Spółdzielnie uzależniają opłaty od liczby mieszkańców lokalu, ale nie wiadomo, jak je weryfikować. Na zmianę wysokości czynszu nie ma wpływu liczba zameldowanych osób, ale informacja sąsiadów. Podwyżkę opłat związanych z mediami można zaskarżyć bezpośrednio na drodze sądowej.
Publikacja: 24 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 24 lutego 2010, 12:17
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: kaska z IP: 156.17.82.* (2010-02-24 07:55)
Do rubryki dodatkowej pt "Za co płacimy spółdzielni mieszkaniowej"
Wiele z pozycji w opłacie eksploatacyjnej są wg mnie błędne wpisane w tą rubryke ponieważ w żaden sposób nie zależą od spółdzileni np podatki.
Spółdzielnie niektóre stosuja grupowanie wyliczen zawartych w opłatach za użytkowanie lokali (potocznie czynsz) tak aby ukazać za co płaca do spółdzileni a za co w imieniu dostawcy kasjerem jest spółdzilenia.
2: Ha ha ha... znów absurdalne wymysły! z IP: 213.172.175.* (2010-02-24 08:04)
1. A ja mam olicznikowane i ciepło i wodę i płacę za tyle, ile zużyję.
2. jakim prawem spółdzielnia nalicza mi koszty zużycia ciepła tylko w 20% wskazań licznika, a resztę wrzuca do wspólnego "kotła" i obciąża kosztami wyższymi, nież jest faktyczne zużycie?
3. a do mnei codziennie przychodzi inna dziewczyna i nocuje u mnie. Nie wolno mi mieć gościa na godziny? A że to codziennie jest ktoś inny, to już wyłącznie moja prywtana sprawa.
4. a moja córka zameldowana jest u mnie, lecz u mnie nie przebywa. Mieszka u mojej cioci w domku jednorodzinnym w miejscowości położonej 5 km od mojego mieszkania. Ja płacę za nią mimo, że nie mieszka.
A więc: idiotyczny wymysł wychodzących przed szereg! Czy naprawdę oni nie potrafią myśleć lepiej, niż absurdalnie???
3: członek z IP: 77.253.7.* (2010-02-24 08:29)
z tego artykułu wynika że powinnam meldować i wymeldowywać wszystkich co u mnie przebywają więcej jak 3 dni to na pewno pani z meldunkowego nie wypije kawy z nawału pracy a administracja spółdzielni utonie w papierkowych śnieciach o które cały ten spór bo na wode i inne media są liczniki to absurd głupota biurokratów nie zna granic
4: ala z IP: 193.111.236.* (2010-02-24 09:00)
złośliwość i głupota nie zna granic...!!!
5: keram z IP: 78.8.14.* (2010-02-24 09:17)
W tym kraju bezprawia i bezmózgowców wszystko jest możliwe.Kiedy zaczną rządzić normalni Polacy?
6: Fix z IP: 87.207.144.* (2010-02-24 09:29)
Opisany problem kalkulowania opłat na poczet eksploatacji dźwigów osobowych (wind) może mieć miejsce tylko w budynkach o jednorodnej strukturze własności, czyli takich gdzie nie ma jeszcze lokali stanowiących odrębną własność.
Od wyodrębnienia pierwszego lokalu w nieruchomości spółdzielnia jest zobowiązana prowadzić dla każdej nieruchomości wspólnej ewidencję pozaksięgową kosztów zarządu nieruchomością wspólną oraz zaliczek uiszczanych na pokrycie tych kosztów, a także rozliczeń z innych tytułów na rzecz wspólnej nieruchomości.
Okresem rozliczeniowym nieruchomości wspólnej zarządzanej przez spółdzielnię mieszkaniową jest rok kalendarzowy (art. 29 ust. 1 i 1a uwl).
Właściciel lokalu uiszcza opłaty na pokrycie kosztów utrzymania nieruchomości w zakresie objętym współwłasnością przymusową (tzw. koszty zarządu nieruchomością wspólną).
Za pośrednictwem wspólnoty rozlicza się również z dostawcami usług świadczonych w związku z utrzymaniem jego lokalu.
Do pokrywania kosztów eksploatacji i utrzymania nieruchomości wspólnej mają także zastosowanie przepisy ustawy o własności lokali (dalej u.w.l.)
Zgodnie z art. 12 ust. 1 u.w.l. każdy właściciel lokalu jest zobowiązany do ponoszenia części wydatków i ciężarów związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej zwanych dalej w u.w.l. kosztami zarządu nieruchomością wspólną.
Część ta ma być proporcjonalna do jego udziału we współwłasności (w nieruchomości wspólnej), a zatem statut spółdzielni nie powinien zawierać innych postanowień na ten temat, gdyż byłyby one sprzeczne z u.w.l.
Dlatego, właściciele lokali zobowiązani są opłacać koszty zarządu nieruchomością wspólną nie w proporcji do liczby osób czy metrów kwadratowych powierzchni użytkowej ich lokali, lecz w proporcji do posiadanych przez nich udziałów w nieruchomości wspólnej.
Podkreślić należy, że właściciele lokali niebędący członkami spółdzielni, wnoszą zaliczki na poczet kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem lokalu oraz nieruchomości wspólnej i powinni zostać rozliczeni indywidualnie.
Także zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 30.11.2004r, w prawie o sygn. I ACa 992/04: Właściciele lokali niebędący członkami spółdzielni powinni być obciążeni obowiązkiem ponoszenia kosztów zarządzania na podstawie rzeczywiście ponoszonych wydatków na nieruchomość, a nie w wysokości uchwalonej przez Radę Nadzorczą.
Z treści w/wym. orzeczenia jednoznacznie wynika, że właściciele nieruchomości nie mogą być obciążani opłatami niemającymi nic wspólnego z rzeczywistymi kosztami zarządzania ich nieruchomością.
7: członek spółdzielni "Dąb z IP: 83.168.108.* (2010-02-24 09:30)
Spółdzielnie winny brać pod uwagę ilość osób zameldowanych w danym lokalu nie kierować się metrażem mieszkania. Mieszkam sama w 60 m mieszkaniu i z pewnościa wytworzę mniej śmieci niż wieloosobowa rodzina, jak również mniej zaśmiecam wspólny korytarz czy windę. Są to absurdalne wnioski jakimi ma się kierować spółdzielnia biorąc pod uwagę tylko metraż mieszkania, nie można się z tym zgodzić. Przecież jest prosty sposób na wyliczenie metrów zużytych śmieci na osobę czy też sprzątania.
8: Fix z IP: 87.207.144.* (2010-02-24 09:42)
Szanowna Redakcjo Gazety Prawnej !
Waszą misją jest między innymi kształtowanie świadomości prawnej czytelników.
To jest chyba okoliczność bezsporna !
Dlaczego więc z uporem posługujecie się "slangiem" pisząc o czynszu w spółdzielni mieszkaniowej skoro chodzi o zupełnie inny rodzaj opłat ?
Może warto zakodować w świadomości Waszych redaktorów, że są to opłaty związane z eksploatacją i utrzymaniem lokali oraz nieruchomości wspólnych.
Natomiast czynsz, powtarzające się okresowe świadczenie majątkowe pobierane przez właściciela nieruchomości lub gruntów za udzielone osobie fizycznej lub prawnej prawo używania ich lub użytkowania w formie wynajęcia lub wydzierżawienia.
Stąd rozróżnia się czynsz najmu i czynsz dzierżawny.
Czynsz najmu - jest to periodyczna opłata pieniężna za prawo używania lokalu, pobierana przez wynajmującego od najemcy.
Czynsz dzierżawny - z tytułu dzierżawy gruntów (odpowiednik - tenuta dzierżawna lub dzierżawa) - jest to opłata za użytkowanie gruntu przenoszona przez dzierżawcę na rzecz wydzierżawiającego.
9: Ola z IP: 194.181.60.* (2010-02-24 09:58)
Zgadzam się ze społdzielniami. Mój sasiad mieszka od ponad roku z dziewczyną a płaci jak za jedną osobę i wcale nie kwapi się do zgłoszenia jej w adminiostracji. Takich osób w moim bloku jest wiele.
10: wjw z IP: 95.41.103.* (2010-02-24 11:05)
Całe wioski tak mieszkają bez zgłoszenia. A na dodatek samochodami przywożą śmieci do śmietnika. A płacą tylko ci co są zameldowani.
Poza tym w spółdzielniach członkowie nie płacą czynszu o czym nawet sądy nie wiedzą.
Samorząd może uzyskać pomoc z Unii Europejskiej na budowę sieci szerokopasmowego internetu

Aby równomiernie rozłożyć pracę w sądach, wystarczy stworzyć listę sędziów rezerwowych różnych specjalności.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?