Za dwugodzinne opóźnienie pociągu powinniśmy otrzymać zwrot połowy ceny biletu. Polscy parlamentarzyści o półtora roku odroczyli stosowanie unijnych standardów przewozowych. Obecnie o przyznaniu odszkodowania dla pasażera swobodnie decyduje przewoźnik kolejowy.
Publikacja: 14 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 14 stycznia 2010, 10:25
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Lotar z IP: 89.171.95.* (2010-01-14 08:35)
jak zwykle wybierają przepisy,które są im wygodne.A kolej chronia jakby to była ich prywatna własność.TPSA też chronili ,a i tak zyski pochłania zachodni właściciel.Skorumpowanie w polskim parlamencie i głupota tych co dorwali się do władzy nie ma końca:)
2: Lofta z IP: 79.188.37.* (2010-01-14 08:44)
na tej samej zasadzie dziala NFZ, na tej samej zasadzie wprowadzono Stan Wojenny... mniejsze zło

Miejscowe przepisy urbanistyczne mają ułatwiać wznoszenie inwestycji na terenach, dla których nie uchwalono dotąd planów zagospodarowania przestrzennego.