Za utrudnianie kontaktów z dzieckiem osoba sprawująca pieczę nad małoletnim zapłaci poszkodowanemu rodzicowi grzywnę. Jeśli opiekun nie pozwoli zabierać dziecka poza miejsce stałego pobytu, podopiecznego odbierze kurator.
Publikacja: 9 czerwca 2010, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Monika z IP: 193.109.244.* (2010-06-09 10:32)
Ciekawe, czy egzekucja tych należności będzie prowadzona z takim zaangażowaniem i tak skuteczna jak ta dotycząca alimentów :)
2: Szczepankiewicz z IP: 178.183.227.* (2010-06-09 12:47)
To nic nowego. Obecny art.582 obowiązujkący to przewiduje.
Jednakże brak jest przepisów wykonawczych.
Po rozmowie z MS sedzią Zygadło na posiedzeniu w Sejmie uzyskałem taka odpowiedź. A więc jest zapis art. 582 kpc a w praktyce jest niewykonalny. Przykładem jest Sąd w Bydgoszczy i Sedzia Kruczkowska która zakwalifikowała te koszty jako koszty procesowe - żenada. Jak z tego wyjść ? złożyć pozew z art. 415 kc w zw. z art 582 kpc. Dalej. Odszkodowania są już na tym etapie dostepne. Jak ? art.23 i art.24 kc naruszenie dóbr osobistych - jest on skuteczny gdyż już obecnie są Uchwały SN w podbnych sprawach.
Pozdrawiam . SOPO Kujawsko Pomorskie tel. 53092700, 795255286
3: Szczepankiewicz z IP: 178.183.227.* (2010-06-09 12:52)
Jeszcze jedno. Jak to "mamusi" nie pozwoli być matką tylko jędza mamy jeszcze sam art.415 kc a w przypadku fiaska na deser art. 417 kc z "wisienką" do strasburga. Taka droga pozwoli w praktyce w 100 % na rozpatrzenie wniosku w strasburgu. Tak więc nie jestesmy workiem spermy i bankomatem też mamy swój oręż , potrzebna jest tylko determinacja.
Pozdrawiam
4: ed z IP: 83.16.3.* (2010-06-09 13:05)
Zawsze myślałem, że robi się to z art. 1051 kpc, choć doprecyzowanie tego tematu wydaje się być dobrym pomysłem ze strony ustawodawcy. Polski rodzic jest naprawdę pomysłowy jesli chodzi o utrudnianie kontaktów...
5: shr z IP: 87.205.179.* (2010-06-09 13:47)
I w rezultacie grzywny dziecko straci kasę, bo rodzic utrudniający kontakt będzie musiał grzywnę zapłacić.
Rezultatem udowodnionego utrudniania powinno być odebranie wykonywania opieki takiemu rodzicowi i przekazanie dziecka drugiemu rodzicowi.
6: Szczepankiewicz z IP: 178.183.227.* (2010-06-09 13:58)
Do shr.
W rezultacie końcowym masz racje. Tylko zauważ jak jest w wielu sprawach typu alimentów : ojcie płaci a mimo wszystko mamusia angażuje komornika.
I jakoś mamusi to nie interesuje , że w efekcie okrada własne dziecko.
Tak więc jak kogoś dręczą rozterki to niech p[óźniej założy z tych pienidzy dziecku lokatę - to jest proste.
Do ed
W prawie polskim jest obecnie burdel - zafundowany nam przez naszych orłów temidy. Jak chcesz wiedziec co i jak poprostu zadzwoń.
Pozdrawiam
7: shr z IP: 87.205.179.* (2010-06-09 15:18)
Do Szczepankiewicza:
Rację masz co do tych egzekwowanych alimentów.
Jeśli zobowiązany ma kasę to dziecko dostanie to, co sąd zasądził, a zobowiązany będzie miał mniej kasy dla siebie. Niestety konieczna byłaby zmiana mentalności sędziów, bo nikt nie orzecze np. o umorzeniu egzekucji wobec dobrowolnych wpłat.
Niemniej jednak te rozważania są chyba poza tematem artykułu.
8: n z IP: 213.25.175.* (2010-06-09 19:05)
Tak czasem sie dzieje miedzy rozwodnikami ktorzy walcza o prawa do dziecka i widzenia z dzieckiem. Moze za to grozic nawet grzywna.
9: porozumienie rawskie z IP: 194.126.238.* (2010-06-11 08:11)
Nigdy nie było konsultacji na temat wprowadzenia tejże noweli ze środowiskami poojcowskimi.
Kłamstwem ze strony MS, jest powoływanie się na konsultacje z ZG SOPO
Organizacje biorące udział w spotkaniu w MS, opowiedziały się przeciwko "stawianiu szafotów dla rodzica utrudniającego kontakty, domagając się przede wszystkim stworzenia prawa przyjaznego dziecku, rodzicom, oraz skonfliktowanym rodzinom
O Ś W I A D C Z E N I E po spotkaniu w Ministerstwie Sprawiedliwości
- Warszawa 10 września 2009
My - Inicjatywa Społeczna Porozumienie Rawskie - jako stowarzyszenia
9 niezależnych organizacji, działających na rzecz prawa rodziny i
niezbywalnych praw dzieci do posiadania obojga rodziców wnosimy o
likwidację tak zwanych - Sądów Rodzinnych, to jest wydziałów
rodzinnych przy Sądach Rejonowych, a kompetencję skorumpowanych, indolentnych sędziów
powierzyć nowym, zweryfikowanym, wywodzących się spoza skompromitowanego
środowiska, sędziom.
Uważamy, że dotychczasowy system orzecznictwa w sądach (w obecnej chwili, tylko
z nazwy) rodzinnych jest aż tak wadliwy i szkodliwy, że niewątpliwie
wymaga zmian radykalnych i daleko idących, bo obecny stan powoduje
tragedie dzieci i ich rodzin. Tragedie te często w całości zawinione
są przez sądy rodzinne, które w swoim działaniu wykazują się
nieprawdopodobną wręcz pychą, arogancją i brutalnością. Funkcjonowanie
wydziałów rodzinnych jest problemem dla wielu ludzi, którzy zderzają
się z tym biurokratycznym, niewydolnym tworem życia społecznego.
Choć dotąd nie było sił politycznych i społecznych w Polsce, które by
konsekwentnie dążyły do wyeliminowania patologii w orzecznictwie
rodzinnym - Porozumienie Rawskiej podjęło się zainicjowania tego
ruchu.
Wyrażamy zdecydowane przekonanie, że nowela Krio z dnia 28 listopada
2008 tworzy iluzję i fałszywe przekonanie w społeczeństwie, że coś
się da naprawić w obecnym systemie sądownictwa rodzinnego .
Naszym zdaniem spotkanie było zorganizowane tylko po to, aby przez
udział w nim członków organizacji społecznych dać legitymizację
fikcji i bezprawiu dziś w tym systemie obowiązującym.
Zwracamy uwagę, że dotychczasowe, jak i ostatnie projekty
uregulowań prawnych, dotyczące najistotniejszych kwestii rodziny,
zostały przedstawione w pośpiechu i praktycznie bez konsultacji ze
środowiskami ojcowskim i pro – rodzinnymi, a więc bez wysłuchania
głosu tych, którzy o funkcjonowaniu sądownictwa rodzinnego wiedzą
najwięcej, bo z własnego doświadczenia i rzeszy zrzeszonych,
najczęściej pokrzywdzonych przez ten system sądownictwa rodzinnego.
My jako Inicjatywa Społeczna, mówimy donośnym głosem: nie chcemy
egzekucji postanowień - chcemy skutecznego prawa , które nie
potrzebuje doraźnych rozwiązań czy protez.
Sprzeciwiamy się „stawianiu szafotów” dla rodziców utrudniających kontakty,
grzywien i egzekucji pieniężnych,
które dodatkowo zantagonizuje zwaśnionych rodziców.
Używania nomenklatury zaczerpniętej z czasów stalinowskich -
„egzekucji, kontaktów, uczestników, małoletnich”, odczłowieczających postępowanie,
sprowadzających polską rodzinę do roli przedmiotu postępowania.
a zastąpienie ich bardziej przyjaznymi sformułowaniami. - dziecko, matka, ojciec.
Domagamy się dogłębnej reformy prawa dotyczącej polskiej rodziny
i oddania całości jej problemów pod jurysdykcję sądów powszechnych
i nowego, zweryfikowanego środowiska sędziowskiego.
Wyrażamy pełne przekonanie, że jest to kierunek oczekiwany - nie tylko
przez całe środowisko broniące praw dziecka, ale przez całe
społeczeństwo polskie. Tak - oczekiwany kierunek zmian i warunek
konieczny do zaprzestania poniewierania dzieci, ich rodziców ,czy
całych rodzin przez sędziów obecnych sądów rodzinnych. Jak wielu z
tych sędziów rodzinnych jest tylko z nazwy rodzinnymi, gdyż posługuje
się pełną dowolnością w wydawanych orzeczeniach, dopuszczając się w
ten sposób do pogwałcenia praw człowieka, konstytucji RP, konwencji o
prawach dziecka jak i praw zwyczajowych, czy też moralnych.
Ile jeszcze trzeba traumatycznych decyzji na polskiej rodzinie , by
wszyscy zauważyli, że tacy sędziowie, wydając wyroki w imieniu
Rzeczpospolitej Polskiej, tak naprawdę całe odium odpowiedzialności
przerzucają na państwo, nie ponosząc żadnej osobistej
odpowiedzialności, choćby tylko moralnej
Aktem normatywnym, będącym narzędziem powyższych praktyk jest Kodeks
rodzinny i opiekuńczy, który w opracowaniach zleconych przez Rzecznika
Praw Obywatelskich z dnia 30.06.2006 wskazuje jego liczne wady jak
choćby: brak definicji dotyczących władzy rodzicielskiej, ograniczenia
władzy rodzicielskiej, dobra dziecka czy innych kluczowych definicji -
niezbędnych do określenia prawidłowej sytuacji i funkcjonowania
rodziny. Uważamy, że lektura Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nasuwa
podstawowy wniosek :
Rodzina a więc dziecko, matka i ojciec,
będąca w świetle Konstytucji podmiotem w sądzie rodzinnym, pod
jurysdykcją tzw. Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego jest ubezwłasnowolniona -
tracąc swą
podmiotowość . Sędzia tzw. sądu rodzinnego stoi więc realnie ponad
prawem Rzeczpospolitej i podstawowymi prawami człowieka .
Nie mówimy tak naprawdę nic nowego, gdyż problem jest znany w kręgach
prawniczych i jest ogromną bolączką społeczną . Dotychczasowe sądy
rodzinne, czyli wydziały rodzinne, to przyczyna dezintegracji i
dezynwoltury instytucji normalnie mających współpracować z sądem,
lecz przy takim stanie rzeczy faktycznie serwilistyczne
podporządkowanych!
Obecnie przez ten system tworzona jest nowa kategoria sieroctwa:
sieroctwa instytucjonalnego, gdzie dochodzi nie tylko do
niekontrolowanego przepływu i marnotrawienia ogromnych kwot ze środków
społecznych, ale i tragedii rozdzielania rodzin. Czy kwot
marnotrawionych w tym systemie nie można przeznaczyć na bezpośrednią
pomoc rodzinom?
Zwracamy zatem uwagę, że bezcelowość dyskusji nad nowelą wprowadzoną
13 czerwca 2009 poświadczają także casusy maleńkiej Róży , czy ogrom
materiału interwencyjnego zgromadzonego przez Rzecznika Praw Dziecka,
jak i w wydziałach skarg (i nie tylko sądowych).
Tytuły z polskich mediów -
„Dzieci śmieci”, „Handlarze żywym towarem”, „Dlaczego ukradziono im dzieci?”,
czy „Sąd porwał mi syna” „System rodzicielstwa zastępczego”
pokazują ogrom przestępczego zjawiska, a casus maleńkiej Róży i jej matki
system ten oskarża.
W związku z powyższym, popierani głosami środowisk pro - rodzinnych,
wnosimy o pilne, ale rozważne dostosowanie polskiego prawa rodzinnego
do norm stosowanych w cywilizowanych krajach europejskich, do
światowych aktów prawnych i zobowiązań międzynarodowych podpisanych
przez Polskę i - co najważniejsze- do Konstytucji Rzeczpospolitej Polski.
Zarząd Inicjatywy Społecznej
„Porozumienie Rawskie”
10: kasia z IP: 83.5.234.* (2010-06-11 22:39)
Mój ex nie bierze regularnie syna, choć ma zasądzony co 2 weekend, miesiąc wakacji i część świąt. Ja założyłam sprawę chcąc zdyscyplinować ojca. Ciekawa jestem czy sejm przewidział odwrotną sytuację tzn. odszkodowanie dla dziecka za nie wywiązywanie się z obowiązku zajęcia się nim przez rodzica???

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.