statystyki

Za jazdę rowerem po piwie nie stracisz prawa jazdy

autor: Łukasz Kuligowski04.08.2010, 03:00; Aktualizacja: 04.08.2010, 08:50
  • Wyślij
  • Drukuj

Sądy nie będą już musiały orzekać zakazu prowadzenia auta w przypadku pijanych rowerzystów. Zakaz jeżdżenia rowerem, ale nie samochodem – tak będzie mógł orzec sąd w przypadku pijanego rowerzysty – wynika z nowelizacji kodeksu karnego, którego pierwsze czytanie odbędzie się na rozpoczynającym się dzisiaj posiedzeniu Sejmu. Projekt powstał w Senacie i zakłada łagodniejsze traktowanie nietrzeźwych rowerzystów.

reklama



reklama


Zakaz jeżdżenia rowerem, ale nie samochodem – tak będzie mógł orzec sąd w przypadku pijanego rowerzysty – wynika z nowelizacji kodeksu karnego, którego pierwsze czytanie odbędzie się na rozpoczynającym się dzisiaj posiedzeniu Sejmu. Projekt powstał w Senacie i zakłada łagodniejsze traktowanie nietrzeźwych rowerzystów. Sędziowie nie będą obligatoryjnie karać zakazem prowadzenia wszystkich pojazdów mechanicznych. Odbiorą natomiast uprawnienia do prowadzenia tego pojazdu, którym zostało popełnione przestępstwo. Obecnie nie mają takiej możliwości, dlatego zarówno pijany kierowca, jak i woźnica pojazdu zaprzęgowego, który wypił kilka piw, traci nie tylko uprawnienia do prowadzenia roweru czy furmanki, ale też do kierowania samochodami.

– To jest nonsens, bo w wielu przypadkach osoby te nie pojechałyby po pijanemu samochodem – uważa dr Ryszard Stefański z Wyższej Szkoły Handlu i Prawa. Dodaje, że zbyt surowe traktowanie takich osób wytknął Trybunał Konstytucyjny, gdyż są one karane surowiej niż pijani kierowcy samochodów.

Trybunał Konstytucyjny zasygnalizował potrzebę zmiany przepisów 7 kwietnia 2009 roku. Wskazał, że środek karny w postaci zakazu prowadzenia przez skazanego pojazdu powinien przede wszystkim dotyczyć tego pojazdu, przy użyciu którego popełniono przestępstwo. Wskazał też, że obecne prawo surowiej karze nietrzeźwych rowerzystów niż kierowców samochodów, którzy tracą uprawnienia do prowadzenia pojazdu, w którym złamali prawo.

Zmiana przepisów nie daje jednak gwarancji, że za prowadzenie roweru po wypiciu alkoholu kierowca nie straci także prawa jazdy.

– Sędziowie będą mieli więcej swobody, ale w szczególnych przypadkach będą mogli orzec także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. To, czy dana osoba będzie łagodniej potraktowana przez sąd, będzie zależało od okoliczności zdarzenia – tłumaczy dr Ryszard Stefański.

Zmieniany art. 42 par. 2 kodeksu karnego pozwala łagodniej traktować także rowerzystów po zażyciu narkotyków czy takich, którzy np. uciekli z miejsca wypadku.

Przepisy te wejdą w życie po 30 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 45

  • 1: maciek z IP: 77.255.125.* (2012-07-04 18:52)

    czy ustawa weszła już w życie

  • 2: Bolesłław z IP: 188.147.9.* (2012-01-21 13:29)

    jaka czeka mnie kara w tym chorym kraju za prowadrzenie roweru po jednym piwie miałem 0,25 promila ? .

  • 3: Archon z IP: 178.73.63.* (2011-12-14 20:45)

    Ja się odwołałem, trzeba walczyć z niesprawiedliwością i głupotą urzędasów co siedzą i pierdzą w stołki. Z tego siedzenia już zwoje mózgowe im się prostują i wymyślają takie głupoty.
    Na szczęście nie każdy sędzia to tłuk i sprawa została umorzona, prawko odzyskałem.

