Środowisko prawnicze pozytywnie odnosi się do pomysłu wykonywania przez adwokatów zawodu w ramach stosunku pracy.
Odmienność uprawnień zawodowych polskich radców prawnych i adwokatów nie jest zrozumiała dla zwykłych obywateli i kontrahentów zagranicznych. Ponadto w innych państwach europejskich nie funkcjonują równolegle dwa samorządy i dwa zawody prawnicze, których zakres działania jest tak bardzo zbliżony. Dlatego też coraz częściej mówi się o połączeniu zawodów adwokata i radcy prawnego.
Zarówno radcowie prawni, jak i adwokaci są zdania, że połączenie nie wpłynie ani na obniżenie jakości świadczonych usług, ani na wysokość wynagrodzeń prawników.
– Ceny usług prawniczych już od długiego czasu kształtuje rynek. I raczej nie ma tu znaczenia, czy pomoc prawną świadczy adwokat czy radca prawny – uważa radca prawny Krzysztof Bramorski, partner zarządzający w Kancelarii BSO Prawo & Podatki.
Połączenie zawodów będzie jednak wiązało się z pewnymi zmianami. Dużo kontrowersji wywołuje kwestia umożliwienia adwokatom wykonywania zawodu w ramach stosunku pracy. W chwili obecnej taką możliwość mają tylko radcowie prawni.
– Wydaje się, że stosunek pracy wiążący adwokata z pracodawcą nie wykluczałby skuteczności jego działania – mówi Tomasz Ośko, adwokat z kancelarii adwokackiej Connexus.
Podobnego zdania są radcowie prawni.
– Wiele adwokatur, m.in. w Niemczech, Holandii, Irlandii, przewiduje możliwość zatrudniania adwokatów w formie umowy o pracę – wskazuje Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych.
Z drugiej strony stosunek pracy łączy się z ograniczeniem niezależności. Jego cechą charakterystyczną jest bowiem wykonywanie działań pod kierownictwem pracodawcy, a klient musi mieć świadomość, że adwokat nie będzie w żaden sposób ograniczony w działaniach na jego rzecz.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
1: Observer z IP: 83.31.93.* (2009-12-21 13:42)
Te propozycje są absurdalne. Jest samorząd adwokacki i każdy radca prawny może do niego przystąpić. Wystarczy się wpisać i problem z głowy. Mogą to uczynić wszyscy radcy prawni. Problem w tym, że są kombinatorzy w KRRP, którzy chcą mieć uprawnienia radcy i adwokata jednocześnie - a to jest niemożliwe. Nie ma sensu tworzyć czegoś co już jest.
2: Zbójcerz Hegemon z IP: 79.191.52.* (2009-12-21 13:47)
racja
3: prawnik z IP: 83.15.117.* (2009-12-21 13:57)
Gazeta Prawna wspiera lobbystów? Przecież od dawna wiadomo komu najbardziej zależy (interes) na połączeniu...
4: obywatel tego kraju z IP: 212.42.236.* (2009-12-21 14:39)
Korporacje to średniowieczny przeżytek. Zmuszanie ludzi do przymusowego uczestnictwa w jakiejś prywatnej organizacji z jednej strony, a z drugiej zmuszanie ludzi do korzystania z usług tylko jednej organizacji, jest z kolei spadkiem po najgorszej komunie.
Dlaczego nie klient nie może sobie wybrać kogo chce na pełnomocnika procesowego? Państwa nie interesuje ani życie obywateli (patrz stan dróg, interwencja w Afganistanie, reforma służby zdrowia), ani zdrowie (patrz ceny leków a emerytura niemundurowa) ale to, żeby obywatel przynosił dochody tylko jednej korporacji to i owszem, o to nasze obłudne państwo troszczy się niezwykle.
Albo dlaczego ktoś nie może wypisać się z korporacji i dalej świadczyć usługi? Co na to liberalna UE i liberalna partia PO? Niech zgadnę... jak zwykle NIC.
5: wspomnicie te słowa z IP: 216.224.124.* (2009-12-21 14:49)
Radcowie prawni - jak to nazwać? Za komuny aplikacyjka w cieplarnianych warunkach realnego socjalizmu. Etacik, płatne zwolionko. Aplikacyjkę robił każdy kogo wysłał zakład pracy (czytaj chciał). Ciepełko. Ci sami ludzi, których państwo tak dopieszczało, uznali po zmianie ustroju, że oto są zamkniętą korporacją, która rygorystycznie będzie dbała o nabór w oczywiście ograniczonej liczbie. I gdyby nie lex Gosiewski i PIS, to nawet by nie drgnęło. Czasami wstyd mi, że jestem Polakiem, bo nie ma drugiego takiego państwa, tak zawistnego i tak niszczącego swoją młodzież. Ilu ludzi wyrzucono na margines życia gospodarczego, nie dlatego, żeby byli tępi, czy leniwi, ale dlatego, że urodzili się w biedniejszych rodzinach a nie zdążyli się załapać jeszcze za komunizmu. Za parę lat będziecie ludzie płakać, z tego powodu, że wyrzuciliście za granicę armię młodych ludzi. Tych strat się nie nadrobi, a wasze pieniądze będą wielkie G warte, jeżeli za opiekę młodego sanitariusza, który będzie miał siłę was dzwignąć, będziecie płacić więcej niż za usługę starca-prawnika.
