Kusząc nowymi rozwiązaniami, Chomikuj próbuje załagodzić spór z wydawcami, którzy chcą złożyć pozew zbiorowy przeciw serwisowi. Powodem konfliktu jest zamieszczanie i pobieranie przez użytkowników Chomikuj pirackich plików. Według rzecznika portalu wielu wydawców przychylnie ustosunkowało się do nowych rozwiązań. PWN, z którym konflikt w ostatnim czasie zaognił się, z nieufnością jednak przygląda się całej sprawie. – Propozycje Chomikuj są trudne do zaakceptowania przez wydawców – komentuje Robert Sagan z Kancelarii Brudkowski & Wspólnicy, prawnik PWN.

PWN nie chce klikać

PWN nie chce przystać na rozwiązania Chomikuj, m.in. z tego powodu, że serwis nie uwzględnił wcześniejszych żądań wydawnictwa, by to pracownicy portalu samodzielnie wyszukiwali pirackie pliki. Program, który udostępnia Chomikuj, jest tylko narzędziem, którego wydawcy mają używać do łatwego i szybkiego zgłaszania przypadków naruszania prawa. – Będzie możliwość zablokowania pliku jednym kliknięciem myszy. W portalu znajdzie się bowiem specjalny link, po kliknięciu którego piracki plik zostanie automatycznie zgłoszony do zablokowania – tłumaczy Piotr Hałasiewicz, rzecznik Chomikuj. – W naszym przekonaniu podstawą działania Chomikuj i innych serwisów internetowych powinno być poszanowanie praw własności intelektualnej i samodzielne w tym zakresie przeciwdziałanie administratora – obstaje przy swoim Robert Sagan.

Obecnie funkcjonujące przepisy (ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną), które powtarzają rozwiązania zawarte w unijnej dyrektywie o handlu elektronicznym, nie mówią, kto powinien pirackie pliki wyszukiwać. Co gorsza, w ogóle nie zostało w nich uwzględnione istnienie takich serwisów jak Chomikuj.

– Regulacje dyrektywy powstały 10 lat temu, kiedy trudno było wyobrazić sobie funkcjonowanie serwisów typu Chomikuj – komentuje dr Marek Świerczyński z Kancelarii Baker & McKenzie, który bierze udział w pracach nad nowelizacją ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Na liście osób, które pracują w MSWiA nad zmianą tych przepisów, znalazł się także reprezentujący w sporze serwis – Tomasz Zalewski z Kancelarii Wierzbowski Eversheds.