Prokurator będzie miał rok, od chwili postawienia danej osobie zarzutów na zakończenie postępowania przygotowawczego. W tym czasie będzie mógł napisać akt oskarżenia lub zdecydować o umorzeniu postępowania. Jeżeli tego nie zrobi, to podejrzany będzie mógł zwrócić się do sądu o umorzenie postępowania. Takich zmian w procedurze karnej chce Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego.

– Będę starał się promować to rozwiązanie. Nie można trzymać podejrzanych w stanie niepewności w nieskończoność. Także podejrzani korzystają z praw człowieka – mówi DGP prof. Andrzej Zoll, przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego.

Proponowana nowelizacja postępowania karnego jest mocno krytykowana przez prawników – przede wszystkim prokuratorów.

– Rozwiązanie to jest nie do zaakceptowania. Przyjęcie nowelizacji doprowadzi do tego, że przestępca będzie osobą niekaraną po upływie roku od postawienia mu zarzutów, bez względu na to, że zgromadzone dowody będą wskazywały na to, że popełnił on przestępstwo – mówi prokurator Cezary Kiszka, prezes Stowarzyszenia Prokuratorów RP.