  • 4: rex z IP: 46.113.26.* (2011-08-03 11:32)

    kuzwa dostalem taki sam a myslalem ze bedzie tylko rower. nie wiem czy sie odwolywac czy dac sobie spokoj z tym

  • 5: Archon z IP: 178.73.63.* (2011-07-01 14:22)

    Ci wszyscy co są za tym wspaniałym przepisem, chyba jeżdżą na rowerze samochodem.
    Dziś dostałem pocztą wyrok, zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych i roweru... Jak już pisałem, wracałem po 2 piwach a ponoć przepisy się zmieniły, wiec z jakiej racji zostałem tak surowo ukarany? Teraz żałuje ze nie pojechałem samochodem, w tedy mógł bym do pracy jeździć rowerem. Polska robi się państwem policyjnym, rowerzyście po spożyciu powinni również zabierać pozwolenie na pracę na wysokości, a czemu by nie, dmuchać na zimne...

  • 6: Archon z IP: 178.73.63.* (2011-07-01 14:04)

    Rowerzysta powinien być traktowany jak pieszy, nie jak samochód.
    Ja straciłem prawko wracając z pracy rowerem, do domu mam 500 metrów i nie jadę ani kawałka jezdnią tylko trasą rowerową. Żeby było śmieszniej, wypiłem 2 piwa, czyli jechałem równo, nie zataczałem się ani nie stwarzałem żadnego zagrożenia. Nawet nie widać że ktoś wypił 2 piwka, dopiero po dmuchnięciu w alkomat wykaże nie wielką ilość bo gdzieś 0,24 jak u mnie. Więc dlaczego ja jadąc rowerem dostałem zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych i roweru? Jadąc samochodem stracił bym tylko prawo jazdy, ale rowerem mógł bym jeździć, gdzie tu logika? Wychodzi na to że lepiej wracać po piwie samochodem niż rowerem, bo rowerzysta jest karany surowiej niż kierowca.

  • 7: Adam1412 z IP: 77.166.148.* (2011-01-18 20:12)

    Pracuje w holandii i to samo,są duże imprezy latem i wiadomo piwo,a rowerów multum i nie widziałem i nie słyszałem żeby policja łapała rowerzystów.Polska to brak mi słów co to jest za kraj.

  • 8: Jędrulek z IP: 77.113.239.* (2010-12-29 11:42)

    Czytam niektóre komentarze i włos jeży mi się na głowie skąd bieże się tyle głupoty.W pierwszej kolejności zastanówmy się co znaczy pijany a co po spożyciu.Pijany zataczajacy się na drodze,tak i owszem zagrożenie-ukarać srogim mandatem,co ma do tego prawo jazdy jesli poruszał sie rowerem???Po kilku piwkach na ścieżce rowerowej lub pustym chodniku-jakie i czyje zagrożenie?że wpadnie w dołek i się przewróci strąci sobie łokcie luz zbije kolano??BAAArdzo opiekuncze państwo mamy..tylko skąd bezdomni i biera emeryturki-może tym zainteresować panów posłów a nie rozważaniem nad rozbitym nosem roweżysty po jednym jasnym wypitym w upalny dzien lata.

  • 9: KK. z IP: 78.30.107.* (2010-11-27 20:48)

    Nreszcie w tym kraju ktoś pomyślał i zmienił absurdalny przepis rodem z poprzedniej epoki,jestem kolejną jego ofiarą niedawno podjechałem sobie do sklepu po kilku piwkach i zostałem zatrzymany przez straż miejską, przejechałem dosłownie kilka metrów po chodniku początkowo zapytano o to czy nie widziałem osób kręcących się przy samochodach bo dostali zgłoszenie niefrasobliwie przyznałem się do sporzycia alkocholu oraz posiadania dokumentów i natychmiast przestały ich interesować samochody a mnie potraktowali jak zdobycz,pół nocy na komendzie,zatrzymane prawko,zdjęcia jakbym bank obrabował,perspektywa zatrzymania prawka na co najmniej rok,problemy w pracy bo samochód jest mi tam prawie niezbędny itd...

  • 10: Józef z IP: 91.200.78.* (2010-11-25 17:04)

    Czy mając wykazane 0,16 promila jestem pijanym rowerzystą i przestępcą czy też rowerzystą po sporzyciu alkocholu i jakiej karze będę podlegał . Jaka jest różnica gdyby było powyżej 0,5 promila.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

reklama