Jeśli podczas podróży komunikacją miejską laptop lub telefon komórkowy pasażera zostały zniszczone, odpowiedzialność za szkodę ponosi przewoźnik, o ile powstała ona z jego winy.

Zgodnie z prawem przewozowym to podróżny musi jednak udowodnić winę przewoźnika i wskazać związek przyczynowy pomiędzy zawinionym zachowaniem kierowcy środka komunikacji miejskiej a szkodą. Z inną sytuacją będziemy mięli do czynienia, gdy do zniszczenia bagażu doszło w wypadku spowodowanym zachowaniem innego uczestnika ruchu.

– W takiej sytuacji roszczenie o odszkodowanie powinniśmy kierować bezpośrednio do ubezpieczyciela OC sprawcy wypadku – mówi Kamil Markiewicz, prawnik D.A.S. Towarzystwa Ubezpieczeń Prawnych SA.

Wszystko dlatego, że uszkodzenie bagażu podręcznego podczas kolizji lub wypadku drogowego nie podlega pod prawo przewozowe, a regulację kodeksu cywilnego. Zgodnie z nim firma przewozowa może uchylić się od odpowiedzialności, jeśli szkoda nastąpiła w wyniku siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej.

Ustalenie winnego

Problem z jednoznacznym ustaleniem sprawcy zdarzenia może powstać, jeśli szkoda powstała wskutek gwałtownego hamowania autobusu lub tramwaju z powodu zachowania innego uczestnika ruchu. Przewoźnik może wówczas powołać się na okoliczność powstałą z winy osoby trzeciej, za którą, co do zasady, nie ponosi odpowiedzialności. Należy jednak pamiętać, że wyłączenie odpowiedzialności firmy transportowej wymaga identyfikacji tej osoby.

– Wysokość odszkodowania za utratę, ubytek lub uszkodzenie rzeczy wyznaczana jest w oparciu o określenie realnej wartości zniszczonej rzeczy – wyjaśnia Kamil Markiewicz.

W najgorszej sytuacji jest podróżny, któremu skradziono bagaż podręczny. W takim przypadku niemal niemożliwe jest przypisanie winy za to zdarzenie przewoźnikowi.

Dokumentacja szkody

Aby dochodzenie roszczeń od ubezpieczyciela było łatwiejsze, bezpośrednio po zdarzeniu, w wyniku którego doszło do uszkodzenia bagażu, poszkodowany powinien zadbać, aby szkoda została odpowiednio udokumentowana.

– Policja wpisała do protokołu powypadkowego fakt uszkodzenia naszego bagażu podręcznego – mówi Kamil Markiewicz.

I dodaje, że warto się dodatkowo zabezpieczyć, spisując dane innych podróżnych, aby w razie potrzeby móc powołać ich na świadków zdarzenia. Pomocne może się okazać także zrobienie zdjęć z miejsca zdarzenia.