STAN FAKTYCZNY: W 2008 roku właściciel samochodu wystąpił do starosty o zwrot różnicy opłaty za wydanie karty pojazdu, jaką uiścił w związku z pierwszą rejestracją w kraju importowanego samochodu w wysokości 425 zł plus odsetki. Wnioskodawca wyjaśnił, że za wystawienie karty pojazdu pobrano od niego 500 zł. A pobieranie opłaty w takiej wysokości, zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego ze stycznia 2006 r., było niezasadne.

Starosta odmówił zwrotu pieniędzy. Uznał, że opłata za kartę pojazdu została pobrana zgodnie z obowiązującym w dacie jej wydania prawem krajowym, tj. przepisami ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, jak i rozporządzenia ministra infrastruktury z 28 lipca 2003r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu.

Właściciel samochodu w wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa podniósł, że po wyroku TK opłatę obniżono do 75 zł. Ponadto Unijny Sąd w Luksemburgu rozstrzygnął, że zawyżone opłaty za wydanie w Polsce do kwietnia 2006 r. karty pojazdów sprowadzonych z zagranicy są sprzeczne z prawem europejskim. Te argumenty nie przekonały jednak starosty i sprawą ostatecznie zajął się sąd administracyjny.

Z UZASADNIENIA: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku przyznał rację skarżącemu. Sąd przypomniał, że w sprawie chodziło o żądanie zwrotu zawyżonej opłaty za kartę pojazdu pobranej zgodnie z par. 1 ust. 1 rozporządzenia ministra infrastruktury z 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz.U. nr 137, poz. 1310 z późn. zm.). Przepis ten został uznany za niekonstytucyjny (wyrok z 17 stycznia 2006 r., U 6/04) i utracił moc obowiązującą 1 maja 2006 r.

W dalszej części uzasadnienia sąd musiał odnieść się do praktycznych konsekwencji orzeczenia TK. Mianowicie, czy wobec wyroku TK zakwestionowany przepis rozporządzenia obowiązujący do 1 maja 2006 r. mógł rok wcześniej, tj. w sierpniu 2005 r., stanowić podstawę do pobrania opłaty za kartę pojazdu w wysokości 500 zł.

W ocenie WSA, opłata została pobrana na podstawie przepisu, co do którego Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność zarówno z ustawą, jak i z konstytucją. Dlatego zdaniem sądu pomimo że utrata mocy została odroczona, był on niekonstytucyjny i sprzeczny z ustawą od samego początku obowiązywania.

Ponadto sąd wskazał na art. 178 ust. 1 konstytucji. Zgodnie z nim sąd może w toku rozpoznawania sprawy oceniać, czy przepisy rozporządzenia są zgodne z przepisami ustawy. Oznacza to, że gdy sąd orzekający stwierdzi niekonstytucyjność aktu niższej rangi niż ustawa, może odmówić z tego powodu jego stosowania. Stanowisko takie prezentowane było przez sądy administracyjne. Z tych powodów starosta nie miał prawa odmówić zwrotu różnicy nadpłaconej opłaty za kartę pojazdu.

Wyrok WSA w Białymstoku z 30 grudnia 2008 r., II SA/Bk 396/08, niepublikowany