Przeniesienie numeru w ciągu jednego dnia. Prawo do rezygnacji z umowy już po 12 miesiącach. Operatorzy zapowiadają podwyżkę cen telefonów.
Publikacja: 3 października 2008, 03:00 Aktualizacja: 3 października 2008, 12:30
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: prawda z IP: 212.126.29.* (2008-10-03 07:34)
też mi problem, ja mam telefon na tzw. kartę, prepaid i od kilku lat kupuję nowe telefony w zwykłych sklepach bez podpisywania umów. Tak jest taniej i nie muszę pamiętać o zapłaceniu kolejnego rachunku.Ceny rozmów abonamentowych wcale nie są tańsze od tych na kartę. A ilość minut wliczonych w abonament też jest śmieszna (mam na myśli abonamenty proponowane osobom fizycznym w wys. do 60zł).
2: Prozaik z IP: 83.16.181.* (2008-10-03 07:51)
CO za bzdury na temat subsydiowania cen telefonów. zobaczcie jakie ceny telefonów na abo są np. w Anglii.
3: AUTHORN z IP: 145.237.64.* (2008-10-03 07:53)
Racja prepaid górą żadnych zobowiązań a operatora można zmienić kiedy się chce
4: cała prawda z IP: 83.14.49.* (2008-10-03 07:54)
operatorzy chrzanią bo przy umowie na 2 lata tez sprzedaja telefony za 1 zł więc to jest taka sama sciema jak w niektórych supermarketach wycofanie darmowych foliowych toorebek o czasie rozkładu 300 lat i zastapienie ich torebkami płatnymi ponoc "ekologicznymi" bo o czasie rozkladu 200 lat. Supermarkety dziekują frajerom nazywającym sie "ekologami" za napędzeniem im dodatkowych zysków !!!
5: Wojtek z IP: 78.88.188.* (2008-10-03 08:01)
Decyzja UE jest jak najbardziej słuszna, a komentarz Pani Iwony Pasierbak, to komentarz prawnika, który albo nie ma zielonego pojęcia o tym rynku, albo wydaje opinię na życzenie operatorów (sądzę, że raczej to drugie)
Ja zajmuję się tym rynkiem od lat i mogę z całą pewnością powiedzieć, że nic tak nie trzyma cen i nie ukróca konkurencji jak wieloletnie umowy. One są wyłącznie po to, żeby nie musieć walczyć o klienta. Panuje zasada: podpisz umowę i jesteś nasz. Oczywiście możesz odstąpić po zwrocie wszystkich ulg, ale po pierwsze tylko do 10 dni od umowy, a po drugie te "ulgi" są w rzeczywistości ulgami wziętymi z kosmosu.
Na gruncie istniejącego prawa nic np. nie stoi na przeszkodzie, by ustalić sobie cenę 1000 zł/miesiąc za 1 Mbit intetnetu, sprzedać go klientowi po 50 zł/mies. i powiedzieć mu, że ma 950 zł ulgi/mies, którą w razie rezygnacji przed czasem musi zwrócić.
To tyle na temat tych "ulg". TPSA z resztą w tych "ulgach" się specjalizuje.
6: Wojtek z IP: 78.88.188.* (2008-10-03 08:13)
Chciałbym tutaj jeszcze poruszyć jeden aspekt sprawy odnośnie telefonów za złotówkę.
Weźmy np. telefony Nokii z obsługą telefonii VoIP (telefonii internetowej).
Otóż Nokia zaczęła usuwać z najnowszych telefonów konsumenckich (seria N) obsługę VoIP. Dlaczego ? Bo klienci zamiast bulić operatorom krocie za połączenia, dzwonili za grosze lub za darmo przez Internet (WiFi,WCDMA).
Sam z tego korzystam regularnie w pracy i w domu, więc wiem doskonale jak to działa, a działa po prostu jak marzenie, jeśli ma się o tej technologii pojęcie.
I co najciekawsze VoIP działa stopniowo coraz lepiej (w coraz większej ilości miast) przez Internet z komórek, typu iPlus, Blueconnect, itp. Sprawdzałem to i rozmawiałem, więc wiem co piszę.
No ale cóż, dla Nokii (i innych producentów) klientem jest operator, a nie użytkownik (bo ten kupuje od operatora za 1 zł), więc to pod jego dyktando, a nie użytkownika jest robiony telefon.
PS. O walce z VoIP'em przez Vodafone i Orange było z resztą w Gazecie Prawnej.
7: Prozaik z IP: 83.16.181.* (2008-10-03 09:14)
Zgadza się, że bujda są dobre telefony za 1 zł. Za 1 zł sprzedawane są telefony wychodzące z rynku. I teraz popatrzcie ma jedną rzecz - kupujesz telefon z promocji za jakąs kwotę a następnie przez najmniej 2 lata płacicie regularny haracz. Jaka zatem cena aparatu wychodzi po zakończeniu okresu umowy? I jaka jest cena jakby wziąść ten sam telefon nawet na raty.
A i jestem pewien, że nie znacie cen zakupu telefonów przez operatorów od producentów!
8: świnto prawda z IP: 83.19.42.* (2008-10-03 09:40)
cała prawda ma rację poza drobnom szczegułom: nie 200 a 275 lat.
A dla osoby, która gadać nie lubi (bo i nie ma o czym) najlepszy jest prepaid oferowany przez ***, bo wystarczy raz na kwartał doładować za 50 złotych , a i tak jej minutki się kumulują.
a tak wogle to kazdy sfuj rozómek mo - patrz na Wojtka. a jak gonimo to sie na złóoówe napala i zamiast telefonu biere kombajn zbożowo - kopalniany do łowienia ryb na ciepłego loda.
9: MIKe z IP: 195.20.110.* (2008-10-03 09:46)
Cena symbolicznej złotówki za aparat jest sciśle powiązana z wysokością abonamentu. Aby mieć naprawdę dobry aparat za złotówkę trzeba mieć abonament za min 50 PLN miesięcznie i umowę na 2 lata. Biorąc pod uwagę że ceny połaczeń mamy najwyższe w Europie nikt nikomu łachy nie robi. Proponuję wejśc na stronę www.orange.uk i zobaczyć jakie tam są ceny aparatów w przypadku podpisania umowy abonamentowej, jaki jest cennik połączeń, porównać to z tamtejszymi zarobkami a dopiero potem roczulać się nad niedolą operatorów...
10: Lotar z IP: 89.171.95.* (2008-10-03 10:38)
Lepszy jest mobilking.Wystarczy doładować raz na kwartał za 10 zł,aby mieć cały czas możliwośc wykonania połączenia.A do tego jak włączysz wiadomości sieciowe to masz za darmo pornoogłoszenia:)

Osoba, która kupi za granicą samochód, nie będzie już musiała płacić 500 zł za późniejszy recykling auta. Dlatego potwierdzenie dokonania takiej wpłaty nie będzie już wymagane przy jego rejestracji.