statystyki

Można deptać trawniki! Koniec z absurdalnymi mandatami za korzystanie z miejskiej zieleni

autor: Klara Klinger07.06.2010, 03:00; Aktualizacja: 07.06.2010, 07:47

Posłowie kończą z zakazem chodzenia po trawniku. Tak zamarzyło się komisji Przyjazne Państwo. Z kodeksu wykroczeń na przełomie sierpnia i września znikną tabliczki „Nie deptać zieleni” czy „Szanuj zieleń!”. Rozłożenie koca na miejskim trawniku przestanie być karane.

Reklama


Reklama


Dziś taki piknik może zakończyć się nieprzyjemnie – wizytą straży miejskiej i nawet tysiącem złotych grzywny. Bo to w końcu „bezprawne wkroczenie na pas miejskiej zieleni”. Autorzy projektu zmian w kodeksie wykroczeń twierdzą, że to zbyt rygorystyczne przepisy. – Ludzie muszą mieć możliwość położenia się na trawie bez strachu, że ktoś im zaraz wlepi karę. Każdy powinien mieć szansę poopalać się, zrobić sobie przerwę od pracy i wypocząć na kawałku zieleni – mówi „DGP” Stanisław Pięta, poseł PiS z Bielska-Białej. To on pojutrze w Sejmie zda sprawozdanie z prac nad propozycjami zmian w prawie. Jak twierdzi, to wyjście naprzeciw potrzebom zestresowanym mieszkańcom miast.

Zmiana rygorystycznego prawa miałaby nas przybliżyć do krajów Europy Zachodniej, gdzie wiele osób korzysta dla odpoczynku w publicznej zieleni. W Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii często w czasie przerw w pracy lub w weekend korzysta się z miejskich trawników, grając w piłkę, badmintona czy po prostu wypoczywając. W Polsce to nadal bardzo rzadki widok, bo taki sposób spędzania wolnego czasu jest karalny.

Wykroczeniem ma już nie być także wypuszczanie na miejskie trawniki zwierząt domowych, czyli np. psów – efektem zmiany prawa ma być swobodna i niczym nieograniczona możliwość korzystania z trawników miejskich. Zdaniem posła Pięty wszystko wskazuje, że projekt zostanie przyjęty, bo nie budzi kontrowersji. Jednak podkreśla, że warunkiem uwolnienia polskich trawników będzie zgoda gminy. To władze samorządowe będą musiały wyznaczyć na swoim obszarze tereny przeznaczone dla celów rekreacyjnych. – Właściciel skweru czy parku powinien sam zdecydować, czy chce, żeby na jego trawie robić pikniki, czy też nie. Nie jestem przeciwny chodzeniu po trawniku, ale są sytuacje, w których się nie powinno. Jednak uważam, że powinien o tym decydować dobry obyczaj, a nie paragrafy, więc nie powinno być karania za piknik na trawie – uważa poseł Marek Wikiński (SLD) z komisji Przyjazne Państwo.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Januszek(2010-06-07 17:04) Odpowiedz 20

    Podobno aby mieć piękny trawnik należy posiać trawę i trzysta lat ją pielęgnować. Z tym zawsze w Polsce były problemy! Gdy trawniki będą dostępne dla ludu i jego zwierzątek, to już po trzech latach nie będzie po nich śladu. Wówczas nie będzie problemu z rozłożeniem kocyka, za to będzie dużo więcej miejsc do parkowania samochodów

  • walcas(2010-06-11 14:29) Odpowiedz 10

    To chyba i w piłkę nożną pod oknami bloków będzie można rżnąć oraz samochodami i motocyklami ujeżdżać na trawnikach pod oknami bloków mieszkalnych - to ci przyjazne państwo, ot nareszcie zajęli się problemami które nurtują Polaków.

  • ~właściciel kota(2010-06-11 16:31) Odpowiedz 10

    Pies to bydle, które sra zawsze na trawniku. Właściciela psa powinno się uciukać w psich odchodach jeśli nie posprząta po swoim pupilu.

  • vvvandy(2010-07-08 16:18) Odpowiedz 10

    Gmina i samorządy niech ustalają , które trawniki mogą być dostępne . Ale nie wszystkie !!! Ludzie opanujcie się .Zresztą ,taki mały trawniczek miejski po kilku tygodniach nie będzie już trawnikiem . To będzie klepisko . :) Pozdrawiam autorów

  • keyek(2010-06-09 15:45) Odpowiedz 10

    po trawnikach można chodzić
    a nawet nań leżeć i nie będzie im szkodzić
    deptanie i wygniatanie na pewno zaszkodzi
    od ciebie będzie zależeć
    po czym chcesz chodzić i na czym leżeć

  • Dora(2010-06-07 13:16) Odpowiedz 10

    Wszystko ok, osobiście cieszę się bo fajnie poleżeć na kocyku, ale...
    Ludzie to świnie! Wiele razy widziałam jak grupki przyjaciół a nawet rodziny robiły sobie takie pikniki a potem zostawiali po sobie śmieci! Butelki, puszki, resztki jedzenia i akcesoria (widelce, talerzyki).

