Gdański sąd uchylił decyzję o zwolnieniu ze służby z policji nosiciela wirusa HIV. W listopadzie ub. r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis, powodujący automatyczne wykluczenie ze służby osoby, u której stwierdzono HIV, jest niezgodny z konstytucją.
Publikacja: 10 marca 2010, 15:35 Aktualizacja: 10 marca 2010, 16:37
Po ogłoszeniu decyzji sąd nie przedstawił jej uzasadnienia - powiedziała PAP Irmina Pacho, prawnik z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która występowała jako obserwator na posiedzeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Pacho zaznaczyła, że decyzja WSA nie jest prawomocna, strony mogą się od niej odwołać do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Rzecznik prasowy pomorskiej policji, Jan Kościuk poinformował PAP, że policja nie zamierza odwoływać się od wyroku. "Poczekamy na uzasadnienie decyzji sądu, a gdy wyrok się uprawomocni, funkcjonariusz stanie przed komisją lekarską, które zdecyduje o jego przydatności do służby. Jeśli decyzja okaże się korzystna dla funkcjonariusza, wróci on do służby" - powiedział PAP Kościuk.
Sprawa dotyczy funkcjonariusza, który służył w policji od 1998 r., a w 2006 r. w ramach rutynowych badań dobrowolnie poddał się nieobowiązkowemu badaniu na obecność wirusa HIV. Test dał pozytywny wynik, o czym lekarz poinformował komisję lekarską. Dwie komisje lekarskie MSWiA orzekły, że funkcjonariusz, zakażony HIV, jest niezdolny do służby w policji, choć zdolny do pracy (zakwalifikowano go do III grupy inwalidzkiej). W rezultacie Komendant Miejski Policji zwolnił go ze służby, a Komenda Wojewódzka potwierdziła tę decyzję.
Policjant (chce pozostać anonimowy) zaskarżył decyzję do WSA w Gdańsku. Jego sprawa została objęta Programem Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Przed sądem funkcjonariusza reprezentowali pro bono prof. Małgorzata Bednarek i Łukasz Gorek z kancelarii Dewey LeBoef.
W marcu 2008 r. gdański WSA postanowił skierować pytanie prawne do TK o konstytucyjność przepisów, na podstawie których zwolniono skarżącego. Konkretnie chodziło o konstytucyjność rozporządzenia MSW z 1991 r., zgodnie z którym samo stwierdzenie nosicielstwa wirusa HIV u policjanta powoduje uznanie go za "całkowicie niezdolnego do służby".
Orzeczenie w tej sprawie zostało wydane w listopadzie ub.r. Trybunał orzekł wówczas, że przepis, powodujący automatyczne wykluczenie ze służby w policji osoby, u której stwierdzono nosicielstwo HIV, jest niezgodny z konstytucją. W ocenie TK, decyzja o przydatności takiej osoby do służby powinna być podejmowana przez komisje lekarskie.
1: Nic dziwnego z IP: 89.78.51.* (2010-03-10 17:51)
Gdyby się poskarżył w Sztrasburgu to decyzja byłaby identyczna.
2: anty anty z IP: 84.209.24.* (2010-03-12 23:47)
po to jest SZTRASBURG bo sadzie siedzi tepa rodzina

Już za miesiąc każda sprawa administracyjna będzie opatrzona metryką, z której dowiemy się, kto i jakie czynności wykonywał.
Na jakiej umowie pracujesz?
Wszyscy będą pracować na czas nieokreślony, ale wymówienie dostaną od ręki