To dlatego nowelizacja specustawy, której ma się przyjrzeć dziś rząd, ma dotyczyć tylko ofiar powodzi z tego roku. – To ustawa incydentalna i właśnie jako taka była notyfikowana Komisji Europejskiej. By zmienić ją w stałe rozwiązania, trzeba otworzyć nowy rozdział negocjacyjny z Unią Europejską – mówi w rozmowie z „DGP” szef Rządowego Centrum Legislacyjnego Maciej Berek.

Dlatego właśnie zmiany w specustawie, jakie ma zaproponować Sejmowi rząd, mają odnosić się tylko do tego roku. W ten sposób objęłyby nie tylko poszkodowanych podczas ostatniej powodzi w worku turoszowskim, ale także te potencjalne w razie kolejnego ataku żywiołu w tym roku.

Jednak aby tak się mogło stać, niezbędne są poważne zmiany w obecnej wersji ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi z maja i czerwca 2010. A to dlatego, że przepisy w niej zawarte są bardzo sztywne, zawierają np. szereg terminów dotyczących złożenia wniosków czy odroczenia płatności, które już dawno minęły.

Zasadnicza zmiana ma polegać na przeniesieniu takich przepisów do rozporządzeń, które wydaje premier. Tam zostaną od nowa określone nie tylko daty, ale także tereny, do których pomoc będzie adresowana. I w ten sposób to premier, a nie Sejm, będzie decydował o uruchomieniu pomocy, co znacznie przyśpieszy procedury.

– Chodzi o to, by zapewnić elastyczność działania, gdyby, na nieszczęście, trzeba było skorzystać z tej ustawy kolejny raz – wyjaśnia Berek.

I te zmiany są konieczne, by powodzianie z Bogatyni czy Zgorzelca mogli szybko skorzystać z innych form pomocy niż zasiłki proponowane przez rząd.

Chodzi m.in. o preferencyjne kredyty na odbudowę budynków, bezprzetargowy tryb sprzedaży samorządowych nieruchomości dla powodzian czy pomoc w spłacie kredytów hipotecznych.

By ustawa mogła wejść w życie, musi ją przyjąć Sejm na specjalnie zwołanym posiedzeniu w tym tygodniu. Jeszcze w tym tygodniu zbierze się Senat. I jeśli do wersji przyjętej przez Sejm nie będzie zastrzeżeń, a żaden z senatorów nie zgłosi poprawki, to ustawa może być od razu przesłana do podpisu prezydentowi i wejść w życie niepełny tydzień po uchwaleniu.

– Posiedzenie Senatu ma się odbyć 11 i 12 sierpnia, ale jak będzie taka potrzeba, może zostać przedłużone, abyśmy zdążyli z uchwaleniem noweli – deklaruje Mariusz Witczak, senator Platformy.

Osobną sprawą jest pomoc dla przedsiębiorców. Bo główne rozwiązania z ułatwieniami dla nich zostały umieszczone w ustawie o wspieraniu przedsiębiorców dotkniętych skutkami powodzi w maju i czerwcu 2010 r., która jeszcze nie weszła w życie. Ma być rozpatrywana przez Senat na najbliższym posiedzeniu. Resort gospodarki opracował już jej nowelizację, która ma sprawić, aby objęła również firmy dotknięte powodzią w ten weekend.

Niewykluczone, że aby przyśpieszyć jej przyjęcie, zostanie wprowadzona przez Senat jako poprawka.