    Druga sprawa to niesprzątający właściciele psów. Sama mam psa i sprzątam po nim. Ludzie patrzą się na mnie jak na debilkę jak wkładam gówienko mojego psa specjalną łopatką do specjalnego woreczka. Niestety kolejny raz ludzie dają upust swojego debilizmu zapychając kosze na psie kupki różnymi śmieciami. Ostatnio zwróciłam uwagę pewnemu panu, który wciskał butelkę po Coli do kubła na psie kupki. On stwierdził: "śmietnik to śmietnik" i "a nich mi pani da spokój". Fakt, pomarańczowy kubeł z psem i kupką nie różni się niczym od dwa a nawet trzy razy większego szarego lub zielonego kosza na śmieci.

    Więc mam nadzieję iż straż miejsca będzie wlepiać mandaty za śmiecenie na trawniku i nie sprzątanie po psie.

  • Polka(2010-06-07 12:14) Odpowiedz 10

    Mnie to najbardziej denerwuje zwyczaj pewnej spółdzielni mieszkaniowej w moim mieście - grodzą trawniki, niby ogródki wokół swoich bloków (zgodnie z życzeniem ich mieszkańców), a potem ludzie z tych bloków wyprowadzają swoje psy na trawniki okolicznych bloków, oczywiście nie sprzątając śladów pobytu. I to jest niby słuszne? No i oczywiście jeszcze sprawa dzieci - krzyczą i hałasują pod oknami (no jak tak można, ludzie nie pamietają, jak mieli dzieci albo sami nimi byli?), a gdy im piłka wpadnie za płotek - to prawie wojna. eeehhh... a co do ogólnie dostępnych trawników - byloby super. Uważam, że w Szwecji jest fajny przepis o równej dostępności dóbr natury :) jest jedno "ale" jeśli chodzi o naszych obywateli - spora część nie dorosła do takiego korzystania z zieleni, co najlepiej widać na poboczach dróg i w lasach w czasie urlopowym - tony śmieci! Trzeba popracować nad mentalnością części naszych rodaków.

  • nn(2010-06-08 10:29) Odpowiedz 10

    w krakowie na plantach psy normalnie łażą z właścicielami i strzelają batony między krzakami, żeby tylko porucznik nie spostrzegł! wstyd, wstyd, wstyd!!! a w koszach przeznaczonych na psie odchody lądują normalne śmieci. niestety w tym mieście 1% poczuwa się do obowiązku i dostosowuje do nakazu.

  • Smółka(2010-06-07 15:41) Odpowiedz 10

    Ludzie o czym wy mówicie,ani ludzie ani psy nie umieją jeszcze korzystać z trawników.Na trawnikach jeżą pijani,a psy wókół wszystko obsrywają,Trawniki to specjalne pasy zieleni.Mylicie chyba,tereny trawiaste na których można rozkładać kocyki kiedy nauczycie sie postepować z psami. Niech wam Tusku zrobi wycieczkę do krajów cywilizowanych.Pa

  • Wrrr(2010-06-07 11:51) Odpowiedz 00

    A obrońcy zwierząt okazują się poprawni politycznie i nie zauważają, jaki los urządza się czworonogom. Każdy pies ma naturalną potrzebę wybiegania się. Bez tego z pewnością jego życie ulegnie znacznemu pogorszeniu i skróceniu - dokładnie tak, jak siedzący tryb życia u człowieka.
    Dlaczego nie ma wydzielonych parków przeznaczonych specjalnie do możliwego leżenia na trawie. Wówczas rozumiem, że tam psom bez smyczy byłby wstęp wzbroniony, no i załatwianie musiałoby wiązać się ze sprzątaniem przez właściciela. Ale przeciwny jestem wprowadzaniu ZASADY możliwości deptania trawników i de facto zakazu załatwiania się psów na trawnikach.
    Obecna nagonka na włascicieli psów przypomina kolejne bezmyślne małpowanie wzorców zachodnich.

  • Yaro(2010-08-25 22:43) Odpowiedz 00

    trawnikach powinni miec zakaz chodzenia, ale DWUNOGI. Większego syfu niż po ludziach, to jeszcze nie widziałem. Zaczyna się od wyrzucenia peta lub chusteczki chigienicznej. Pieski? Straż Miejska i Policja powinna wlepiac mandaty za nieposprzątanie kupk włascicielom/przewodnikom piesków i tyle. Sam mam pieska i sprzątam. To jest odpowiedzialnośc, podobna do tej jak odpowiedzialnośc za dziecko. Ja, nie chcę chodzic po trawie w której jest szkło, kapsle, puszki, szyby, strzykawki, podpaski, prezerwatywy i inny syf. Zbierajcie za sobą panowie esteci i panie mimozy, i wszyscy inni obrażalscy na pieski i ich właścicieli. Jak na razie, największymi szkodnikami i zakałą przyrody oraz krajobrazu jesteście WY.

  • libertator(2010-06-09 20:38) Odpowiedz 00

    Świetny pomysł, nie mniej liberalizacji korzystania z trawników przez ludzi bezwzględnie powinno towarzyszyć moim zdaniem drastyczne zaostrzenie i bezwzględne egzekwowanie kar od właścicieli czworonogów, którzy nie sprzątają po swoich zwierzętach bądź w trakcie spaceru nie posiadają przy sobie stosownej torebki na odchody!!! Taki model świetnie sprawdził się w cywilizowanych krajach - byle tylko nasze służby permanentnie egzekwowały wreszcie sprzątanie po pieskach!!!

  • Wielki Łowczy(2010-06-09 09:50) Odpowiedz 00

    a ja chodzę sobie z wiatróweczką (pistolecik) i jak widze gdzieś s...cego na trawniku pieska, to mu w zad strzelam. Pies z kwikiem ucieka i na dłuższy czas trzyma się z dala od tego miejsca.

  • Trawniki dla ludzi? - Jak najbardziej.Ale psy-won!(2010-06-07 10:27) Odpowiedz 00

    Już widzę, jak małe dziecko siedzi sobie na kocyku, a rączką rozgrzebuje psie g...o. Brrrrrr...
    A gdzie SANEPID ???!!!
    Najwidoczniej posłowie stają w obronie swoich psich pupilków, bo sami je posiadają, a nie chce im sie zbierać psich kupek. SKANDAL!!!
    Co, nie chce się rączek skalać normalną pracą??? I nie chce sie płacić mandatów za zanieczyszczanie środowiska i stwarzanie epidemiologicznego zagrożenia dla ludzi??? SKANDAL!!!

  • Wrrr(2010-06-07 12:27) Odpowiedz 00

    Egzekwować należy najpierw to, co jest do egzekwowania. Najpierw trzeba efektywnie karać śmiecących i sikających publicznie. Jak często karze się palaczy rzucających niedopałki? Jak często karze się tych, którzy tłuką butelki albo rzucają gdziekolwiek papiery i inne śmieci, także na trawniki?
    Gdy na moim osiedlu postawiono ławkę, zaraz wokół pojawiło się pełno śmieci. Wówczas postawiono obok śmietnik. Nazajutrz był rozwalony. Nikt nie decyduje się na podjęcie działań dla ustalenia wandali, np. ustawiając we właściwym kierunku kamerę i egzekwując odpowiedzialność.

  • ?(2012-07-08 14:25) Odpowiedz 00

    a dlaczego nie ma śmietników na psie odchody?

  • keyek(2010-06-07 13:23) Odpowiedz 00

    po trawnikach można chodzić
    a nawet nań leżeć i nie będzie im szkodzić
    deptanie i wygniatanie na pewno zaszkodzi
    od ciebie będzie zależeć
    po czym chcesz chodzić i na czym leżeć

  • Anka(2010-06-07 10:59) Odpowiedz 00

    WW: w Poznaniu absolutny zakaz był egzekwowany (i wciąż jest) w parku przy fontannie koło Teatru Wielkiego. Miejsce ulubione przez studentów - niestety strefa chroniona bardziej niż wojskowa tajna baza. Cudzoziemcowi nie szło wytłumaczyć dlaczego. Mam nadzieję, że zmiana przepisów uwolni to miejsce.

  • gosc(2010-06-07 10:53) Odpowiedz 00

    "Wykroczeniem ma już nie być także wypuszczanie na miejskie trawniki zwierząt domowych, czyli np. psów " - no to już się nie położę na tej trawe, bo psy wszystko zafajdają. Jestem za pozwoleniem LUDZIOM chodzenia po trawie, ale ZWIERZĘTA powinny załatwiac się w okreslonych strefach, a ich własciciele pod karą grzywny powinny sprzątac po nich. Mam dość chodzenai w obsranych od dołu butach, bo komus się nie chciało posprzątac po swoim psie.

  • KumKum(2010-06-07 10:53) Odpowiedz 00

    i bardzo dobrze że psy s...ą bo przynajmniej uchroni to trawniki przed zadeptaniem, lepiej niech zrobią bezpłatne toalety bo lumpy leją bez obciachu ,nawet nie przejmując się tym że inni /w tym dzieci/ to widzą i na to jest jak widać ogólne przyzwolenie. Jeżeli już to takie trawniki powinny być ogrodzone, wtedy żaden nieproszony pies nie wejdzie na teren, pomyślcie przecież żyjemy wszyscy razem, zwierzę też musi mieć możliwość wybiegania się. A może ogrodzić jakiś jeden okoliczny wybieg tylko i wyłącznie dla psów?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama