Przeterminowane zaległości to problem Polaków w każdym wieku – zarówno 19-latków, jak i osób w podeszłym wieku – wynika z danych BIG-ów.

Około 3 milionów dłużników straci anonimowość po wejściu w życie znowelizowanej ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych, uchwalonej 19 lutego 2010 r. przez Sejm – ocenia Krajowy Rejestr Długów (KRD). Wszystko dlatego, że z powodu luki w przepisach wielu dłużników dziś nie można zgłosić do biura informacji gospodarczej.

– Ustawa pozwoli na umieszczanie w rejestrach danych swoich dłużników osobom prywatnym, gminom oraz firmom windykacyjnym i funduszom sekurytyzacyjnym – ocenia Andrzej Kulik, rzecznik KRD.

Do BIG-ów trafią konsumenci, których przeterminowana zaległość wyniesie co najmniej 200 złotych, oraz przedsiębiorcy mający dług u jednego wierzyciela w wysokości minimum 500 złotych. Ustawa jest już zatwierdzona przez Senat, którego poprawkami Sejm zajmie się na najbliższym posiedzeniu plenarnym, które rozpoczyna się jutro. Wejdzie w życie 30 dni po opublikowaniu jej w Dzienniku Ustaw, co może nastąpić jeszcze w połowie kwietnia.

Z danych Europejskiego Rejestru Informacji Finansowej (ERIF) wynika, że w Polsce zadłużone często są osoby bardzo młode. Najmłodszy dłużnik ma zaledwie 19 lat i jest winny ponad 2,3 tys. zł.

– Młode osoby często nie zdają sobie sprawy, że figurowanie w Rejestrze Dłużników może wpłynąć na całe ich życie – mówi Urszula Okarma, prezes zarządu ERIF.

Takie osoby mogą nie dostać kredytu na zakup własnego mieszkania, a jeśli rozpoczynają działalność gospodarczą, prawdopodobnie będą miały kłopoty z pozyskaniem partnerów biznesowych i kontrahentów. Z kolei według danych KRD najstarsi polscy dłużnicy korzystają z nowoczesnych technologii lub też robią to na ich konto np. wnuki.

– Starsze osoby najczęściej zalegają głównie z opłatami za usługi telefonii komórkowej i telewizji satelitarnej – podsumowuje Andrzej Kulik.

Podstawa prawna

Ustawa z 19 lutego 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych.