W piątek w Sejmie odbędzie się głosowanie nad poprawkami. Nowelizacja ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, uchwalona przez Sejm w styczniu, przewiduje m.in. możliwość składania przez dłużników wniosków o obniżenie wysokości pobieranych przez komornika opłat za egzekucję. Wnioski takie miałyby być składane do sądu.

W ubiegłym tygodniu senatorowie zaproponowali jednak dwie poprawki do noweli: jedną o charakterze precyzującym i drugą, według której to komornik "w szczególnie uzasadnionych przypadkach" mógłby obniżyć wysokość opłat, uwzględniając "nakład pracy związany z egzekucją świadczenia lub sytuację majątkową wnioskodawcy oraz wysokość jego dochodów". Dopiero od decyzji komornika dłużnik mógłby odwołać się do sądu.

Konieczność zmiany argumentowano obawą, iż sądy mogą sobie nie poradzić z przypuszczalnie dużą liczbą wniosków o obniżenie opłat.

We wtorek sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka opowiedziała się jedynie za przyjęciem pierwszej poprawki precyzującej. W czwartek stanowisko komisji podzielił klub PO, który opowiedział się przeciw drugiej z poprawek.

Z kolei Iwona Arent (PiS) wskazywała, że pomysł składania wniosków w sprawie obniżenia opłat egzekucyjnych do komornika jest zły. "Nie można być sędzią we własnej sprawie, nie znam takiej osoby, która dobrowolnie i z chęcią chciałaby obniżyć sobie wynagrodzenie" - mówiła.

Głosowanie zgodnie z rekomendacjami sejmowej komisji zapowiedział też Jarosław Matwiejuk (Lewica). Uzasadniał, że nawet w przypadku przyjęcia poprawki sądy jako II instancja będą zajmowały się wnioskami ws. opłat. "Nastąpi tylko przedłużenie procedowania" - dowodził.

Możliwość wnioskowania do sądu o obniżenie opłaty w trybie skargi na czynności komornika funkcjonowała już przez trzy lata do 2007 r. Jak podawało Ministerstwo Sprawiedliwości, do sądów wpłynęło wówczas ok. 12 tys. takich wniosków.

Według innych zapisów nowelizacji ustawy o komornikach, uregulowane mają zostać m.in. sprawy postępowań dyscyplinarnych wobec komorników sądowych, asesorów i aplikantów komorniczych, które do tej pory były częściowo regulowane tylko na mocy rozporządzenia ministra. Rozpatrywaniem postępowań dyscyplinarnych miałaby zajmować się komisja złożona z 22 osób i powoływana przez Krajową Radę Komorniczą. Kadencja komisji ma trwać cztery lata.