Resort sprawiedliwości jest przygotowany na wykonanie obowiązku zapewnienia wszystkim osadzonym w aresztach i zakładach karnych powierzchni co najmniej 3 metrów kwadratowych na osobę - oświadczył w wywiadzie dla PAP minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. Zapewnia on, że poczyniono już odpowiednie zabiegi organizacyjne.
Publikacja: 19 listopada 2009, 12:53 Aktualizacja: 19 listopada 2009, 13:00
Za największy sukces jego ministerstwa w ostatnim dwuleciu uznał doprowadzenie do rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego (wejdzie w życie w drugim kwartale przyszłego roku). Inne osiągnięcia to jego zdaniem zmiany w kodeksach (w tym zaostrzenie kar za przestępstwa seksualne), lepsze płace dla sędziów, warunki do odbywania kar w ramach dozoru elektronicznego i większy nacisk na prace społeczne.
Krzysztof Kwiatkowski jest trzecim ministrem sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska. Pierwszym był prof. Zbigniew Ćwiąkalski, którego w lutym zastąpił Andrzej Czuma. Kwiatkowski przyszedł do resortu kilka miesięcy temu, gdy został wiceministrem sprawiedliwości. Objął funkcję ministra miesiąc temu. O ile nic się nie zmieni, będzie ostatnim politykiem łączącym ministerialną funkcję z urzędem Prokuratora Generalnego.
W rozmowie z PAP podsumowującej dwulecie rządu Tuska Kwiatkowski uznał, że najważniejsze dla niego zadanie na przyszłość to organizacyjne przygotowanie wejścia w życie już uchwalonych zmian. "Moim priorytetem jest doprowadzenie do sprawnego rozdziału urzędów Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości. Nowy Prokurator Generalny musi mieć możliwość - od pierwszych dni swojej pracy - zajęcia się wyłącznie merytoryczną pracą, a nie sprawami organizacyjnymi, czy finansowymi" - powiedział.
"W wymiarze zmian instytucjonalnych najważniejsza to rozdział funkcji Ministra Sprawiedliwości od Prokuratora Generalnego"
Wskazał też, że w najbliższym czasie będą następne - zacznie działać e-sąd, zajmujący się w szybkim tempie najprostszymi sprawami związanymi np. z nieopłaconymi przez obywateli rachunkami. Ważną datą będzie też 6 grudnia, gdy Polskę formalnie obejmie obowiązek zapewnienia wszystkim osadzonym w aresztach i Zakładach Karnych powierzchni co najmniej 3 metrów kwadratowych na osobę. Kwiatkowski zapewnia, że poczyniono już odpowiednie zabiegi organizacyjne.
"Wiele udało się zrealizować. W wymiarze zmian instytucjonalnych najważniejsza to rozdział funkcji Ministra Sprawiedliwości od Prokuratora Generalnego. O tym Platforma Obywatelska mówiła od początku, podkreślając, że takie rozdzielenie przyczyniłoby się do apolityczności całej prokuratury, a w sposób szczególny - tego, który prokuraturą kieruje. W obowiązującym dotychczas modelu była to funkcja polityczna - jako członka rządu, która łączy się z funkcją szefa wszystkich prokuratorów. Jest to model w zasadzie już niewykorzystywany w innych krajach UE" - podkreślił minister sprawiedliwości.
"Udało nam się przygotować i doprowadzić do przegłosowania przez parlament tzw. dużej nowelizacji kodeksów karnych. Dzięki przyjętym tam rozwiązaniom stwarzamy szersze możliwości do korzystania z kary ograniczenia wolności połączonej z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnych prac społecznie użytecznych. Takie prace mogą polegać np. na weekendowym pieleniu miejskich klombów" - powiedział Kwiatkowski.
"Zniesiony zostanie także dotychczasowy obowiązek pracodawcy zapewnienia takiej osobie odzieży roboczej"
Podkreślił, że od przyszłego roku Skarb Państwa przyjmie na siebie związane z tym obowiązki - będzie finansował badania lekarskie skazanego zaangażowanego do prac społecznie użytecznych, płacił za niego ubezpieczenie. "Zniesiony zostanie także dotychczasowy obowiązek pracodawcy zapewnienia takiej osobie odzieży roboczej. Wszystko po to, by znaleźli się chętni pracodawcy, którzy docenią, idące za zatrudnieniem skazanego, korzyści" - wyjaśnił.
Wskazując, że prace społecznie użyteczne najczęściej zapewne organizowane będą przez samorządy i firmy komunalne, Kwiatkowski poinformował, że wystąpił do wszystkich organizacji samorządowych, m.in.: Związku Miast Polskich, Związku Powiatów Polskich, Związku Gmin Wiejskich czy Unii Metropolii - aby ich poinformować o nowym rozwiązaniu. "Po kilkunastu spotkaniach z przedstawicielami różnych organizacji samorządowych wiem, że zarówno samorządy, jak i spółki komunalne z dużą niecierpliwością oczekują wejścia w życie zaproponowanych przez nas zmian" - uważa minister.
Uchwalone przez parlament zmiany są jego zdaniem szansą na daleko skuteczniejszą resocjalizację sprawcy, który np. kolejny raz został zatrzymany jadąc rowerem pod wpływem alkoholu. "W takich przypadkach pojawiają się pytania: jaki rodzaj resocjalizacji jest skuteczniejszy? Czy na pewno ten stosowany przez więziennego wychowawcę, czy też przez oddziaływanie lokalnej społeczności, która obserwuje sprawcę sprzątającego chodniki" - mówił.
