Jeszcze w tym roku kierownicy administracji sektora publicznego oraz jednostek samorządu terytorialnego będą musieli wprowadzić zmiany w systemie kontroli podległych im jednostek. Obowiązująca od początku roku nowa ustawa o finansach publicznych nakłada na kierowników jednostek sektora publicznego bezpośrednią odpowiedzialność za kontrolę zarządczą, obejmującą m.in. badanie, czy podejmowane działania są zgodne z prawem i oszczędne, a sprawozdania wiarygodne i terminowe.

Pierwsze oświadczenia, które podsumują stan kontroli w 2010 roku, będą składane wiosną 2011 roku. Eksperci ostrzegają, że na przeszkolenie urzędników pod kątem stosowania nowych regulacji pozostało niewiele czasu.

Większe zaangażowanie

– Każda osoba odpowiedzialna za kierowanie jednostką powinna potrafić ocenić system kontroli zarządczej i z czystym sumieniem podpisać stosowne oświadczenie – mówi Waldemar Majek, dyrektor zarządzający BPP Professional Education.

I dodaje, że w przeciwnym wypadku naraża się na poniesienie osobistych konsekwencji dotyczących poświadczenia nieprawdy.

Rolą oświadczenia podsumowującego stan kontroli w jednostkach jest poświadczenie, że w jednostce istnieje i będzie utrzymywany skuteczny system kontroli zarządczej. Jest to odzwierciedlenie wymagań ustawowych, które zostały postawione spółkom publicznym w Stanach Zjednoczonych, gdzie członkowie zarządów również musieli przyjąć odpowiedzialność na siebie. Podobne wymogi stały się normą również w innych krajach, a także w wielu instytucjach Unii Europejskiej.

– Zwiększenie ilości obowiązków będzie spowodowane koniecznością mocniejszego angażowania się w proces wypełniania wymogów ustawy – zarówno w zakresie wdrożenia systemu kontroli zarządczej, jak i nadzoru nad weryfikacją skuteczności systemu – uważa Waldemar Majek.

Kontrola i przejrzystość

Niektóre jednostki administracyjne będą wymagały też wdrożenia lub zmiany kontroli wewnętrznej, a następnie zweryfikowania ich działania.

Składane przez kierowników oświadczenia będą publikowane, a to jeszcze bardziej wpłynie na poczucie odpowiedzialności przez urzędników. Dzięki temu zwiększona zostanie przejrzystość działania jednostek sektora publicznego.

– W przypadku firm pisanie oświadczeń było wymuszone skandalami korporacyjnymi powodującymi znaczne straty finansowe akcjonariuszy, w przypadku jednostek administracyjnych rolą oświadczeń będzie skuteczna kontrola nad gospodarowaniem pieniędzmi publicznymi – mówi Waldemar Majek.

Wszelkie nieprawidłowości, nadużycia albo nieskuteczność systemu (mimo pozytywnego oświadczenia) będą mogły być łatwo stwierdzone przez zewnętrzną organizację – na przykład Najwyższą Izbę Konktroli czy jednostkę nadrzędną dokonującą kontroli.