Beata Sawicka jest oskarżona o podżeganie i nakłanianie do korupcji oraz płatnej protekcji, przyjęcie korzyści majątkowej i powoływanie się na wpływy w organach władzy. Przestępstwa te są zagrożone karą do 10 lat więzienia.

Sprawa byłej posłanki i samorządowca pierwotnie trafiła z poznańskiej prokuratury do miejscowego sądu rejonowego. Ten, w połowie lipca br. uznał, że właściwszym do rozpatrzenia tej sprawy - "ze względów miejscowych i rzeczowych" będzie Sąd Rejonowy w Gdyni. Jednak gdyński sąd, z uwagi m.in. na duże skomplikowanie sprawy, poprosił o przekazanie sprawy gdańskiemu Sądowi Okręgowemu. W tej sytuacji ostatecznym rozstrzygnięciem, gdzie przekazać sprawę zajął się gdański Sąd Apelacyjny.