Tak. W przypadku dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych wierzyciel musi udowodnić trzy przesłanki: po pierwsze – niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, za które odpowiedzialność ponosi dłużnik, po drugie – istnienie szkody i jej wysokość, a po trzecie – związek przyczynowy między niewykonaniem bądź nienależytym wykonaniem zobowiązania a powstaniem szkody.

Inna jest sytuacja procesowa wierzyciela, gdy strony zawarły w umowie postanowienie, że w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonanie zobowiązania przez dłużnika wierzycielowi przysługuje roszczenie o zapłatę kary umownej. W takim przypadku wierzyciel, który chce dochodzić odszkodowania, musi jedynie udowodnić okoliczność niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez dłużnika. Wierzyciel nie musi wykazywać faktu zaistnienia szkody ani jej wysokości. W doktrynie i orzecznictwie przeważa też stanowisko, że wierzycielowi przysługuje roszczenie o karę umowną nawet wtedy, gdy szkody w ogóle nie poniósł (uchwała Sądu Najwyższego z 6 listopada 2003 r., sygn. akt III CZP 61/03).

Zastrzeżenie dotyczące kary umownej może się odnosić wyłącznie do niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania o charakterze niepieniężnym, np. zobowiązania do dostawy towarów lub wykonania robót budowlanych. W przypadku zobowiązania pieniężnego sankcją za jego niewykonanie lub nieterminowe wykonanie są odsetki.

Kara umowna powinna być określona kwotowo, np. w konkretnej wysokości lub procentowo, np. jako procent całego świadczenia.

Przy podpisywaniu umowy zawierającej klauzulę o karze umownej wierzyciel powinien pamiętać, aby zawrzeć w umowie dodatkową regulację, że wierzyciel jest uprawniony do dochodzenia, na zasadach ogólnych, odszkodowania przewyższającego wysokość kary umownej. Taka regulacja może się okazać przydatna w sytuacji, gdy szkoda wyrządzona przez dłużnika okaże się większa niż wysokość kary umownej.

not. kt