Prawo do sądu to jedno z podstawowych praw obywatela zapisanych w konstytucji. Jego konkretyzację znajdujemy w wielu ustawach, m.in. procedurze sądowoadministracyjnej. W tym przypadku prawo do wniesienia skargi zostało ukształtowane szeroko, ale też uzależnione jest od istnienia interesu prawnego. Do pojęcia interesu prawnego odwołuje się m.in. ustawa o samorządzie gminnym w zakresie, w jakim dopuszcza zaskarżanie uchwał organów gminnych. W tej sytuacji uchwałę do sądu może zaskarżyć każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej.

Brak definicji

Ustawodawca nie zdefiniował pojęcia interesu prawnego. W praktyce brak ten powoduje, że ustalenie istnienia podstaw do zaskarżenia uchwały wywołuje wiele sporów. Z orzecznictwa sądów administracyjnych jasno wynika, że podstawą do zaskarżenia nie może być interes faktyczny. Z kolei w jednym z najnowszych wyroków Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu przypomniał, że o tym, czy jednostka ma w danej sprawie chroniony interes prawny, przesądza przepis prawa materialnego. Oznacza to, że od wykazania związku między chronionym interesem prawnym a aktem lub czynnością organu administracji publicznej uzależniona jest legitymacja do złożenia skargi. W konsekwencji musi istnieć norma prawna przewidująca w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do określonego podmiotu (osoby) możliwość wydania przez organ decyzji administracyjnej ustalającej prawo lub obowiązek tego podmiotu lub możliwość podjęcia przez ten organ określonej czynności.

Różne interpretacje

Z drugiej strony sądy administracyjne interes prawny przeciwstawiają interesowi faktycznemu. Zachodzi on w sytuacji, gdy określony podmiot jest bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy, ale nie ma ku temu odpowiedniej podstawy prawnej. Chodzi o brak przepisu, który mógłby stanowić podstawę skierowania żądania wydania określonego aktu czy podjęcia określonego działania przez organ administracji (por. wyrok WSA w Opolu z 29 marca 2010 r., II SA/Op 474/09). W odniesieniu do skargi z art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym sądy wskazują dodatkowo, że skarżący musi wykazać się nie tylko indywidualnym interesem prawnym lub uprawnieniem, ale także zaistniałym w dacie wnoszenia skargi naruszeniem tego interesu lub uprawnienia, spowodowanego zaskarżoną uchwałą (wyrok WSA w Gdańsku z 22 października 2008 r., II SA/Gd 492/08, wyrok WSA we Wrocławiu z 5 sierpnia 2008 r., II SA/Wr 207/08). Dlatego sądy uznają, że do wykazania interesu prawnego musi istnieć bezpośredni i rzeczywisty związek uchwały ze stwierdzonym naruszeniem (por. wyrok NSAz 23 lutego 2010 r. II OSK 397/09).

Ograniczenie uprawnień

Na tle tak ukształtowanego orzecznictwa pojawiają się różnego rodzaju trudności w wykazaniu legitymacji do wniesienia skargi na uchwałę gminy. Dotyczy to przede wszystkim sytuacji, gdy uchwała bezpośrednio nie dotyczy skarżącego. W ostatnim czasie wiele kontrowersji wywołała możliwość zaskarżenia przez przedsiębiorców świadczących usługi oczyszczania uchwał w sprawie określenia górnych stawek opłat za odpady komunalne.

W wyroku z 2009 roku WSA w Poznaniu odmówił jednej z firm prawa do wniesienia takiej skargi. Sąd podkreślił, że istotnymi cechami interesu prawnego są jego bezpośredniość, konkretność i realny charakter. WSA zauważył, że art. 6 ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. z 2005 r. nr 236, poz. 2008 z późn. zm.) stanowiący materialnoprawną podstawę uchwały odnosi się do obowiązków właścicieli nieruchomości. W ocenie sądu adresatami obowiązków są wskazane tam podmioty, a nie przedsiębiorcy wykonujący usługi odbierania odpadów. Sąd I instancji uznał, że o naruszeniu interesu prawnego skarżącej firmy nie świadczy nieopłacalność zbierania odpadów przy tak ustalonych stawkach.