statystyki

Okienka kasowe działają bez żadnego nadzoru

autor: Małgorzata Kryszkiewicz25.09.2008, 03:00; Aktualizacja: 25.09.2008, 08:59

Polacy coraz chętniej opłacają rachunki w tzw. okienkach kasowych - wynika z badań TNS OBOP. Jeżeli opłata nie trafi w terminie na konto adresata, opłacający musi uiścić karne odsetki za opóźnienie. Nie ma podmiotu nadzorującego działalność okienek kasowych, prawo nie wymaga też, aby były one ubezpieczone.

Reklama


Reklama


W Polsce nie ma organu, który nadzorowałby działalność tzw. okienek kasowych. Prawo nie wymaga także, aby takie podmioty miały obowiązkowe ubezpieczenie. Rodzi to duże zagrożenie dla osób, które opłacają rachunki za ich pośrednictwem.

Skala problemu

Coraz więcej osób opłaca swoje rachunki za pośrednictwem tzw. okienek kasowych. Jak wynika z informacji przekazanych przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest to aż 35 proc. Polaków.

- Korzystanie z usług pośrednictwa jest coraz bardziej popularne, szczególnie wśród niezamożnych osób. Decydujące znaczenie mają stawki opłat, które są konkurencyjne wobec banków i poczty. Niestety, praktyka wskazuje, że dosyć często klienci padają ofiarą nieuczciwych bądź źle zarządzanych pośredników - ostrzega Jakub Pitera, radca prawny w Kancelarii DeBenedetti, Majewski, Szcześniak.

Jako przykład można podać aferę w Szczecinie, w której 2 tys. osób straciło łącznie ok. 800 tys. zł, gdyż okienko kasowe nie przekazało dokonanych opłat na rachunki adresatów.

- Osoby opłacające rachunki lub dokonujące innych płatności w takich punktach nie mogą być pewne, że złożone zlecenie dotrze do adresata - mówi Mariusz Orliński, prawnik z Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych Krystian Ślązak, Arkadiusz Robert Zapiór i Partnerzy.

Brak przepisów

Okienko kasowe może założyć każda osoba fizyczna.

- Przedsiębiorcy prowadzący tego typu placówki nie muszą posiadać żadnego zezwolenia. Warunkiem jest jedynie wpis do ewidencji działalności gospodarczej - tłumaczy Kamila Kurowska z biura prasowego UOKiK.

Nie ma przepisów prawnych, które regulowałyby tego rodzaju działalność.

- Działalność ta prowadzona jest zwykle przez podmioty w ramach stosunkowo niewielkich przedsiębiorstw, których majątek jest na ogół niewielki - mówi Mariusz Orliński.

Dodaje, że w związku z tym w przypadku jakiegokolwiek sporu, zwłaszcza gdy poszkodowanych jest więcej, możliwości wyegzekwowania mogą być mocno ograniczone.

- W Polsce nie istnieją mechanizmy kontroli takiej działalności, nie wymaga się uzyskania koncesji czy zezwoleń przed rozpoczęciem działalności, czy zawarcia umowy ubezpieczenia - wylicza Ewa Ostrowska, radca prawny z Kancelarii Prawnej Gregorowicz-Ziemba, Krakowiak, Gąsiorowski.

Jak rozwiązać problem

Eksperci postulują więc wprowadzenie do porządku prawnego przepisów, które będą chronić osoby korzystające z usług okienek kasowych.

- Rozwiązaniem może być wprowadzenie obowiązku zawarcia przez osobę zajmującą się tego typu pośrednictwem finansowym umowy ubezpieczenia, czy też uzyskania gwarancji bankowej. W przypadku niewypłacalności pośrednika poszkodowani mogliby wówczas dochodzić roszczeń od ubezpieczyciela - proponuje Jakub Pitera.

- Być może należy uwarunkować prowadzenie tejże działalności koniecznością uzyskania licencji bądź zezwolenia, udzielanego np. przez wojewodę lub Komisję Nadzoru Finansowego - dodaje Mariusz Orliński.

- W ramach przyznanych kompetencji Urząd nie ma wpływu na funkcjonowanie tego typu placówek. Jednak UOKiK popiera prace związane z tworzeniem nowych regulacji - mówi Kamila Kurowska.

Podkreśla, że zasadne jest stworzenie organu nadzorującego tego typu podmioty, co zminimalizuje skutki ewentualnych nieprawidłowości działania punktów płatniczych.

- Pośrednicy powinni być rozliczani z informowania klientów o zasadach przekazywania płatności. Kontrolę mogłaby sprawować Komisja Nadzoru Finansowego - proponuje Szymon Chwaliński, prawnik w kancelarii Gide Loyrette Nouel.

Aktualne problemy

Jak na razie koszty wadliwego działania okienek kasowych ponoszą osoby korzystające z ich usług.

- W przypadku nieprzekazania przez podmiot prowadzący okienko kasowe wpłaconych pieniędzy do dostawców mediów czy firm telekomunikacyjnych, klient, którego wpłata nie dotarła, popada w zwłokę wobec wierzyciela. Rachunek jest bowiem uznawany za opłacony dopiero wtedy, gdy przelew trafi do ostatecznego odbiorcy - tłumaczy Ewa Ostrowska.

- To klient ponosi odpowiedzialność za opóźnioną realizację płatności. Nawet jeśli sam w terminie dokonał płatności w agencji, może być obciążony odsetkami za zwłokę w przypadku nieterminowego przekazania przez pośrednika płatności ostatecznemu odbiorcy - ostrzega Szymon Chwaliński.

Tak więc w sytuacji, gdy pieniądze w ogóle nie dotarły na konto właściwego przedsiębiorcy, rachunek należy opłacić jeszcze raz. Nie oznacza to jednak, że nie możemy domagać się reklamacji od pośrednika, który nie wykonał naszego zlecenia.

