statystyki

Aplikacja sądowa i prokuratorska: zamiast się uczyć, prawnicy podróżują

autor: Daria Stojak, Agnieszka Bobowska25.02.2010, 03:00; Aktualizacja: 25.02.2010, 10:19

Jak nieoficjalnie dowiedział się DGP, minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski przyznał, że nie jest zadowolony z funkcjonowania krakowskiej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, szkolącej aplikantów. Minister dostrzega jej słabe punkty. Nic dziwnego. Pomysł umieszczenia aplikantów w jednym ośrodku miejskim od początku wzbudzał zdziwienie w środowisku prawniczym. W pierwotnej wersji szkoła miała mieć swoje oddziały w trzech miastach akademickich. Wymieniana była między innymi Warszawa, Gdańsk, Poznań.

Reklama


Reklama


Wkrótce będą znane wstępne wyniki trzytygodniowej kontroli w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury (KSSiP), którą przeprowadzili urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości.

– Nie widzę w tym żadnej logiki, tym bardziej że Kraków nie znajduje się w centrum kraju – mówi sędzia Tomasz Pałdyna z Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy.

Co więcej, centralizacja kształcenia w jednym ośrodku w Krakowie może spowodować, że sędziowie i prokuratorzy będą rekrutować się przede wszystkim z tej części Polski.

– Po ukończeniu szkoły może brakować chętnych do pracy w sądach i prokuratorach w innych częściach Polski – obawia się adwokat Paweł Sowisło z Kancelarii Sowisło & Topolewski z Poznania.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Antek(2010-03-02 10:03) Odpowiedz 00

    Młoda 142, za ten post dostałaś 5?

  • senior(2010-02-28 17:52) Odpowiedz 00

    Do 124
    Fakt, zero doświadczenia życiowego, a chce taki jeden z drugim decydować o życiu innych. Dzieciaczki ledwo mleko pod nosem obtarli, a już władza do główki bije. Władza w zbyt młodym wieku nie szkodzi tylko nielicznym

  • Zosia Samosia(2010-02-27 17:43) Odpowiedz 00

    @ Franek: oczywiście, że więcej! tyle kiecek do kupienia, a tak mało kasy! :)

  • dhty(2010-02-27 18:14) Odpowiedz 00

    do 118: nie pisz, ze nie jesteście butni, bo to widać gołym okiem, to wprost wyziera z waszych postów - vide przykład aplikancika, który poniżej 3500 zł nie weźmie sie do pracy asa. wiesz co jego wypowiedź oznaczała? ano tyle, że nasikał nam - asom po egza - prosto w twarz, bo przecież my głupki robimy za trochę wiecej niż połowa tej kwoty. i o to tu chodzi. ponadto to ja pogroziłem jednemu z forumowiczxów, który stwierdził, że ze starej aplik. to żadne mózgi nie wyszły... czy cos w tym stylu. Koles jeszcze ne wiem, że my wszyscy po egzaminie mamy mimo wszystko 100 razy większe szanse na etat niz on... cwaniaczek. do kolesia to nie dociera i sadzi się jakby w poniedziałek miał do prezydenta jechac. to jest tak płytkie myślenie, ze aż boli. zastanówcie się ludzie! maks połowa z was pójdzie na specjalistyczna, z tego maks. 30% bedzie miało szanse ubiegać sie o etat z walce z innymi kandydatami do tego zawodu. o czym wy mówicie? na dodatek - chcecie - nie chciecie - musicie zniżyć wasze wymagania i przejść przez stanowisko asa i efa, byc moze asa mojego albo np. frankakimomo heheheh czyż nie? poza tym jakby tego było mało to w 2015 r. zawsze bedziecie mieli o kilka lat mniejsze doświadczenie niz wszystkie asy po starej. a uwierzcie mi - doświadczenie też sie liczy przy ocenie kandydata... apeluje do was o trochę pokory - inaczej wasze rozczarowanie będzie bezbrzeżne... ale to przeciez jak z tymi wynagordzeniami - nie wasza wina, ze wam płaca lapiej niż nam i nie wasza wina, ze po aplikacji kopna w d... i poślą zdobywać szlify na asa.

