Poszkodowany prawomocnym orzeczeniem sądu będzie mógł dochodzić naprawienia szkody także wtedy, gdy nie uzyska wcześniejszego potwierdzenia bezprawności orzeczenia w postępowaniu kasacyjnym.
Publikacja: 4 listopada 2009, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Prawnik z IP: 79.186.67.* (2009-11-04 09:46)
Jedyną przesłanką dla konstrukcji przyjętej w projekcie jest chęć ograniczenia liczby spraw, które będą trafiały do Sądu Najwyższego. Nie powinno to specjalnie dziwić, bo nie po raz pierwszy przepisy procedury cywilnej projektuje się dla wygody sędziów SN.
2: praw3nik z IP: 62.69.204.* (2009-11-04 12:07)
w dzisiejszej rzepie jest artykuł, w którym podważana jest konstytucyjność proponowanego rozwiązania. Troche to dziwne że o niezgodności z prawem orzeczenia sądu apelacyjnego orzekał będzie sąd okręgowy.
3: ir z IP: 79.163.19.* (2009-11-04 20:37)
Wszystko jedno po zlozeniu czegokolwiek do sądu to bardzo długo trzeba czekac a potem jeszcze cos a potem jeszcze cos i tak sie wlecze nawet kilka lat A gdzie o opieszalosc to tez niwiadomo bo kazdy ma niezla wymowke na takie przedluzanie sprawy Poprostu weszło w nawyk wszytkim tym ktorzy nam słuzą zarowno w urzedach i sądach bardzo lubią nas stresowac i meczyc bo im wszystko wolno
4: Irena Anna z IP: 80.51.186.* (2009-11-05 16:46)
Sąd Apelacyjny wydał niekorzystny dla mnie wyrok.Moim zdaniem m.in. zostały naruszone przepisy m.in.europejskiej konwencji praw człowieka. Czy w tej sytuacji nie będę mogła wnieść sprawy do Strasburga a jedynie do Sądu Okręgowego.Chociaż nie jestem prawnikiem ale zgadzam się w pełni z wypowiedzią nr 2.

Jutro w Sejmie pierwsze czytanie projektu zmiany kodeksu karnego, zgodnie z którym jazda na rowerze po alkoholu byłaby wykroczeniem.