6: wjw z IP: 95.40.102.* (2009-12-21 14:54)
Co to znaczy środowisko prawnicze ?
Czy te gamonie z Ministerstwa Sprawiedlwiości kiedyś usprawnią wreszcie działanie sądownictwa zamiast zajmować się tematami zastepczymi pod publiczkę ?
7: Tak będzie z IP: 83.11.213.* (2009-12-21 15:16)
"Gazeta Prawna" 21.12.2019 r. Doradcy Prawni blokują absolwentom prawa dostęp do wykonywania zawodu. Przewodniczący Krajowej Rady Doradców Prawnych powiedział w wywiadzie dla DzGP, że zmniejszenie ilości wymaganych punktów na egzamine na aplikację doradcowską, spowoduje obniżenie jakości świadczonych usług. Absolwenci wydziałów prawa są tą wypowiedzią oburzeni. Domagają się aby samo ukończenie studiów i uzyskanie tytułu LICENCJATA nauk prawnych umożliwiało wykonywanie zawodu. DzGP przypomina, że w Polsce na 100 wydziałach prawa w całym kraju kształci się obecnie ok. 2mln osób. Obecnie, żeby wykonywać zawód doradcy prawnego potrzebne jest ukończenie 4 - letnej, płatnej aplikacji.
P.S. No dobra troche mnie poniosło, Wesołych Świąt :)
8: JA z IP: 83.142.122.* (2009-12-21 15:20)
Nic nie robią by coś poprawić. Co by tu Spier--lić ? To jest odwieczne pytanie owej kasty.
9: q-werty z IP: 78.8.133.* (2009-12-21 15:33)
@7 raczej tak:
"Rok 2015 - główne wydanie faktów - “stowarzyszenie fair play połączonych zawodów radców prawnych i adwokatów chce otwarcia zawodu sędziego - “w Polsce jest 70 tys radców i adwokatów, w zawodzie niestety pracuje tylko 40 tys, a jednocześnie słyszymy, że sędziowie narzekają na swoje zarobki, że mają za dużo spraw - otwarcie zawodu sędziego dla radców prawnych i adwokatów rozładuje sądy, wprowadzi wśród sędziów konkurencję i pozwoli na obbniżenie ich zarobków, czyli skorzysta na tym budżet państwa, czyli my wszyscy” mówi 31 letni adwokat pracujący aktualnie jako taksówkarz. “10 lat temu otworzono dostęp do zawodu radcy prawnego i adwokata, państwo dało złudne nadzieje młodym ludziom, po raz kolejny ich oszukując. Najpierw 3 letnia aplikacja i praca u patrona za minimalną krajową, potem po zdaniu egzaminu końcowego kancelaria mnie zwolniła, bo jako mąż i ojciec z kredytem na mieszkanie nie godziłem się na pracę za minimalną krajową po 12 godzin dziennie. Otworzyłem własną kancelarię, niestety, na obsłudze rencistów i emerytów zarabiałem ledwo na ZUS, większy biznes obługiwały renomowane kancelarie na rynku lub adwokaci, którzy mają znajomości z prezesami dużych spółek. Państwo powinno nam to teraz zrekompesować, gwarantując pracę w zawodzie np. jako sędzia w sądzie”. Potwierdza się więc stare porzekadło: cudów nie ma, wszystko ściema. Hanna Wilk, Fakty."
10: ixi z IP: 195.78.237.* (2009-12-21 15:48)
do 9: zawód sędziego jest otwarty dla adwokatów i radców prawnych, i to od zawsze, mogą się zgłaszać na wolne stanowiska sędziowskie (poczytaj usp). W jaki sposób mogliby oni żądać jego otwarcia? Zatem twoja prognoza jest absurdalna nawet biorąc ją z przymrużeniem oka.
Za etaty sędziowskie (jeśli chodzi o ich zwiększenie) płaci budżet, czyli PRZYMUSOWO całe społeczeństwo.
Za "etaty" adwokatów i radców społeczeństwo nie płaci, nie ma zatem powodu, by ograniczać liczbę takich osób. Tak cieżko to dostrzec? :)
Czy wiesz, że ojcu przysługuje dodatkowy tydzień urlopu z tytułu narodzin dziecka?