Radcowie prawni chcą rozmawiać z adwokatami o tym, czy, kiedy i na jakich zasadach połączyć oba zawody. W piątek w Warszawie rozpoczęli zjazd nadzwyczajny, który ma pokazać, czy są za połączeniem z adwokaturą w jedną korporację.
Publikacja: 26 lutego 2010, 19:32 Aktualizacja: 26 lutego 2010, 19:50
Za tydzień podobny zjazd czeka adwokatów. Jeszcze 10 dni temu atmosfera wokół obu tych wydarzeń cechowała się większymi emocjami, wobec zapowiadanej od lata zeszłego roku ministerialnej koncepcji łączenia obu tych zawodów - mimo zgłaszanych od dłuższego czasu zastrzeżeń i sprzeciwów.
Jednak 17 lutego minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski na spotkaniu z kierownictwami obu korporacji nieoczekiwanie oświadczył, że ministerstwo wstrzymuje prace nad ustawą o adwokaturze i czeka na ruch obu samorządów zawodowych.
W piątek w Warszawie swój nadzwyczajny zjazd rozpoczęło prawie 200 delegatów Krajowej Izby Radców Prawnych - najliczniejszego, ponad 30-tysięcznego samorządu wśród zawodów prawniczych.
Główny punkt nieporozumień radców z adwokaturą dotyczy tego, że adwokaci stanowczo sprzeciwiają się dopuszczalności pracy na etat
Według prezesa KIRP mec. Macieja Bobrowicza, nieoczekiwane wstrzymanie prac nad połączeniem zawodów już jest sukcesem radców. "Uchwalane przez nadzwyczajne zgromadzenia izb okręgowych zastrzeżenia do ustawy zostały zauważone i - jak sądzę - docenione przez pana ministra" - ocenił.
Bobrowicz podkreśla, że bez względu na to, czy w przyszłości radcowie zdecydują, że chcą się łączyć z adwokatami, czy też nie - na wypadek, gdyby chciano uczynić to bez ich zgody, powinni oni protestować przeciw takim zapisom, które uznają za nie do przyjęcia. W tym kontekście negatywnie ocenił on rozmowy prowadzone z Naczelną Radą Adwokacką, które jak dotąd nie przyniosły rezultatu.
Główny punkt nieporozumień radców z adwokaturą dotyczy tego, że adwokaci stanowczo sprzeciwiają się dopuszczalności pracy na etat - co jest możliwe u radców prawnych i z czego nie chcą oni rezygnować.
1: mac z IP: 85.193.255.* (2010-02-26 20:11)
by władze PRL miały "swoją" adwokaturę, nie mogąc wpłynąć na niezależność palestry.- a co może było inaczej ? nie pamiętam wystąpień ówczesnych radców w obronie opozycji niepodległościowej-może dlatego że pracowali na etatach w urzędach i dbali o to by ich pracodawca nie wylał
2: adw. z IP: 109.243.22.* (2010-02-26 21:03)
a kto by chciał się z wami łączyć? nikt nie potrzebuje adeptów postępowania pisemnego i etatowców w adwokaturze
3: mec z IP: 89.78.91.* (2010-02-26 21:46)
Połączeniu zawodów mówimy stanowcze NIE.
4: pq z IP: 217.197.65.* (2010-02-26 22:55)
@ 1,2,3
nie wiem skąd przekonanie o wyższości adwokatury nad r.pr...
bo patrząc trzeźwo na sprawę to adwokaturę niestety toczy najbardziej gangrena skandali i zamiatania pod dywan przewinień jej członków...
a za niedługo leśne dziadki obu samorządów wymrą i podpieranie się (typowe w Polsce) historią przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie...
5: mac z IP: 85.193.255.* (2010-02-26 23:15)
czytaj ze zrozumieniem- to jest odpowiedź na tezę prezesa Bobrowicza a nie przytyk do wiedzy radców teraźniejszych
6: Myron Bolitar, retired baller... z IP: 80.48.171.* (2010-02-26 23:45)
Całe to połączenie zawodów nie ma sensu w praktyce. Dziś magister prawa może udzielać porad prawnych, adwokat i radca prawny mogą występować w sądzie, z tym że tylko adwokat może bronić w sprawach karnych, które charakteryzują się swoją specyfiką, w dodatku są mało popłatne, a obecnie wszyscy prawnicy, żeby się utrzymać na rynku, muszą znaleźć majętnych klientów. O co więc chodzi w tym połączeniu? Bo o pieniądze raczej nie.
7: mac z IP: 85.193.255.* (2010-02-27 00:23)
o głosy w wyborach
8: pq z IP: 217.197.65.* (2010-02-27 00:57)
@ mac
to co przytoczyłeś to był komentarz Gazety, wypowiedz Bobrowicza jest w cytacie... sam więc czytaj ze zrozumieniem...
9: Anty adw z IP: 89.77.208.* (2010-02-27 07:49)
Odebrać adwokatom monomol na sprawy karne, z których utrzymuja się nieudacznicy adwokaccy, którzy stanowią większość i wszystki opory dla połączenia padną. Warszawscy adwokaci SA za połączeniem, dlatego ze sa kompetentni i nie potrzebują karnych urzedowek aby niezłe żyć nieprzykladajac się do pracy.
10: Max z IP: 89.75.73.* (2010-02-27 10:28)
Pisząc o róznicach pomiędzy zawodami, nie zapominajmy o skandalicznym podejściu radców do aplikacji: nie interesuje ich co aplikant robi podczas aplikacji, gdzie pracuje, byleby chodził do ich szkółki co tydzień i płacił im za to co ciężkie pieniądze.
Ostatnio nawet opowiedzieli się za zniesieniem egzaminu na aplikacje: boli ich, że część kandydatów nie dostaje się i nie płaci za naukę.

Miejscowe przepisy urbanistyczne mają ułatwiać wznoszenie inwestycji na terenach, dla których nie uchwalono dotąd planów zagospodarowania przestrzennego.