Aplikanci pracują w kancelariach prawniczych bez wynagrodzenia, nawet pięć dni w tygodniu. Inspekcja Pracy chce sprawdzić, czy taka praca u patrona w wymiarze pełnego etatu jest legalna. Korporacje nie dają zgody na dodatkową pracę i nie zgadzają się na zwalnianie z opłat.
Publikacja: 21 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 21 stycznia 2010, 10:03
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: były prawnik z IP: 79.184.218.* (2010-01-21 06:31)
Uwaga ostrzeżenie.Już w tej chwili wielu adwokatów i radców ma poważne problemy z utrzymaniem kancelarii.Z całej rzeszy tysięcy młodych prawników tylko max 5% znajdzie satysfakcjonującą pracę.Z resztą będzie tak jak z absolwentami marketingu i zarządzania.Przemyślcie już teraz budowlaniec zarabia więcej.Będziecie terminowali na umowę o dzieło w kancelarii spółki $&$.
2: komentator AAA z IP: 87.116.200.* (2010-01-21 07:20)
nadal prawnik
Guzik Prawda - jest to następny rodzaj, poza tuschnerowskiej prawdy
3: wiesiek z IP: 83.7.23.* (2010-01-21 07:22)
Tylko dzieci nas prawników mogą byc dobrymi prawnikami, bo mają krew przesiąkniętą paragrafami . Reszta to chwast prawniczy, który tylko zanieczyści pole naszego działania. Koryt trzeba bronic jak niepodległości.
4: cba z IP: 95.50.45.* (2010-01-21 07:31)
"Obecny system aplikacji korporacyjnych jest przestarzały i niewydolny. Taki system oparty na patronacie sprawdza się, kiedy patron szkoli swojego krewnego lub znajomego"- nareszcie ktoś sie pomylił i powiedział prawdę (to co każdy wie) zwłaszcza w końcówce że system sprawdza się gdy patron szkoli swojego krewnego czyli jasne jest że system nie może dobrze funkcjonować jeśli do zawodu usiłują się wepchnąć osoby inne niż krewni królika :-)
5: czesuaf z IP: 83.15.165.* (2010-01-21 07:59)
Odbywałem aplikację komorniczą u takiego jednego. Bywało, że 12 h na dobę. W szczytowym okresie zarabiałem 1800 zeta. Dobrze, że ten "patron" już siedzi...
6: zig~zig z IP: 83.142.184.* (2010-01-21 07:59)
Z przyjmnością poczytam sobie komentarze sfrustrowanych ale za to młodych i zdolnych prawników jak to powinno się w ogóle zlikwidować korporacje jako relikt, wprowadzić wolny rynek a w ogóle żeby "niczego nie było". A niech zaczną w przychodniach leczyć baby-szeptuchy albo specjaliści zakresu medycyny orientalnej, dentystą równie dobrze może być kowal, po co jakaś specjalizacja. Rolnik może byc minister finansów a elektrownie jądrowe niech budują (jak chcą) nauczyciele. Ważne aby było TANIO I DOBRZE. Wszak wszystko to zweryfikuje Wasz ulubiony przyjaciel - rynek. Niestety jakość musi kosztować. Inaczej w ogóle nie miałyby sensu istnienia choćby takie firmy motoryzacyjne jak Merc, Audi, czy VW. Jednak w Polsce, jak to zawsze w tym kraju wszyscy chcą się poruszać hulajnogą, bo wszak tak jest najtaniej! I młodzi znajdą pracę. Na szczęście naprawdę zdolni młodzi prawnicy zawsze i w każdym systemie korporacyjnym znajdą zatrudnienie.
7: orsa z IP: 192.251.226.* (2010-01-21 08:00)
System aplikacji jest głupi w samych założeniach. Zaprojektowany za komuny, kiedy nikt nie stanowił konkurencji dla nikogo. Wtedy dla ludzi było miejsca, wręcz ludzi brakowało. Teraz jest kapitalizm ludzi za dużo, a tu patron ma szkolić swojego konkurenta. Jak ktoś z rodziny to OK, bo to nie konkurencja, ale obcy? Śmieszy mnie też jak aplikanci opowiadają, że podpatrują (rozumiem, że ukradkiem) patrona. Normalnie gorzej niż średniowiecze. A najdziwniejsze jest to, że wszyscy wiedzą, jaki kiepski mamy system prawny a państwo nic z tym nie robi. ŻENADA. Dzisiaj był na onecie artykuło Afganistanie, i o ich systemie prawnym. I najśmieszniejsze było to, że wszyscy piszący myśleli, zanim zobaczyli, że to opis Afganistanu, że chodzi o Polskę.
8: jo z IP: 83.3.55.* (2010-01-21 08:28)
jestem po aplikacji prokuratorskiej pozaetatowej, też musieliśmy chodzić więcej niż 1 dzień w tygodniu na praktyki, a niektórzy koledzy nawet 5 dni w tygodniu, gdyż według patronów tylko wtedy można się czegoś nauczyć, po części to prawda, jednak byliśmy darmową siłą roboczą bez żadnych praw, nie ubezpieczeni, nie przysługiwała nam nawet butelka wody w upały; ciekawe gdzie wtedy była Inspekcja pracy, wiadomo pod latarnią najciemniej
9: aplikantka z IP: 193.227.123.* (2010-01-21 08:39)
W przypadku aplikantów notarialnych minister sprawiedliwości podjął liczne działania, w efekcie których już 70 proc. aplikantów notarialnych ma patrona, a wszyscy mogli rozpocząć aplikację (na razie na zasadzie praktyk w sądach).To jest wielkie oszustwo , bo w gdańsku nawet w sadach nie zezwalaja odbywac aplikacji ktos tu klamie i wychwala ministra za fikcje Polska to kraj bezprawia ...
10: radca z IP: 62.29.161.* (2010-01-21 08:39)
ludzie się garną do tego zawodu a on nie ma przyszłości. Prawników jest dużo i będzie jeszcze więcej. Skończy się na tym, że będziecie pracować 4 lata za darmo a potem za pół darmo. W tym kraju wszyscy chodzą prywatnie do lekarza i dają po 100-200 zł za wizytę, ale nikt nie chodzi do adwokata czy radcy bo mu żal 50 zł. Pracuję w dużej firmie, wszyscy przychodzą po poradę do mnie albo do innych znajomych - oczywiście za darmo, niektórym pomagam za symboliczną flaszkę, której nigdy i tak nie stawiają. Tak więc rynek na te usługi jest bardzo płytki.

Aby równomiernie rozłożyć pracę w sądach, wystarczy stworzyć listę sędziów rezerwowych różnych specjalności.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?