, powoduje jednocześnie, iż przyjęcie umyślnego charakteru wskazanego powyżej wykroczenia stanowi więc jedynie formalność.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Własne

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 16

  • 1: Paweł z IP: 164.126.94.* (2012-12-20 19:33)

    Tytuł artykułu bardzo ciekawy,ale sam opis nic mi nie wyjaśnił.Zupełnie o czym innym jest tu napisane niż powinno.Ja będę się odwoływał od mandatu z foto od SM.Na papierkach jest napisane,że jechałem 65/50,a mam świadka(chociaż to nic nie pomoże),że jechałem 40km/h.Poza tym zdjęcie jest tylko tyłu pojazdu.Straż ma prawa miejskie,a fotka jest zrobiona w miejscowości,która ma prawa wiejskie jak sama wikipedia mówi.Mandat zapłacę,punkty przyjmę niech Pan burmistrz Chmielewski i szef SM Pan Wilewski z GiM Mogielnica mają pieniążki na swoje zachcianki.

  • 2: kazik z IP: 31.63.191.* (2011-11-05 11:47)

    czy płacić mandat z radaru gminnego

  • 3: dociekliwy z IP: 83.29.95.* (2011-09-04 20:11)

    Mam pytanie. Dostałem list od SM że moje auto stało na zakazie i w związku ze związkiem należy się mandat. Ja to rozumie ale czy w tym liście nie powinno być też zdjęcia potwierdzającego ten fakt? Jak to się ma do procedur?

  • 4: sowa z IP: 94.254.182.* (2010-10-29 19:52)

    straż miejska to obiboki niech się zajmą patrolowaniem ulic a nie fotoradarami,powinni ich zlikwidować a zwiększyć etaty w policji

  • 5: zibi39 z IP: 95.49.209.* (2010-10-06 01:22)

    czytam o radarach gminnych od jakiegoś czasu;
    ewidentne naciąganie kierowców...czy jest jakiś sposób żeby skończyć te absurdy?
    hm, pewnie nie ... sami w końcu wybraliśmy te władze żeby nami rządzili

  • 6: Czytelnik z IP: 83.24.11.* (2010-09-12 20:56)

    Problem przede wszystkim jest w niewłaściwym ustawianiu fotoradarów. Fotoradary nie są ustawiane w miejscach gdzie istnieje niebezpieczeństwo drogowe, a w miejscach gdzie można zarobić na nich pieniądze.To jest przecież do sprawdzenia przez NIK i MSWiA. Fotoradary są najczęściej przed znakami oznaczającymi koniec terenu zabudowanego czy koniec ograniczenia prędkości.W świetle prawa jest wszystko oczywiste, że na 5 czy 10 m przed znakiem nie można przyśpieszać i przekraczać dozwolonej prędkości. Ale poza prawem istnieje jeszcze logiczne myślenie skierowane na poprawę bezpieczeństwa lub zarabianie pieniędzy. Widać z tego, że panom ze straży brakuje tu zdrowych zmysłów i wybrali jedynie robienie kasy.Bawią się tym procederem choć w ich rejonach ilość wypadków się nie zmniejsza. Takimi praktykami dojdziemy za chwile do przekraczania szybkości w miastach i gminach, a ograniczania na odcinkach wylotowych z miast.

  • 7: Paweł z IP: 79.191.15.* (2010-09-10 10:03)

    Brak rozporządzenia wykonawczego na temat stosowania przyrządów do pomiaru prędkości. Policja zgodnie z terminologią zastosowaną w prawie o ruchu drogowym posługuje się przyrządami, a straż gminna i miejska urządzeniami.Zgodnie z wymogami przyrząd do pomiaru prędkości co wynika ze świadectwa legalizacji aby wyniki jego pomiarów były wiarygodne musi być stosowany w warunkach określonych w świadectwie i dokumentacji urządzenia. To jest wymagane są urządzenia do ustawiania pod odpowiednim katem wzorcowane, .Termometr do pomiaru temperatury również wzorcowany.Wszystkie parametry do celów dowodowych muszą być rejestrowane. W przeciwnym wypadku stosowanie przyrządu w warunkach innych niż wynika to z dokumentacji np. w koszu na śmieci itp. jest niewiarygodne.

