Mieszkańcy TBS-ów, którzy liczyli na szybki i tani wykup na własność zajmowanych przez siebie mieszkań, mogą się rozczarować. Przygotowany przez sejmową Komisję Przyjazne Państwo projekt nowelizacji ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego, który zmuszał TBS-y do zbycia lokali, został skrytykowany nie tylko przez sejmową Komisję Infrastruktury, ale także Ministerstwo Infrastruktury i rząd.

Ograniczenia ustawowe

Zdaniem rządu, przygotowując projekt ustawy, posłowie poszli zdecydowanie za daleko. Zgodnie z obowiązującymi przepisami nie można zmusić właściciela TBS-u do tego, aby wyzbył się swojej własności i sprzedał lokatorom mieszkania.

– Zgodnie z art. 15e ust. 2 ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego, lokale mieszkalne wybudowane przy wykorzystaniu preferencyjnego kredytu nie mogą być, pod rygorem nieważności, wyodrębnione na własność, a także nie może być do nich ustanowione spółdzielcze własnościowe prawo – czytamy w stanowisku Rady Ministrów do komisyjnego projektu nowelizacji ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego.

Ograniczenia te obowiązywały od początku funkcjonowania programu społecznego budownictwa czynszowego.

Ceny wykupu

Krytyka poselskiego projektu ustawy oznacza także, że nie będzie taniego wykupu lokali w TBS-ach za przysłowiową złotówkę. Posłowie chcieli, aby najemcy mogli wykupywać mieszkania na analogicznych zasadach, jakie obowiązują obecnie w spółdzielniach mieszkaniowych.

– Zaproponowane rozwiązania są bardzo lakoniczne. Projekt nie mówi nic na temat regulacji zobowiązań najemców TBS-ów względem pomocy państwa udzielonej przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Nie mówi on też nic na temat zasad i cen wykupu takich mieszkań – mówi Stanisław Kudroń, zastępca dyrektora Departamentu Strategii Budownictwa i Mieszkalnictwa Ministerstwa Infrastruktury.