Obfite opady śniegu zmuszają właścicieli i zarządców do dodatkowych nakładów na odśnieżanie. Ci, którzy chcą zaoszczędzić, zapłacą wysokie kary.

Wysokie kary

Kontrola przestrzegania przepisów należy do nadzoru budowlanego, policji oraz straży miejskiej.

Nadzór budowlany na podstawie przepisów karnych może ukarać właściciela bądź administratora budynku mandatem do wysokości 500 zł w przypadku nieodśnieżenia dachu. Może również złożyć wniosek do sądu rejonowego o ukaranie osoby, która nie dopełniła obowiązku zapewnienie bezpiecznego użytkowania budowli. Sąd może orzec grzywnę w wysokości nie mniejszej niż 100 stawek dziennych.

– Nadzór budowlany może również wyłączyć obiekt z użytkowania. Budynek wówczas musi zostać całkowicie zamknięty aż do czasu usunięcia zagrożenia – mówi Anna Macińska, dyrektor Departamentu Prawno-Organizacyjnego Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego.

Zdecydowanie większe uprawnienia posiada policja, która może nałożyć karę do 1 tys. zł na osobę odpowiedzialną za budynek.

– W przypadku gdy administrator budynku unika zapłacenia kary, policja może złożyć wniosek do sądu grodzkiego. Sąd może wymierzyć karę do 5 tys. zł – informuje Edyta Adamus z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji w Warszawie.

Straż miejska za nieusunięcie zwisających sopli i nawisów śnieżnych może ukarać właściciela mandatem w wysokości od 20 do 500 zł. Do czasu usunięcia sopli administrator jest zobowiązany zagrodzić teren, ograniczając dostęp dla osób trzecich.