ANALIZA

Rejestracja kandydatów na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nie jest zazwyczaj taką czynnością, która przysparzałaby Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) większych problemów.

Zgodnie z treścią art. 42 ust. 1 ustawy z 27 września 2010 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 72, poz. 467) PKW zarejestruje kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej – jeżeli zgłoszenia dokonano zgodnie z przepisami przedmiotowej ustawy – sporządzając protokół rejestracji kandydata, i zawiadamia o tym pełnomocnika.

Materiał dowodowy

Problem, jaki wyniknął z rejestracją kandydata Andrzeja Leppera, był raczej problemem natury organizacyjnej, i to w szerszym aspekcie – organizacji wymiaru sprawiedliwości jako takiego, a nie zasad panujących w Państwowej Komisji Wyborczej.

Trudno mieć jakieś pretensje do Komisji, która pierwotnie odmawiając rejestracji tego kandydata, orzekała na podstawie prawidłowo zgromadzonego materiału dowodowego. Pretensji nie miał też sam kandydat, który w porę zakomunikował opinii publicznej, że stan faktyczny sprawy jest odmienny.

Po tym oświadczeniu Andrzeja Leppera PKW niezwłocznie podjęła działania zmierzające do zmiany pierwotnego rozstrzygnięcia. Jednakże, w mojej opinii, te dalsze czynności procesowe Państwowej Komisji Wyborczej, podjęte 11 maja 2010 r., a zmierzające do zmiany własnej uchwały, wykroczyły poza obowiązujące ramy prawne.

Prawo do skargi

Przypomnieć należy, że 10 maja 2010 r. PKW podjęła uchwałę o odmowie rejestracji kandydata Andrzeja Leppera na Prezydenta Rzeczypospolitej. Tym samym, zgodnie z przepisami art. 42 ust. 4 i 5 cyt. ustawy o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, na to postanowienie Państwowej Komisji Wyborczej pełnomocnikowi służyło prawo wniesienia skargi do Sądu Najwyższego.

Skargę taką należało wnieść w terminie 2 dni od daty doręczenia pełnomocnikowi komitetu postanowienia o odmowie rejestracji kandydata. Wówczas Sąd Najwyższy rozpatrzyłby skargę w składzie 3 sędziów, w postępowaniu nieprocesowym, i wydał orzeczenie w sprawie skargi w terminie 5 dni. Od orzeczenia Sądu Najwyższego nie przysługuje środek prawny. Orzeczenie doręcza się pełnomocnikowi Państwowej Komisji Wyborczej. Jeżeli Sąd Najwyższy uznałby skargę pełnomocnika za zasadną, Państwowa Komisja Wyborcza obowiązana byłaby niezwłocznie zarejestrować kandydata.

Tymczasem w sprawie niniejszej pełnomocnik komitetu Andrzeja Leppera takiej skargi nie złożył, a jedynie sam kandydat zaczął zgłaszać w środkach masowego przekazu swoje zastrzeżenia co do uchwały Państwowej Komisji Wyborczej odmawiającej jego rejestracji.

Nie wiedzieć jednak czemu, Komisja nie poczekała na złożenie przez uprawniony podmiot (pełnomocnika) środka zaskarżenia w postaci skargi do Sądu Najwyższego, a postanowiła (działając z urzędu) rozpocząć wewnętrzną procedurę uchylania własnej uchwały. Ale tego typu działanie nie znajduje podstawy prawnej w obowiązujących przepisach.