zaloguj się do e-DGP
statystyki

Grzywna za utrudnianie kontaktów z dzieckiem

skomentuj

Za utrudnianie kontaktów z dzieckiem osoba sprawująca pieczę nad małoletnim zapłaci poszkodowanemu rodzicowi grzywnę. Jeśli opiekun nie pozwoli zabierać dziecka poza miejsce stałego pobytu, podopiecznego odbierze kurator.

Publikacja: 9 czerwca 2010, 03:00

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 17

  • 1: Monika z IP: 193.109.244.* (2010-06-09 10:32)

    Ciekawe, czy egzekucja tych należności będzie prowadzona z takim zaangażowaniem i tak skuteczna jak ta dotycząca alimentów :)

  • 2: Szczepankiewicz z IP: 178.183.227.* (2010-06-09 12:47)

    To nic nowego. Obecny art.582 obowiązujkący to przewiduje.
    Jednakże brak jest przepisów wykonawczych.
    Po rozmowie z MS sedzią Zygadło na posiedzeniu w Sejmie uzyskałem taka odpowiedź. A więc jest zapis art. 582 kpc a w praktyce jest niewykonalny. Przykładem jest Sąd w Bydgoszczy i Sedzia Kruczkowska która zakwalifikowała te koszty jako koszty procesowe - żenada. Jak z tego wyjść ? złożyć pozew z art. 415 kc w zw. z art 582 kpc. Dalej. Odszkodowania są już na tym etapie dostepne. Jak ? art.23 i art.24 kc naruszenie dóbr osobistych - jest on skuteczny gdyż już obecnie są Uchwały SN w podbnych sprawach.
    Pozdrawiam . SOPO Kujawsko Pomorskie tel. 53092700, 795255286

  • 3: Szczepankiewicz z IP: 178.183.227.* (2010-06-09 12:52)

    Jeszcze jedno. Jak to "mamusi" nie pozwoli być matką tylko jędza mamy jeszcze sam art.415 kc a w przypadku fiaska na deser art. 417 kc z "wisienką" do strasburga. Taka droga pozwoli w praktyce w 100 % na rozpatrzenie wniosku w strasburgu. Tak więc nie jestesmy workiem spermy i bankomatem też mamy swój oręż , potrzebna jest tylko determinacja.
    Pozdrawiam

  • 4: ed z IP: 83.16.3.* (2010-06-09 13:05)

    Zawsze myślałem, że robi się to z art. 1051 kpc, choć doprecyzowanie tego tematu wydaje się być dobrym pomysłem ze strony ustawodawcy. Polski rodzic jest naprawdę pomysłowy jesli chodzi o utrudnianie kontaktów...

  • 5: shr z IP: 87.205.179.* (2010-06-09 13:47)

    I w rezultacie grzywny dziecko straci kasę, bo rodzic utrudniający kontakt będzie musiał grzywnę zapłacić.
    Rezultatem udowodnionego utrudniania powinno być odebranie wykonywania opieki takiemu rodzicowi i przekazanie dziecka drugiemu rodzicowi.

  • 6: Szczepankiewicz z IP: 178.183.227.* (2010-06-09 13:58)

    Do shr.
    W rezultacie końcowym masz racje. Tylko zauważ jak jest w wielu sprawach typu alimentów : ojcie płaci a mimo wszystko mamusia angażuje komornika.
    I jakoś mamusi to nie interesuje , że w efekcie okrada własne dziecko.

    Tak więc jak kogoś dręczą rozterki to niech p[óźniej założy z tych pienidzy dziecku lokatę - to jest proste.

    Do ed
    W prawie polskim jest obecnie burdel - zafundowany nam przez naszych orłów temidy. Jak chcesz wiedziec co i jak poprostu zadzwoń.
    Pozdrawiam

  • 7: shr z IP: 87.205.179.* (2010-06-09 15:18)

    Do Szczepankiewicza:
    Rację masz co do tych egzekwowanych alimentów.
    Jeśli zobowiązany ma kasę to dziecko dostanie to, co sąd zasądził, a zobowiązany będzie miał mniej kasy dla siebie. Niestety konieczna byłaby zmiana mentalności sędziów, bo nikt nie orzecze np. o umorzeniu egzekucji wobec dobrowolnych wpłat.
    Niemniej jednak te rozważania są chyba poza tematem artykułu.

  • 8: n z IP: 213.25.175.* (2010-06-09 19:05)

    Tak czasem sie dzieje miedzy rozwodnikami ktorzy walcza o prawa do dziecka i widzenia z dzieckiem. Moze za to grozic nawet grzywna.

  • 9: porozumienie rawskie z IP: 194.126.238.* (2010-06-11 08:11)

    Nigdy nie było konsultacji na temat wprowadzenia tejże noweli ze środowiskami poojcowskimi.
    Kłamstwem ze strony MS, jest powoływanie się na konsultacje z ZG SOPO
    Organizacje biorące udział w spotkaniu w MS, opowiedziały się przeciwko "stawianiu szafotów dla rodzica utrudniającego kontakty, domagając się przede wszystkim stworzenia prawa przyjaznego dziecku, rodzicom, oraz skonfliktowanym rodzinom

    O Ś W I A D C Z E N I E po spotkaniu w Ministerstwie Sprawiedliwości
    - Warszawa 10 września 2009
    My - Inicjatywa Społeczna Porozumienie Rawskie - jako stowarzyszenia
    9 niezależnych organizacji, działających na rzecz prawa rodziny i
    niezbywalnych praw dzieci do posiadania obojga rodziców wnosimy o
    likwidację tak zwanych - Sądów Rodzinnych, to jest wydziałów
    rodzinnych przy Sądach Rejonowych, a kompetencję skorumpowanych, indolentnych sędziów
    powierzyć nowym, zweryfikowanym, wywodzących się spoza skompromitowanego
    środowiska, sędziom.
    Uważamy, że dotychczasowy system orzecznictwa w sądach (w obecnej chwili, tylko
    z nazwy) rodzinnych jest aż tak wadliwy i szkodliwy, że niewątpliwie
    wymaga zmian radykalnych i daleko idących, bo obecny stan powoduje
    tragedie dzieci i ich rodzin. Tragedie te często w całości zawinione
    są przez sądy rodzinne, które w swoim działaniu wykazują się
    nieprawdopodobną wręcz pychą, arogancją i brutalnością. Funkcjonowanie
    wydziałów rodzinnych jest problemem dla wielu ludzi, którzy zderzają
    się z tym biurokratycznym, niewydolnym tworem życia społecznego.
    Choć dotąd nie było sił politycznych i społecznych w Polsce, które by
    konsekwentnie dążyły do wyeliminowania patologii w orzecznictwie
    rodzinnym - Porozumienie Rawskiej podjęło się zainicjowania tego
    ruchu.
    Wyrażamy zdecydowane przekonanie, że nowela Krio z dnia 28 listopada
    2008 tworzy iluzję i fałszywe przekonanie w społeczeństwie, że coś
    się da naprawić w obecnym systemie sądownictwa rodzinnego .
    Naszym zdaniem spotkanie było zorganizowane tylko po to, aby przez
    udział w nim członków organizacji społecznych dać legitymizację
    fikcji i bezprawiu dziś w tym systemie obowiązującym.
    Zwracamy uwagę, że dotychczasowe, jak i ostatnie projekty
    uregulowań prawnych, dotyczące najistotniejszych kwestii rodziny,
    zostały przedstawione w pośpiechu i praktycznie bez konsultacji ze
    środowiskami ojcowskim i pro – rodzinnymi, a więc bez wysłuchania
    głosu tych, którzy o funkcjonowaniu sądownictwa rodzinnego wiedzą
    najwięcej, bo z własnego doświadczenia i rzeszy zrzeszonych,
    najczęściej pokrzywdzonych przez ten system sądownictwa rodzinnego.
    My jako Inicjatywa Społeczna, mówimy donośnym głosem: nie chcemy
    egzekucji postanowień - chcemy skutecznego prawa , które nie
    potrzebuje doraźnych rozwiązań czy protez.
    Sprzeciwiamy się „stawianiu szafotów” dla rodziców utrudniających kontakty,
    grzywien i egzekucji pieniężnych,
    które dodatkowo zantagonizuje zwaśnionych rodziców.
    Używania nomenklatury zaczerpniętej z czasów stalinowskich -
    „egzekucji, kontaktów, uczestników, małoletnich”, odczłowieczających postępowanie,
    sprowadzających polską rodzinę do roli przedmiotu postępowania.
    a zastąpienie ich bardziej przyjaznymi sformułowaniami. - dziecko, matka, ojciec.
    Domagamy się dogłębnej reformy prawa dotyczącej polskiej rodziny
    i oddania całości jej problemów pod jurysdykcję sądów powszechnych
    i nowego, zweryfikowanego środowiska sędziowskiego.
    Wyrażamy pełne przekonanie, że jest to kierunek oczekiwany - nie tylko
    przez całe środowisko broniące praw dziecka, ale przez całe
    społeczeństwo polskie. Tak - oczekiwany kierunek zmian i warunek
    konieczny do zaprzestania poniewierania dzieci, ich rodziców ,czy
    całych rodzin przez sędziów obecnych sądów rodzinnych. Jak wielu z
    tych sędziów rodzinnych jest tylko z nazwy rodzinnymi, gdyż posługuje
    się pełną dowolnością w wydawanych orzeczeniach, dopuszczając się w
    ten sposób do pogwałcenia praw człowieka, konstytucji RP, konwencji o
    prawach dziecka jak i praw zwyczajowych, czy też moralnych.
    Ile jeszcze trzeba traumatycznych decyzji na polskiej rodzinie , by
    wszyscy zauważyli, że tacy sędziowie, wydając wyroki w imieniu
    Rzeczpospolitej Polskiej, tak naprawdę całe odium odpowiedzialności
    przerzucają na państwo, nie ponosząc żadnej osobistej
    odpowiedzialności, choćby tylko moralnej
    Aktem normatywnym, będącym narzędziem powyższych praktyk jest Kodeks
    rodzinny i opiekuńczy, który w opracowaniach zleconych przez Rzecznika
    Praw Obywatelskich z dnia 30.06.2006 wskazuje jego liczne wady jak
    choćby: brak definicji dotyczących władzy rodzicielskiej, ograniczenia
    władzy rodzicielskiej, dobra dziecka czy innych kluczowych definicji -
    niezbędnych do określenia prawidłowej sytuacji i funkcjonowania
    rodziny. Uważamy, że lektura Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nasuwa
    podstawowy wniosek :
    Rodzina a więc dziecko, matka i ojciec,
    będąca w świetle Konstytucji podmiotem w sądzie rodzinnym, pod
    jurysdykcją tzw. Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego jest ubezwłasnowolniona -
    tracąc swą
    podmiotowość . Sędzia tzw. sądu rodzinnego stoi więc realnie ponad
    prawem Rzeczpospolitej i podstawowymi prawami człowieka .
    Nie mówimy tak naprawdę nic nowego, gdyż problem jest znany w kręgach
    prawniczych i jest ogromną bolączką społeczną . Dotychczasowe sądy
    rodzinne, czyli wydziały rodzinne, to przyczyna dezintegracji i
    dezynwoltury instytucji normalnie mających współpracować z sądem,
    lecz przy takim stanie rzeczy faktycznie serwilistyczne
    podporządkowanych!
    Obecnie przez ten system tworzona jest nowa kategoria sieroctwa:
    sieroctwa instytucjonalnego, gdzie dochodzi nie tylko do
    niekontrolowanego przepływu i marnotrawienia ogromnych kwot ze środków
    społecznych, ale i tragedii rozdzielania rodzin. Czy kwot
    marnotrawionych w tym systemie nie można przeznaczyć na bezpośrednią
    pomoc rodzinom?
    Zwracamy zatem uwagę, że bezcelowość dyskusji nad nowelą wprowadzoną
    13 czerwca 2009 poświadczają także casusy maleńkiej Róży , czy ogrom
    materiału interwencyjnego zgromadzonego przez Rzecznika Praw Dziecka,
    jak i w wydziałach skarg (i nie tylko sądowych).
    Tytuły z polskich mediów -
    „Dzieci śmieci”, „Handlarze żywym towarem”, „Dlaczego ukradziono im dzieci?”,
    czy „Sąd porwał mi syna” „System rodzicielstwa zastępczego”
    pokazują ogrom przestępczego zjawiska, a casus maleńkiej Róży i jej matki
    system ten oskarża.
    W związku z powyższym, popierani głosami środowisk pro - rodzinnych,
    wnosimy o pilne, ale rozważne dostosowanie polskiego prawa rodzinnego
    do norm stosowanych w cywilizowanych krajach europejskich, do
    światowych aktów prawnych i zobowiązań międzynarodowych podpisanych
    przez Polskę i - co najważniejsze- do Konstytucji Rzeczpospolitej Polski.
    Zarząd Inicjatywy Społecznej
    „Porozumienie Rawskie”

  • 10: kasia z IP: 83.5.234.* (2010-06-11 22:39)

    Mój ex nie bierze regularnie syna, choć ma zasądzony co 2 weekend, miesiąc wakacji i część świąt. Ja założyłam sprawę chcąc zdyscyplinować ojca. Ciekawa jestem czy sejm przewidział odwrotną sytuację tzn. odszkodowanie dla dziecka za nie wywiązywanie się z obowiązku zajęcia się nim przez rodzica???

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter