Amerykański koncern tytoniowy Philip Morris zamierza na drodze sądowej obalić rygorystyczny zakaz reklamy wyrobów tytoniowych w Norwegii - informuje we wtorek norweski dziennik gospodarczy "Dagens Naeringsliv".
Philip Morris kwestionuje obowiązujący od początku roku przepis, zabraniający wykładania wyrobów tytoniowych w sklepach na widocznym miejscu.
Rzecznik koncernu powiedział gazecie, że "nie ma żadnego naukowego dowodu, iż ten zakaz ma jakikolwiek efekt zdrowotny". Dodał, że w Islandii, gdzie taki zakaz obowiązuje już od 2001 roku, żadne dane nie potwierdzają, by jego skutkiem był spadek liczby palących.
Philip Morris nie wyklucza rozszerzenia postępowania przeciwko Norwegii na inne kraje Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
1: zbytkownik z IP: 188.33.119.* (2010-03-09 12:41)
Wystarczy zeby nie bylo wzrostu liczby palaczy i zakaz eksponowania papierosow juz spelni swoje zadanie
2: Beszczelność nie zna granic z IP: 213.184.193.* (2010-03-09 13:13)
A ja jak bym miał kasę to bym zakazał produkcji papierosów, ale efekt byłby odwrotny wrzawa medialna by powstała i na to liczy Philip Morris.
3: Philip Morris z IP: 95.160.188.* (2010-03-09 15:33)
Trucie organizmu jest nadrzędnym prawem jednostki społecznej!
Nasze wyroby zatrują życie każdemu wrogowi!
Gdyby nie nasze wyroby upadła by służba zdrowia!
Pomagamy każdemu obywatelowi szybciej przenieść się na tamten świat!
Puszczanie z dymem nadmiaru gotówki to twój obywatelski obowiązek!
Upadek przemysłu trucizn dla ludność mogłoby spowodować zmiany w świadomości!
4: Palący, ale nie zaciągający się z IP: 89.74.114.* (2010-03-09 19:31)
Do 1,2,3: Taaak, pewnie! Zakazać, zakazać! Wprowadzić surowe kary! Trzymać naród za buzię! Zakaz palenia w samochodzie, na balkonie, zakaz palenia w odległości nie mniejszej niż 10 m od budynków, zakaz patrzenia na papierosy, zakaz myślenia o papierosach. A przyłapanych na paleniu niech skazują sądy 24-godzinne! Waszym zdaniem takie metody mają być skuteczne?? To może przypomnijcie sobie jaki finał miała prohibicja w USA.
5: observ.4 z IP: 212.170.100.* (2010-03-09 20:03)
Jak lobby farmaceutyczne robiło sobie w Polsce ustawę...
zamiast komentarza cytat z ostatniego Wprost:
Plastry, gumy i... książka profesora
W jaki sposób wpływano na osoby decydujące o kształcie ustawy? Lobby
antynikotynowe organizowało wiele spotkań i konferencji. W listopadzie 2009 r. odbyła się konferencja „Tytoń albo zdrowie" poświęcona nowej ustawie antynikotynowej. Wzięli w niej udział Krzysztof Przewoźniak i Witold Zatoński.
Pierwszy z zainteresowanych odmówił komentarza na ten temat, drugi nie
dostrzegł konfliktu interesów. – Była to konferencja organizowana przez
środowiska naukowe z całej Polski. Jej celem były prezentacje naukowe,
szczególnie z zakresu kardiologii, i dyskusje nad programami ograniczającymi zdrowotne następstwa palenia tytoniu – tłumaczy Zatoński.
Oprócz ekspertów zaproszenie skierowano też do Aleksandra Soplińskiego, szefa podkomisji zdrowia, który jednak nie przyjechał.
Konferencje to niejedyny chwyt, który mogą wykorzystywać lobbyści. W regulaminie konkursu, którego sponsorem w 2007 r. była firma produkująca plastry i gumy nikotynowe, można przeczytać: „Główną
nagrodą w programie jest 50 000 (pięćdziesiąt tysięcy) egzemplarzy podręcznika Jak rzucić palenie? prof. W. Zatońskiego”.
6: ArnoldUPR z IP: 78.8.23.* (2010-03-09 23:34)
Norwegia nie jest w UE wiec koncerny moga im skoczyc. Co innego Polska - to co powie Merkel, to musimy poslusznie wykonywac, jakies prawo nie spodoba sie francuskiej firmie (np TP) to od razu pozywaja nas i wygrywaja... A my musimy sie grzecznie sluchac i robic prawo pod zagraniczne firmy.

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.