Obszary, które powinny być objęte całkowitym zakazem budowy, oraz tereny, gdzie budowa będzie możliwa wyłącznie w ograniczonym stopniu, znajdą się w Krajowym Planie Zabezpieczenia Przeciwpowodziowego. Zgodnie z planem terenami, które w pierwszej kolejności zostaną objęte zakazem zabudowy, będą poldery, czyli obszary w dolinach rzek przeznaczone do zalania podczas powodzi w celu ochrony danych miejscowości.

– Nie ma dziś przepisów, które zabraniają wznoszenia budynków mieszkalnych na terenach zalewowych. Dowodem na to jest wrocławskie osiedle Kozanów. Mimo doświadczeń z lat poprzednich dopuszczono do realizacji kolejnych inwestycji mieszkaniowych na tych terenach – argumentował poseł Andrzej Adamczyk.

Walka z czasem

Zgodnie z projektem ustawy opracowaniem Krajowego Planu Zabezpieczenia Przeciwpowodziowego zajmie się premier. Takie rozwiązanie wzbudziło jednak wiele wątpliwości wśród członków sejmowej komisji nadzwyczajnej.

– Najpierw trzeba będzie opracować szczegółową mapę kraju, która wskaże zalewowe tereny, a to jest w stanie zrobić tylko grupa specjalistów – postulował poseł Stanisław Gawłowski.

Na przygotowanie wykazu, terenów zalewowych prezes Rady Ministrów będzie miał tylko 10 miesięcy. Następnie plan zostanie przekazany wójtom, burmistrzom oraz prezydentom miast. Rady gminy będą zobowiązane do sporządzenia i uchwalenia w przeciągu trzech miesięcy gminnego planu zabezpieczeń. Krótkie terminy zawarte w ustawach mają wymusić podejmowanie szybkich i zdecydowanych działań, które mają zapobiegać skutkom powodzi.

Tylko jedna decyzja

Dzięki kolejnej nowej ustawie skróceniu ulegnie także czas oczekiwania na decyzje i pozwolenia wymagane przy realizacji takich inwestycji, jak poldery przeciwpowodziowe, zbiorniki retencyjne lub wreszcie wały przeciwpowodziowe.

W tym celu zamiast kilku oddzielnych decyzji inwestor (starosta, wójt lub przedsiębiorca) będzie się starał o tylko jedną zintegrowaną tzw. decyzję o pozwoleniu na realizację inwestycji. Będzie ona wydawana przez wojewodę w ciągu 90 dni od momentu złożenia przez owego inwestora wniosku.

– Zastąpienie tylu decyzji tylko jedną jest dziś niezmiernie ważne. W Wielkopolsce już dawno zrealizowalibyśmy inwestycję, jaką stanowi zbiornik retencyjny, zajmujący powierzchnię 2 tys. ha, ale upór 6 rolników wciąż nam to uniemożliwia. Wykupiliśmy już 80 działek, ale wciąż nie możemy rozpocząć nowej inwestycji – wyjaśnia poseł Józef Racki.

Będą odszkodowania

Zintegrowana decyzja zezwalająca na budowę wału bądź zbiornika może znacznie ograniczyć prawa własności mieszkańców niektórych miejscowości. Twórcy ustawy uspokajają, że osoby, której zostaną na mocy takie decyzji wywłaszczone, otrzymają słuszne odszkodowanie.

– Słuszne odszkodowanie to takie, które daje możliwość osobie, która straci swą nieruchomość, na odtworzenie analogicznego stanu sprzed wydania decyzji o wywłaszczeniu – tłumaczy Jacek Michałowski, szef Kancelarii Prezydenta RP.

Prace nad ustawą, która wprowadza regulacje dotyczące Krajowego Planu Zagospodarowania Przeciwpowodziowego, zostały skierowane do podkomisji.