1: benek z IP: 84.38.81.* (2009-11-19 13:32)
3 m kw w kamieniolomach zeby jeden drugiego przy zamachnieciu kilofem nie udezyl i nad tym warto sie zastanowic a w szpitalach zagescic i polozyc pacjetow na korytarzach
2: gul z IP: 195.117.22.* (2009-11-19 14:02)
Panie ministrze! w sprawie więziennictwa: od lat jest w nim marnowane setki milionów złotych: 1. rozmundurować (za wyjątkiem ochrony) 2. zlikwidowac etaty wychowawców (w pierwszej kolejności w aresztach, tu nie wolno resocjalizowac, więc co tam robią wychowawcy??), później wszystkie pozostałe, przecież żaden wychowawca nie prowadzi żadnej resocjalizacji, to fikcja i bzdury. 3) częsc etatów wychowawców przekwalifikować na terapeutów (tylko oni autentycznie mogą resocjalizować). Więcej pomysłów już na zyczenie...;)
3: mania z IP: 83.238.148.* (2009-11-19 15:23)
3m kw dla osadzonego a czy pan wie ile m kw przypada w rodzinach tam dopiero jest ciasnota a trzeba funkcjonować w więzieniu zapewnia się luksus a powinno zadbać się o bezdomnych którzy nie z własnej winy pozbawieni są nawet tych 3 m kw
4: Giorgij z IP: 195.205.254.* (2009-11-19 15:50)
Resocjalizacja to rzeczywiście fikcja. O wiele sensowniejsze byłoby umożliwienie wszystkim więźniom pracy oraz odczuwalnych profitów z niej płynących (większa cela, tv w celi itd.)
5: Obserwatorka z IP: 83.28.181.* (2009-11-19 15:58)
Powypuszczac młodych ludzi którzy siedza za torebkę marichuany,zagonic ich do pracy w hospicjach i szpitalach i do prac spolecznych na rzecz miasta i są takie luzy nie nie trzba będzie nowych więzień budować tylko komu by to się chciało zrobic należałoby sprawdzic ile takich jest w poszczegolnuch wiezieniach i nie tylko takich sa tacy co siedza za spuszczenie karnistra ropy...Za ich utrzymanie w wiezieniu panstwo czyli my wszyscy placimy 1500 zl miesiecznie
6: iudex z IP: 79.189.61.* (2009-11-20 08:04)
Znowu ms gada gada gada a i tak z tego nic nie wyniknie.
7: Prawa..., jakie prawa? z IP: 83.24.199.* (2009-12-22 11:05)
A może powiniście zapewnić więźnom OBOWIĄZKOWĄ PRACĘ! DO ROBOTY! DROGI, MOSTY, SZPITALE BUDOWAĆ a nie dupy w ciepłych celach wygrzewać!
8: kadir z IP: 89.74.176.* (2010-01-11 00:26)
więźniowie powinni pracować na swoje utrzymanie! A jeśli im mało metrów
w celach to przecież najprościej po prostu uczciwie żyć i tam nie przychodzić!
z tymi 3 m kw to trochę skandal!
9: PiotrO z IP: 79.191.41.* (2010-02-19 18:52)
Humanitarne warunki to standard w cywilizowanym społeczeństwie. U nas dopiero trwają prace nad wdrożeniem czegoś co powinno być normalnością. szybkie zapewnienie minimum to mniej odszkodowań wypłaconych za pośrednictwem Sztrasburga (i mniej wstydu za granicą)
10: Łukasz z IP: 89.73.162.* (2010-11-23 12:46)
Akurat wiem co to znaczy być pozbawionym wolności... Nie widziałem tu jeszcze takiego wpisu który odnosiłby się do powierzchni bieżącej czy też użytkowej w celi...W więzieniach nie ma takiego rozgraniczenia,powierzchnia celi jest liczona jako bieżąca tzn nie odlicza się stolików,łóżek etc. i faktycznie na 1 osobę przypada ok.2m jak nie mniej...I nie ma tam luksusów jak tu niektórzy piszą,praca jest ale nie każdy się tam nadaje do pracy także nie zmieniajcie ludzi na siłę bo jak zauważyłem co poniektórzy do tego dążą a tak się po prostu nie da.Karę odbywają różni ludzie poczynając od pijanych rowerzystów,zwykłych złodziei,bezdomnych(szczególnie w okresie zimowym) po morderców i faktycznie jesteśmy w czołówce krajów trzeciego świata jeżeli chodzi o normy w więzieniach...Co do kasy jaka idzie miesięcznie na tzw. utrzymanie 1 więźnia to można ją sporo ograniczyć np. nie zmuszać alkoholików i narkomanów do terapii co jest między innymi szantażem ze strony administracji i Sądu Penitencjarnego do uzyskania tzw. "wcześniejszego zwolnienia".Wracając do metrażu to dla nie wtajemniczonych jest to podstawa do zapobiegania autoagresji między osadzonymi co niestety jest normą bo im mniej metrów tym więcej konfliktów , jak i do prawidłowej resocjalizacji która na dzień dzisiejszy faktycznie prawie nie funkcjonuje.Dlatego chciałbym dowiedzieć się od MS czy 3m na 1 osadzonego są to metry bieżące celi czy też użytkowe tzn po odliczeniu powierzchni którą zajmuje umeblowanie celi???Prosiłbym też o zdefiniowanie czy osoba niepełnosprawna poruszająca się na wózku ma taki sam metraż co osoba zdrowa.Pozdrawiam

Jutro w Sejmie pierwsze czytanie projektu zmiany kodeksu karnego, zgodnie z którym jazda na rowerze po alkoholu byłaby wykroczeniem.