  • 8: to porażka intrepretacji prawa z IP: 195.117.121.* (2010-09-08 21:01)

    Ani Ustawa Prawo o ruchu drogowym, ani Ustawa o strażach gminnych nie upoważnia tej służby w żadnym razie do „wykonywania czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego w odniesieniu do kierujących pojazdami” za pomocą fotoradarów. Stąd też uzasadnione jest pytanie co do legalności wręczania mandatów kierowcom, których pojazdy zostały zarejestrowane przez taki fotoradar.

  • 9: komendant straży miejskiej z IP: 195.117.121.* (2010-09-08 20:58)

    Co za niski poziom tego artykułu, aż śmiech ogarnia. Prawnik a takie bzdury wypisuje.

  • 10: kowalski z IP: 195.205.177.* (2010-09-08 19:42)

    Polecam komentarz do artykułu GP "Fotoradary nie dla straży miejskich"


    Polecam Państwu bardziej wnikliwą interpretację przepisów a nie powielanie nie do końca sprawdzonych opinii. Proszę zwrócić uwagę na pełną treść art. 129 ust.2 pkt 9 która brzmi cyt.: "używania przyrządów kontrolno-pomiarowych, a w szczególności do badania pojazdu, określania jego masy, nacisku osi lub prędkości, stwierdzania naruszenia wymagań ochrony środowiska oraz do stwierdzania stanu trzeźwości kierującego". Treść przepisu wyraźnie pokazuje intencje ustawodawcy - wskazuje szczególne rodzaje przyrządów które może używać wyłącznie Policja i zgodnie z treścią art. 129a ITD. Stąd rozróżnienie z treścią art. 129b ust. 2 pkt 1 lit. b. Proszę nie przeceniać ustawodawcy że tworząc Prawo o Ruchu Drogowym brał on pod uwagę głęboko specjalistyczne niuanse w rozumieniu słów "przyrząd" czy "urządzenie" w kontekście wag i miar. Nikt nie sprawdził czy w przypadku innej "branży" słowa te nie są interpretowane w inny sposób. Ponadto uprawnienia do karania uczestników ruchu drogowego przyznane Policji czy SM nie wynikają z art. 129 czy 129b. Proszę więc nie dokonywać przeinaczenia treści przywoływanych przepisów. Zgadzam się jednak z pierwszym zdaniem artykułu i Panem Peplińskim - SM nie może używać radarów, a tylko fotoradary gdyż tylko te samoczynnie rejestrują naruszenia przepisów RD. Zgadzam się również że należy tępić nieprawidłowości związane ze stosowaniem radarów/fotoradarów poprzez kształtowanie tzw. dobrej praktyki a nie populistyczne podkręcanie atmosfery. Kiedyś podnosiliśmy larum na tzw. policję krzakową i przyniosło to przez pewien czas rezultaty ale nikt nie chciał delegalizować stosowania radarów. Dlatego lepiej wypracowywać tzw. dobre praktyki niż od razu odbierać SM takie uprawnienia. Proszę pamiętać że wpływy z mandatów za przekroczenie prędkości REALNE WYKROCZENIA STWARZAJĄCE ZAGROŻENIE wpływają do budżetu gminy i tam mogą być spożytkowane na poprawę bezpieczeństwa RD a nie do jednego worka jakim jest Skarb Państwa (jak to jest w przypadku Policji) i tam trwonione przez chorobliwe ambicje polityczne. Dlatego jeszcze raz podkreślam - pozostawić SM takie uprawnienie ale zadbać o jego prawidłowe stosowanie (przez określenie tzw. dobrych praktyk) oraz dopilnować by środki trafiające do budżetu gminy z tytułu mandatów były środkami "znaczonymi" możliwymi do wykorzystania wyłącznie na działania służące poprawie bezpieczeństwa!!!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

reklama