  • Zosia Samosia(2010-02-27 19:30) Odpowiedz 00

    do 121- p; powiedz mi, jak możesz oceniać grupę 300 osób po wypowiedzi jednej?

  • dhty(2010-02-27 20:13) Odpowiedz 00

    do 121: widzisz co to znaczy miec jedengo takiego wśród wielu?

  • dhty(2010-02-28 08:47) Odpowiedz 00

    do 124: o ten sie znalazł z doświadczeniem hahahaha a przez ostatnie kilkadziesiąt lat to moze sedzią się po 50 cte zostawało, co? najbardziej to mnie takie typy bezczelne jak ty wkurzają, którzy sami robili aplikacje maks. dwuletnia, a ich asesura, któa miała ich nauczyć "doświadczenia" trawał wówczas rok. Sam zakres aplikacji był śmiesznie mały, część z was na aplik. nie widziała na oczy prawa pracy, ubezpieczeń, kh był robiony zupełnie po łebkach i szczątkowo, bo w dawnej rzeczywistości był kodeksem niemal martwym, że o prawie unijnym nie wspominam i teraz taki koles jeden z drugim bedzie mi tu gębę wycierał pieprzeniem o braku doświadczenia hahahah TO JEST DOPIERO ZENUJĄCA POSTAWA, SPOSÓB MYŚLENIA I MIARA WŁASNEJ BUFONOWATOŚCI!!! o dziwo najbardziej gębe wydzierają o koronie zawodów ci, którzy sami zaczynali "od zera" ,a teraz maja majaki na temat, zasiedli w wysokich sądach, oderwali się od rejonowej rzeczywistości (tj. płacy i pracy...) i koncypuja coby tu jeszcze spieprzyć w sądownicwie...

  • aplikant(2010-02-28 10:41) Odpowiedz 00

    ty dhty po tym jak sie skompromitowales swoimi wypowedziami w których próbowałeś wszystkim wcisnąć że jak sie mówi decyzja to od razu musi oznaczać decyzje administarcyjna, nie powinienes sie juz wogole wypowiadac. ***** wiesz i jeszcze wydaje ci sie ze jestes mądrzejszy od Grzegorczyka a na dokładke innych chcesz pouczac. Puknij sie w łeb i sam nabierz troche pokory. Kazdy z nas aplikantów ogólnych mniej wiecej wie na czym stoi i nie potrzeba nam tu twoich pseudo odkrywczych teorii.

  • anula123(2010-02-28 11:31) Odpowiedz 00

    dura_lex - kim Ty jesteś człowieku?? Bo chyba nie aplikantem KSSiP, wypisujesz jakieś głupoty, jak Ci sie nie podoba to przecież nikt na siłę nie karze Ci do Krakowa przyjeżdzać...
    Ja przyjezdzam z przyjemnością na zajęcia!!
    Po to człowieku dostajesz takiei stypendium, żeby się uczyć, rozwijać i zbierać doświadczenie a nie tylko narzekać...
    Ja dziwnym trafem dostaje orzecznictwo wcześniej niż na dwa dni przed zjazdem i z tego co wiem moi znajomi z KSSiP też więc proponuję sprawdzać częściej pocztę...jeśli przeszkadza Ci, że musisz 150 stron wydrukować to sorki...Moi znajomi na apl adwokacjiej pratycznie sami musza szukać sobie patronów i sądów, które ich zechcą przyjać a tutaj jest wszystko załatwione przez szkołe i nawet ostatnio miesiąc przed rozpoczęciem praktyki wiadowo, gdzie ją będziesz odbywać...
    proszę nie zniechęcajmy się i nie nakręcajmy bez potrzeby...

  • dhty(2010-02-28 12:08) Odpowiedz 00

    do 126: oczywiście to ty się skompromitowałeś pisząc o decyzjach, widać, zes cieniutki aplikancik ogólny, ze aż strach. powtarzam - naucz się człowieku pokory, bo jak przyjdziesz do sądu to nawet najsłabszy merytorycznie sędzia szybciutko postawi cie do pionu, naprawdę twoje sadzenie się , ze co to nie ty i tak dalej szybko ustąpi, w drzwiach dostaniesz nakazy do trzepania i to może byc koniec twojej kariery. nie sądzisz chyba, ze po ogólnej (a przecież wiekszosć z was na tym skonczy...) dostaniesz do roboty coś bardziej ambitnego, proszę Cię, no moze jeszcze robienie wpływu w W, bo jak znam zycie to na K , a juz o KS nie wspomnę braknie ci wyobrazni i wiedzy (zeby choćby obliczyć przedawnienie...). Wtedy heheh Ty bedziesz sobie skrobał swoje "decyzje" jak to nazwałeś tj. zarządzenia i wyroki nakazowe,a twój kolega duralex to samo, ale on bedzie to nazwyał "pisma procesowe"... zyjcie sobie w błogiej nieświadomości swojej wielkości. na zdrowie.

    próbujesz swoja indolencję intelektualną (której wytknięcie jak widac baaaardzo cie zabolało...) zakryć krzykiem i zamknięciem innym forumowiczom ust...

  • dhty(2010-02-28 12:10) Odpowiedz 00

    do 124: kolego właściwie twój post to taki bełkot, ze ciezko dojść o co ci chodzi, do którego mojego posta się odniosłeś... napisz konkretnie.

  • dhty(2010-02-28 18:57) Odpowiedz 00

    do 131: jakoś do tej pory asesorami zostawali ludzie mając nawet 27 lat i nikomu to nie przeszkadzało... teraz wg nowych regulacji tak naprawdę zostanie sędzią przed 30 nie jest możliwe, więc w czym rzecz?

  • Aka(2010-02-27 13:21) Odpowiedz 00

    A ja mam pytanie z innej beczki, wg ustawy Prawo o adwokaturze na listę aplikantów można się wpisać 2 lata po zdanym egzaminie - czy owe 2 lata liczy się zgodnie z kc - czyli mam na to 730 dni? Proszę fachowca o odpowiedź.

  • aer(2010-02-28 20:56) Odpowiedz 00

    Do 132
    W tym, że taka droga do zawodu sędziego nie daje żadnych informacji o prawdziwym życiu. Jak można kogokolwiek sądzić, jak samemu ma się żadne doświadczenie życiowe. Potem zapadają takie wyroki, że nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.
    Prawo anglosaskie i idea ławy przysięgłych daje szanse na kierowanie się doświadczeniem życiowym i sprawiedliwością.
    W Polsce też niby to jest, ale faktycznie ławnicy sprowadzeni zostali do roli tzw. "wazonów". Polskie sądy to fikcja sprawiedliwości. Nawet pozorów nikt nie usiłuje utrzymać - patrz ławnicy.

  • dhty(2010-02-28 21:21) Odpowiedz 00

    do 133: twoja wiedza w tym temacie jest zbyt uboga, abys mógł sie wypowiadać. nie masz np. pojęcia, ze idea ławy przyięgłych w krajach anglosaskich ma co najmniej kilkaset lat. w tym skołtunionym naszym społeczeństwie, które wartości obywatelskich uczy sie tak naprawdę od 20 lat jej wprowadzenie byłoby katastrofą, rozumiesz to? nie głoś haseł, których nie pojmujesz, których nie da się wprowadzić, to utopia. Poza tym pragę cie poinformować, ze twoje zarzuty sa wiec także aktualne pod adresem sądownictwa z innych znacznie wyżej rzowinietych krajów Europy. Wszędzie tam sędziami zistaja ludzie w podbnym jak u nas wieku. Przykłady to Niemcy, Francja, Holandia, Hiszpania, Włochy itp, itd. Wszędzie są szkoły sędziów. nikt rozsądny w cywilizacji prawa stanowionego nie bredzi o sądownictwie jako koronie zawodów. u nas koronować mogliby się tylko tacy adokaci, którzy na koronowaniu dorobiliby się, co samo przez się wskazuje, ze na wolnym rynku byli kiepsy merytorycznie i nie dawali sobie rady. w GB ntomiast urząd sędziego otrzmuja najlepsi z najlepszych, którzy w adokaturze zarabiali 10 razy więcej niz będac obecnie sędziami... oni ida tam dla zaszczytu bycia sędzią, dla prestizu i zaszytów jaki wiąze sie z tym urzędem... u nas to niemożliwe. śmiem nawet twierdzić, ze obecni nasi sedziowie z rejonów pełnia własnie taką sobie quasi-słuzbę - marnie wynagradzani, przerobieni ponad miarę, bez nadziei na realny wzrost wynagrodzeń w przewidywalnym czasie. tak wygląda nasze sądownictwo. powstaje pytanie: kto chciałby tak pracowac? odpwiedz moze byc tylko jedna: fascynaci, ci, którzy jeszcze stawiają sobie jakies inne wartości niz kasa, kasa, kasa... jak pokazuje zycie ci, którzy myślą kasą juz dawno szeregi sędziowskie opuscili.

