zaloguj się do e-DGP
statystyki

Gminy chcą odzyskać kontrolę nad odpadami komunalnymi

skomentuj

W 2010 roku musimy ograniczyć ilość odpadów trafiających na lokalne składowiska. Za lekceważenie zobowiązań UE grożą kary do kilkuset tysięcy euro za każdy dzień spóźnienia. Rozwiązania, nad którymi pracuje rząd, nie gwarantują zwiększenia przetwarzanych śmieci.

Publikacja: 13 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 13 stycznia 2010, 16:48

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 10

  • 1: kazek z IP: 95.49.208.* (2010-01-13 07:57)

    rząd walczy z PiS-em albo walczy z aferami i nie ma kiedy rządzić, straszni nieudacznicy

  • 2: Jan 68 z IP: 109.243.163.* (2010-01-13 08:28)

    Oczywiście Pańscy Prawi i Sprawiedliwi mieli pomysł na rozwiązanie tego problemu ale nie starczyło im czasu. Nie słyszałem też aby tym palącym problemem zajął się prezydent i np. poruszył ten temat i dał sygnał opinii społecznej że źle się dzieje i tym zmusił rząd do działania. Ale on nie do tego nie ma zapału - przykład brak w czasie urzędowania w Warszawie decyzji co do rozbudowy oczyszczalni Czajki co skutkowałoby olbrzymimi karami. Powód: możliwe protesty mieszkańców. Dopiero obecne władze Warszawy poważnie podeszły do tego problemu i rozbudowują instalację.

  • 3: kuna z IP: 188.146.229.* (2010-01-13 08:29)

    kazek - sluszna uwaga

  • 4: bulba - a im rośnie ? z IP: 79.191.235.* (2010-01-13 08:52)

    "Polski system gospodarki odpadami jest wyjątkowo nieskuteczny," -POczekajjcie tylko Palikot wymieni baterie w swoim sztucznym penisie !

  • 5: Charly z IP: 188.33.243.* (2010-01-13 10:34)

    Prawidłowo

  • 6: MB z IP: 79.162.137.* (2010-01-13 11:09)

    Do tej pory śmieci w niektórych rejonach były segregowane dla oka ogółu mieszkańców. Pojeminki stały na poboczach ulic, obecnie gmina zlikwidowała je i śmieci nikt nie segreguje, ale za to przelała na mieszkańców wysokie koszty składowania i to od początku tego roku z nawiązką, na przyszłe kary przez UE. Mieszkańcy nie mają tyle różnych pojemników do segregacji swoich śmieci, ale choćby segregowali, to i tak wszystkie śmieci są wrzucane do jednego samochodu i wywożone razem na wysypisko.
    Gminy popierają złodziejski proceder przez zakład oczyszczania miasta na wywóz śmieci. Za niepełny pojemnik mieszkaniec płaci za pełny na rzecz zakładu oczyszczania, pomimo, że stoi nawet pusty- miesięcznie, a cena jest od m3. Zachodzi więc pytanie; czy na wysypiskach jest rzeczywista iliość skladowanych odpadów komunalnych, za które będzie musiała zapłacić Polska? Co dzieje się więc z tymi pieniędzmi, co nie mają pokrycia w rzeczywistych kosztach wywozu i składowania odpadów komunalnych? Kto odpowie na te pytania dla mieszkańców?

  • 7: ale@ z IP: 95.50.119.* (2010-01-13 11:45)

    Podobna sytuacja miała miejsce w Krotoszynie w Wielkopolsce - zlikwidowano większość ogolnodostępnych pojemników do selektywnej zbiórki odpadów a w zamian nie ustawiono nawet zwykłych kubłów. Śmieci nie posortowane trafiają na jedną wielką hałdę ale za to burmistrz tworzy nowe wysypisko smieci bo stare już jest przeładowane i nie może funkcjonować. Ot taka "ekologia inaczej"

  • 8: ll z IP: 145.237.127.* (2010-01-13 11:54)

    nam każą segregowac w worki , które zabieraja raz na m-c , mieszkam w małym mieszkaniu w bloku , gdzie ma niby te worki trzymać? pojemniki do segregacji zlikwidowano , mówienie o segregacji i przetwarzaniu to teoria dla dzieci w czasie lekcji z ekologii

  • 9: walduś z IP: 83.5.62.* (2010-01-18 20:29)

    Po pierwsze: Selektywna zbiórka się nie opłaca, brak zbytu na surowce wtórne, kraje zachodnie odchodzą od tego bo to nieopłacalne i bezcelowe. Lepiej sprawdza się zautomatyzowana sortownia, w dłuższej perspektywie wychodzi taniej i efektywniej. A mentalność naszego wybitnego narodu jest taka, że wrzucamy do tzn. dzwonów wszystko co się da łącznie ze zmieszanymi komunalnymi, żelazkami i bateriami, więc gminy rezygnują z takiej zbiórki, nie dziwię się.
    Po drugie: Obecnie trzeba zmniejszyć ilość odpadów ulegających biodegradacji trafiających na składowiska, a nie ilość ogólnie składowanych odpadów. To zasadnicza różnica. Biodegradowalne trzeba wydzielić z komunalnych (wspomniana sortownia) i przetworzyć - kompostowanie lub fermentacja. Prosta sprawa. Tyle że trzeba pomyśleć, zaplanować, zainwestować, postarać się o fundusze i nie dać się naciągnąć firmie która chce to postawić i nie ustawić przetargu. No i juz niektóre gminy wysiadają. Gmina daje zachodniej firmie wybudować zakład i podpisuje umowę że cały strumień odpadów trafi do nich i są załatwieni na lata. Ewentualne kary UE dowali gminie a wielka firma ze sztabem drogich prawników nie da sobie kasy wyrwać (przykładów kilka juz w Polsce).
    Po trzecie: Spalarnie odpadów - daliśmy ciała z prawodawstwem i teraz mieszkańcy mogą wszystko oprotestować (Poznań) i większość instalacji nie powstanie, chociaż że spalarnia to prawie same plusy dla środowiska (w porównaniu ze składowaniem to same plusy). No i mieliśmy na to pieniądze z Unii, ale właśnie przepadają. Ciekawe ile z 12 planowanych spalarni powstanie. Cztery? To był by szał! A ile mieszkańców te 4 obsłużą? Dwa miliony? To też byłby szał - 5% mieszkańców... A normy dotyczące spalin w Niemczech są tak rygorystyczne, że spalarnia z systemem filtrów emituje mniej zanieczyszczeń niż dom jednorodzinny z centralnym ogrzewaniem. Nie wspominając o spalarni w centrum Wiednia.
    Po czwarte: Gminy muszą stać się właścicielami odpadów. Tu nie ma co dyskutować, tak jest w Europie i musi byc u nas. A jeśli ktoś sądzi inaczej to ale jest właścicielem firmy przewozowej albo ktoś mu bardzo przyjemnie lobbuje...

  • 10: s..w z IP: 77.253.125.* (2010-01-31 11:17)

    Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy zmiany w prawie budowlanym idą Twoim zdaniem w dobrą stronę?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter