Budżet IPN początkowo planowany na 218 mln zł, został zmniejszony przez Sejm o 5 mln zł.

Prezes IPN Janusz Kurtyka podkreślał na posiedzeniu Komisji, że obcięcie budżetu IPN może zablokować wydatki na obchody 30. rocznicy powstania Solidarności oraz zablokować lub znacznie opóźnić digitalizację zbiorów archiwalnych. Dodał, że IPN chce wydać w tym roku około 40 publikacji oraz zaległe pozycje.

Zaznaczył też, że "z powodu braku środków" w IPN nie jest realizowany żaden duży projekt rozwojowy. "IPN jest obciążany dodatkowymi zadaniami, nie otrzymując na nie pieniędzy. W roku 2009 była to m.in. tzw. ustawa dezubekizacyjna i nowelizacja ustawy o prokuraturze" - powiedział.

Powiedział, że "żeby wygospodarować pieniądze na realizację ustawy dezubekizacyjnej IPN zmuszony był zmniejszyć zatrudnienie o około 100 osób". Dodał, ze zespół ten będzie także funkcjonował w roku 2010, gdyż niektórzy byli funkcjonariusze będą niewątpliwie zwracać się do sądu.

Zgodnie z ustawą o obniżeniu emerytur byłym funkcjonariuszom SB, IPN ma przekazywać organom emerytalnym zaświadczenia o przebiegu służby funkcjonariusza, wraz z informacją, czy z dostępnych materiałów wynika, że "podjął on współpracę i czynnie wspierał osoby lub organizacje działające na rzecz niepodległości Państwa Polskiego" (wtedy zachowałby świadczenie).

W budżecie IPN na rok 2009 nie przewidziano żadnych środków na realizację ustawy. Szacowano, że będzie to koszt ok. 2-3 mln zł. Do listopada ub. roku wpłynęło około 200 tys. wniosków. Sprawdzono dokumenty w zbiorze ogólnodostępnym i w zbiorze zastrzeżonym.

Poza tym IPN ma realizować także ustawę o zadośćuczynieniu rodzinom ofiar wystąpień wolnościowych z lat 1956 - 1989. Zgodnie z tą ustawą, to prezes IPN ma przekazywać Kierownikowi Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych dane, dotyczące okoliczności śmierci ofiar czerwca 1956 roku w Poznaniu, października 1957 roku w Warszawie, grudnia 1970 r. na Wybrzeżu, czerwca 1976 roku w Radomiu oraz stanu wojennego, w tym w szczególności ofiar wydarzeń w kopalni "Wujek".

Senacka Komisja postuluje także przywrócenie kwoty 1,5 mln zł w budżecie Rzecznika Praw Obywatelskich. Z tej kwoty finansowany jest krajowy mechanizm prewencji. W jego ramach prowadzone są m.in. wizytacje w zakładach karnych, aresztach śledczych czy poprawczakach.

RPO Janusz Kochanowski w trakcie posiedzenia komisji tłumaczył, że obcięcie tych środków w budżecie oznaczałoby, że "rola tego mechanizmu zostanie ograniczona do minimum,". "Oznaczałoby to, że nasz kraj nie będzie wywiązywał się ze zobowiązań międzynarodowych, nałożonych przez protokół fakultatywny do konwencji ONZ w sprawie zakazu tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego, poniżającego traktowania lub karania" - powiedział RPO.

Przypomniał, że w 2009 roku na krajowy mechanizm prewencji przeznaczono 1,4 mln zł, co pozwoliło m.in. na przeprowadzenie 104 wizytacji. Komisja opowiedziała się także za utworzeniem rezerwy celowej w wysokości 3 mln zł na utworzenie, w tym roku 50 etatów kuratorów zawodowych.