Zmiana definicji polega na dodaniu słów: służącymi do eksploatacji tego budynku. Urządzenie służące do produkcji energii elektrycznej z wiatru, potocznie nazywane wiatrakiem, nie jest budynkiem. Za budowlę uznaje się jedynie części budowlane wiatraka jako odrębne pod względem technicznym części przedmiotów składających się na całość użytkową i to one podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości. Są to fundament i maszt. Tym samym nowela nie wywoła skutków w postaci innego niż dotychczas określania podstawy opodatkowania wiatraków w podatku od nieruchomości.

W praktyce powstają wątpliwości, czy stacje transformatorowe, które są na trwale związane z gruntem, posiadają fundamenty, dach i ściany, powinny być traktowane pod względem podatkowym jako budynek czy jako budowla. Ma to istotne znaczenie dla wysokości płaconego podatku, którego stawka w przypadku budowli wynosi 2 proc. jej wartości, a w przypadku budynku liczona jest od jego powierzchni użytkowej. Zgodnie z ostatnim orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt II FSK 1292/08) stacje transformatorowe uznać należy za element sieci elektroenergetycznych, które to w rozumieniu ustawy – Prawo budowlane są budowlami i powinny w związku z tym podlegać opodatkowaniu w wysokości ustalonej dla budowli, tj. 2 proc. ich wartości. Jeśli taka linia orzecznicza utrzymałaby się, może się okazać opłacalne dla inwestora eksploatującego elektrownię wiatrową takie projektowanie stacji transformatorowych, aby były one kwalifikowane jako budynki. Może się nawet opłacać przebudowywać w takim celu dotychczas wybudowane stacje. Przecież kwalifikacja podatkowa nie jest operacją teoretyczną, tzn. nie może być oderwana o faktycznej konstrukcji stacji. Każdy przypadek stacji transformatorowej musi być kwalifikowany dla celów podatkowych odrębnie, z uwzględnieniem cech konstrukcji danej stacji.

Maciej Prusak, adwokat, partner w kancelarii BSJP Taylor Wessing