Kupując mieszkanie na rynku wtórnym, należy przede wszystkim sprawdzić prawo własności sprzedającego do mieszkania. Warto też zapoznać się z hipoteką i czy w stosunku do lokalu nie toczy się postępowanie egzekucyjne lub sądowe.
Publikacja: 18 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 18 stycznia 2010, 11:46
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Olka z IP: 95.108.18.* (2010-01-18 09:06)
Śmiechu warte, w pierwszym zadniu, autor udowadnia że nie ma pojęcia o nieruchomościach bo zdanie "Warto też zapoznać się z hipoteką " jest totalnie bez sensu, sugeruje np że Hipoteka to coś co ma każde mieszkanie, i teraz Kowalski przy zakupie będzie chciał "hipoteke do wglądu " bo Pan redaktor tak sugerował.
2: RP z IP: 93.94.184.* (2010-01-18 10:59)
Artykuł niczego nie uczy, napisane aby cos napisać dla grosza.
3: Vesemir z IP: 80.53.75.* (2010-01-19 11:42)
Nie zrozumieliście intencji Autora. Warto zapoznać się z hipoteką - np. taka kaucyjna albo subintabulat (pewnie Autor pierwszy raz widzi taki wyraz) to bardzo interesujące konstrukcje prawne. Autorowi tej publikacji sugeruje jednak zapoznać się najpierw z ustawą o księgach wieczystych i hipotece - ot chociażby dla zrozumienia aparatu pojęciowego, a potem publikowanie "porad prawnych".
4: oszukany przez pracodawc z IP: 94.254.187.* (2010-01-19 20:47)
Przy kupnie mieszkania bardzo trzeba byc uczulonym najlepiej poradzic się fachowca sam się o tym przekonałem a szczególnie w Warszawie chcą pieniadze i mieszkanie leciwa babcia kuta na cztery łapy o dobrotliwm spojrzeniu i zapewniającą mnie i syna dla któkego to mieszkanie kupowałem.Uzgodnilismy cenę i termin do notariusza raptem okazało sie że jest córka i wydziedziczony syn jak sie okazało marnotrawny. tym momęcie chciałem się wycofać no ale nie wypadało bo notariusz był tzw. znajomy jak się okazało bez żadnych pytań skierowanych do stron wdrukował nie mówiąc nic wyszedł po powrocie spytał czy załatwione to proszę podpisać no i stało sie. nie zgłosiłem że kupiłem z wyposażeniem bo kuta stara i jej córka były w tej sprawi szkolone jak się pózniej okazało córka i jej zięć malwersanci na mililiony zięc scigany jest listem gończym przepisał żonie majątek i przepadł. ża meble zaplacilem miały byc antyki i znalazłem sie w sądzie w pozwie o 63tys zólotych wybroniłem się ale trwało 3 lata koszty dodatkowe udowodniłem w sądzie że zaplaciłem za antyki które okazały sie madei Rumunia to tyle mozna by prawie ksiązke napisac ale nie chce Państwa zanudzac tylko uprzedzam nie wierzcie dobrodusznym staruszkom z różancem w ręku oszukany przez pracodawcę zięcia i jej córkę Ale Sad jest sprawiedliwy wobec dowodów.
5: viatrak z IP: 89.77.78.* (2010-06-29 11:13)
Olka, może to sugestia autora by nie kupować mieszkań bez hipoteki? Ja osobiście nie kupiłbym prawa własności. Własność hipoteczna to prawdziwa własność. Masz przynajmniej władzę nad swoją własnością a w przypadku praw własnościowych masz jedynie prawo a to za mało dla finansowego bezpieczeństwa.

Najszybszy wygrywa! Kliknij i wygraj! Wygrałeś nagrodę! – krzyczą reklamy internetowych konkursów. Obiecywany telefon wygrać w nich nie jest łatwo. Za to na pewno uczestnicy mogą spodziewać się telefonów z ofertami marketingowymi.