- Mamy prawo domagać się od agencji finansowej zwrotu zapłaconej przez nas kwoty w związku z nienależytym wykonaniem zobowiązania. Jeśli się okaże się to niemożliwe, możemy dochodzić roszczeń na drodze sądowej - podsumowuje Kamila Kurowska.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:GP

Polecane

Reklama

  • JJP(2008-10-27 13:11) Odpowiedz 00

    średnia wopłata w biurze o którym mowa wyniosła 400 zł. Płacenie od 3,5 do 8 złotych to strasznie dużo ?(a proszę wziąść pod uwagę iż statystycznie jekieś 33% tych opłat było poniżej 200 zł) . Banki i Poczta staną na głowie żeby zlikwidować konkurencję i pomaga im KNF.

  • soloBis(2008-09-25 13:07) Odpowiedz 00

    do4)???...kwestia wysokości opłat to zupełnie inna sprawa!!!

  • Roman(2008-09-25 12:30) Odpowiedz 00

    Panie MEC Pan już wziął pieniądze za sprawę i bierze Pan za każde wpuszczenie Klienta do swego pokoju i nie daje Pan żadnej gwarancji na wygraną. Przegramy,wygramy a mecenas i tak swoje weźmie, a nawet jak jego wina to przy apelacji znów bierze pieniądze. To ciekawe kto jest wiekszym oszustem bo przecież to okienko ileś lat dobrze przekazywało płatności i poczekajmy co było przyczyną. Sumując oszczędności przy wpłatach i ilościach opłat to i tak jest tam warto robić opłaty. Jednak potrzebny jest rozsądek aby te wpłaty były nie zbyt duże, a takich w końcu mamy najwiecej. Przy dużych wpłatach lepieiej nie oszczędzać i odstać swoje w kolejce bankowej i zapłcić 3-4 krotnie więcej.

  • Ludzie litosci(2008-09-25 12:06) Odpowiedz 00

    soloBis ale Ty duren jestes.

    Wyobraz sobie taka sytuacje - pozyczyles Stefanowi 1.000zl. I juz ma te pieniadze zeby CI oddac a tu sie okazuje na poczcie, ze chca za to 2,5zl opłaty... dlugo sie zastanawia co zrobic, az w pewnym moemencie podchodzi do niego ladnie ubrana pani w kapeluszu
    -czesc jestesm Jadwiga, daj mi te 1.000zl a ja je oddam komu trzba, oplata za usluge to 0,50zl a tu prosze pokwitowanie na serwetce.

    I dni leca i leca az sie wnerwiasz i idziesz do Stefana po kase;
    - Stefan dawaj kase, moj 1.000zl
    - a wypchaj sie, masz tu pokwitowanie na serwetce, ze ja te pieniadze dalem komus innemu i ten ktos, mial CI oddac.

    Przeciez to jest smieszne. Tak jakby sie tlumaczyc w banku, ze wlasnie nioslem oddac rate kredytu ale mnie napadli i zabrali mi cala.

  • soloBis(2008-09-25 11:30) Odpowiedz 00

    no tak,ale przecież emeryt ma kwit,przecież należność za prąd uiścił w terminie...no ale elektrownia wyłączy prąd emerytowi,bo co tam kwit,nieuczciwy kasjer pieniądze ukradł...emeryt zagryzie zęby i jeszcze raz zapłaci...może prawem przymusić elektrownie ,by kwity kasowe respektowała,by skradzionych pieniędzy u złodzieja szukała...no ale emeryt straci tylko 100zł,a elektrownia np 1000x100zł,więc nad kim tu się litować się należy?przecież każdy kto tworzy prawo na tak prostych rachunkach się wyznaje

  • mec(2008-09-25 10:51) Odpowiedz 00

    Właśnie toczy się postępowanie prokuratoskie w naszym mieście w sprawie okienka Tele-bankier. Zniknęły wpłaty za 3 miesiące. Ofiarami są emerycii i renciści którzy szukają okazji do obniżania kosztów opłat, a co wykorzystują cyniczni oszuści. "Przedsiębiorstwo" jednoosobowe i dwa okienka w różnych miejscach. Oczywiście właścicielka biedna jak mysz kościelna nie ma żadnego majątku.

  • emerytka(2008-09-25 08:42) Odpowiedz 00

    Ubezpieczenie dodatkowe pośrednika , tylko by zwiększyło koszty takiej opłaty,gdyby banki i poczta nie były takie pazerne , takie okienka nie miałyby racji bytu ! Na ilość okienek kasowych , liczba nieuczciwych pośredników jest znikoma ! Nie czarujmy się w kazdej dziedzinie działalności gospodarczej są przekręty !

  • robert(2009-09-07 15:57) Odpowiedz 00

    Myśle że Banki i Poczta robia swoje bo prowadze takie okienko i widze ile osob u mnie placi maja do mnie zaufanie. Jestem rzetelny współpracuje BRE Bankiem. Wszedzie sa oszusci w Bankach i na poczcie tez tylko o tym nikt nie mowi i tyle pozdr

  • grzegorz250540(2010-08-21 21:17) Odpowiedz 00

    W dniu 7.07.2010 dokonałem opłaty za gaz i prąd w okienku kasowym TESCO HM Warszawa Gocław ul. Fieldorfa 41 . W dniu 21.08.2010 otrzymałem wezwanie do zapłaty bo rachunki moje nie zostały dotychczas uregulowane.
    Ostrzegam w ten sposób przed dokonywaniem opłat w okienkach kasowych TESCO.
    Prawdopodobnie TESCO celowo przetrzymują pieniądze na koncie aby uzyskać dochód z oprocentowania.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama