Warszawska firma BRE Leasing zawarła ze spółką Radbud z Krakowa umowę leasingu. Jej przedmiotem był autobus turystyczny, który Radbud miał wykorzystywać w ramach swojej działalności gospodarczej.

Obowiązek ubezpieczenia pojazdu spoczywał na leasingobiorcy. Pięć lat później krakowska spółka złożyła wniosek do BRE Leasing o zakończenie umowy i odsprzedanie jej autobusu, gdyż taką możliwość dopuszczał kontrakt leasingu. Cena pojazdu miała oscylować w granicy 20 procent jego pierwotnej wartości.

Sprawa o odszkodowanie

BRE Leasing złożył swojemu kontrahentowi ofertę sprzedaży, która nie została mu przez drugą stronę odesłana. Wówczas lesingodawaca wezwał Radbud do zapłaty za autobus, ale otrzymał odpowiedź z której wynikało, że samochód uległ spaleniu. Nie był ubezpieczony, a leasingobiorca sprzedał wrak, uzyskując 40 tysięcy złotych. BRE Leasing postanowił pozwać swojego kontrahenta i zażądał zapłaty 160 tysięcy złotych tytułem naprawienia szkody spowodowanej niewykonaniem przez Radbud umowy sprzedaży.

Umowy nie było

Sąd okręgowy oddalił powództwo, uzasadniając, że pomiędzy stronami nigdy nie została zawarta umowa sprzedaży, gdyż strony nie złożyły jednoznacznych oświadczeń woli. Firma leasingowa nie może więc domagać się zapłaty 160 tysięcy złotych tytułem sprzedaży pojazdu. Nie było nawet dorozumianego zawarcia umowy.

BRE Leasing odwołał się od niekorzystnego wyroku. Przed sądem apelacyjnym powód podnosił, iż umowa sprzedaży materialnie nie istnieje, ale istnieją inne dowody jej zawarcia. Był to między innymi wniosek pozwanego, z którego wynika wola zawarcia umowy oraz faktura sprzedaży wystawiona przez BRE Leasing.

Powód poniósł szkodę, gdyż nie otrzymał ani zapłaty, ani pojazdu, na którym druga strona cały czas zarobkowała i z którego korzystała.

W odpowiedzi na apelację pełnomocnik Radbudu zaznaczył, że nigdy nie wyraził woli sfinalizowania umowy. Otrzymał jedynie ofertę zawarcia umowy. Nie odpowiedział na nią, ponieważ był to zaledwie projekt kwalifikujący się do negocjacji.

Sąd drugiej instancji nie podzielił jednak odwołania powoda. W ustnych motywach wyroku skład orzeczniczy zaznaczył, że firma BRE Leasing nie udowodniła zawarcia umowy sprzedaży i odstąpienia od niej przez Radbud.

Pozew źle sformułowany

W związku z tym nieuzasadnione jest wywodzenie z art. 493 kodeksu cywilnego obowiązku naprawienia szkody wyrządzonej przez pozwanego niewykonaniem umowy sprzedaży, która nigdy nie została zawarta. W zaistniałej sytuacji szkodą, zdaniem sędziów, nie mogło być niezapłacenie przez pozwanego kwoty 160 tysięcy złotych jako ceny pojazdu.

Sędziowie zaznaczyli, że żądanie pozwu zostało nieprawidłowo sformułowane, bo powód miałby większe szanse na wygranie procesu, gdyby dochodził wykonania umowy sprzedaży.

Sygn. akt VI Aca 2/10