Będą wystawiane mandaty za wyrzucenie baterii czy akumulatora do śmietnika – wynika z nowelizacji rozporządzenia w sprawie nadania inspektorom Inspekcji Ochrony Środowiska uprawnień do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego. Kary przewiduje ustawa o bateriach i akumulatorach, ale dopiero teraz inspektorzy ochrony środowiska będą mogli wystawić mandat.

Nowela rozporządzenia, która wejdzie w życie 31 sierpnia 2010 r., pozwoli Inspekcji Ochrony Środowiska karać mandatami też za inne wykroczenia. Mandat będą mogli wystawić przedsiębiorcy, który np. importuje baterie do Polski, a na fakturach nie posługuje się specjalnym numerem rejestrowym, który musi posiadać. Podobnie będzie w przypadku tych, którzy nie mają umów z firmami zbierającymi zużyte baterie, jak i tymi, którzy nie prowadzą ewidencji o liczbie ogniw wprowadzonych do sprzedaży.

Ustawa o bateriach i akumulatorach przewiduje także wyższe kary. Za brak prowadzonych przez przedsiębiorcę sprawozdań o wprowadzonych do obrotu bateriach i zebranych zużytych ogniwach grozi do 50 tys. zł. Do tej pory jednak za każdy zabroniony czyn inspektorzy musieli kierować wnioski o ukaranie do sądów. Teraz w przypadku mniejszych naruszeń sami wystawią mandat do 500 zł. W poważniejszych przypadkach w dalszym ciągu ukarać będzie mógł jednak sąd.

Podstawa prawna

Rozporządzenie prezesa Rady Ministrów z 3 sierpnia 2010 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie nadania inspektorom Inspekcji Ochrony Środowiska uprawnień do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (Dz.U. nr 149, poz. 997).