W takim przypadku roszczenia wierzycieli są najczęściej zaspakajane tylko w części lub wcale, w zależności od kategorii danej wierzytelności i postanowień planu podziału. Po wykonaniu planu podziału upadła spółka wykreślana jest z rejestru sądowego na wniosek syndyka.

W licznych orzeczeniach Sąd Najwyższy dopuścił możliwość wykreślenia z rejestru spółki bez ogłaszania jej upadłości, także w sytuacji gdy spółka nie ma wystarczającego majątku pozwalającego na wypełnieni w toku postępowania likwidacyjnego wszystkich jej zobowiązań (sygn. akt: II CSK 240/07, II CSK 136/06, IV CK 256/02), I CKN 752/99, I CKN 20/96). W orzeczeniach tych wskazano, że istnienie niezaspokojonych wierzycieli nie może być powodem utrzymywania przy życiu „martwego” podmiotu gospodarczego i spółka taka powinna zostać wykreślona, skoro utraciła możność prowadzenia działalności.

O ile główna myśl tych orzeczeń dotycząca braku zgody na tolerowanie istnienia „martwych” spółek tylko z powodu częściowo zaspokojonych zobowiązań wydaje się słuszna, o tyle przeprowadzenie likwidacji i pozostawienie niezaspokojonych wierzycieli może mieć niekorzystne konsekwencje dla zarządu i likwidatorów spółki. Brak majątku w wysokości wystarczającej do zaspokojenia zobowiązań jest jedną z przesłanek upadłościowych i niezgłoszenie przez zarząd spółki w terminie wniosku o upadłość, skutkować będzie odpowiedzialnością członków zarządu. W świetle uchwały SN z 28 stycznia 2010 r. (sygn. akt III CZP 91/09) dotyczącej odpowiedzialności likwidatora z art. 299 k.s.h., także likwidator może ponosić odpowiedzialność wobec niezaspokojonych wierzycieli. Zatem w interesie tak zarządu, jak i likwidatorów spółki jest najpierw wnieść w terminie wniosek o ogłoszenie upadłości spółki, a dopiero gdy sąd umorzy takie postępowanie (np. z uwagi na brak odpowiedniego majątku) przeprowadzić jej likwidację.

not. kt