  • apli koko(2010-02-28 21:49) Odpowiedz 00

    Matko boska znów przemówiły do siebie masy prawników...znów nienawiść, brak zrozumienia, wrogość, pycha, mania wielkości, samoponiżanie się prawnicze., przerost ambicji..itp..Czy ta grupa zawodowa ma coś z głową ???...Ludzie przestańcie, tak nie wypada osobom wykształconym...Osoba postronna zadała by pytanie..."ale o co chodzi" ...i wcale nie ma co się dziwić takim pytaniem, bo czasami poważnie nie wiadomo o co chodzi. Wynika to chyba ze złego zrozumienia w szkole podstawowej powiedzenia nauczycielek " każdy sobie rzepkę skrobie". Chodziło w nim o to aby innymi się nie interesować, a samemu bez oglądania się na sukcesy innych i bez zazdrości gotować sobie los...i przestańcie bo czasem Mi naprawdę wstyd, że do tej grupy należę. Czasami mi ktoś mówi że był na takim forum i że z nas straszne cymbały. Zobaczcie, czy na innych się tak obrzucają mięsem. Jako matematyk mam duży szacunek dla ludzi umiejących myśleć na takiej płaszczyźnie, w tak dużej przestrzeni abstrakcji. Zajmijcie się swoja kromka chleba, ale nie w ten sposób, nie przeciwko innym. Nie zapominajcie o kulturze, bo ona cechuje ludzi inteligentnych. ...; ))

  • dhty(2010-02-28 22:01) Odpowiedz 00

    do 135: sorry koko... ale przeczytaj wypowiedź 132 i napisz mi gdzie ty tam widzisz inteligencję?

  • apli koko(2010-02-28 22:15) Odpowiedz 00

    dhty..przecież 132 to twoja wypowiedz

  • dhty(2010-02-28 22:39) Odpowiedz 00

    do 137: oczywista omyłka pisarska, chodziło o wypowiedź 133 pana AER'A hehehehe

  • apli koko(2010-02-28 23:49) Odpowiedz 00

    no rzeczywiście nie wiem o co chodziło, tak nawiązując do tematu publikacji. Być może o to, że KSSiP w ogóle nie jest potrzebna i najlepiej zamiast sędziów po aplikacji posadzić za stołem samych ławników, albo coś tam... Co do doświadczenia życiowego...hmmm..różnie z nim bywa...ale myślę, że już koło 32 lat jakieś tam się ma...no chyba że coś z rozwojem nie jest tak...32 lata to całkiem sporo. A po co aż takie doświadczenie życiowe...czym je zmierzyć...nie wiem nie wiem. Na doświadczenie życiowe powoływało się wielu sędziów w wyrokach, ale rozumieli przez to jakąś klauzulę generalną, było z tym śmiesznie niekiedy. W końcu trzeba mieć osobiste doświadczenie żeby się na nie powołać...i tak...np. " w dośw życiowego można stwierdzić, iż piłką do drewna nie da się upiłować kłódki " albo " nie da się odbyć stosunku seksualnego, gdy na dworze jest temp - 20 stopni C ". W sumie tak patrząc na sprawy jak aer ...potrzeba nam wszechstronnie doświadczonych życiowo sędziów. Faktycznie ta wypowiedź wyrwana z kontekstu...jakby pisał w innym artukule i przypadkowo mu to przeskoczyło. Brak dogłębnej analizy tematu, ale w sumie nikomu nie szkodzi...; ). Tam akurat nie widzę inteligencji...ale nie mogę stwierdzić, iż inteligentny nie jest...to dopiero dowiodły by odpowiednie testy ...pozdrawiam i dobranoc

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama