Likwidacji ulegną protesty wykonawców, Krajowa Izba Odwoławcza będzie orzekać jednoosobowo, a koszty obrony przedsiębiorcy przed sądem ulegną znacznemu zwiększeniu.
Publikacja: 22 października 2009, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: buli z IP: 81.168.179.* (2009-10-22 09:34)
Czesto miliardowe sprawy beda rozstrzygane jednoosobowo, to daje duze pole do naduzyc, z drugiej strony wysokie koszty odwolan maja zniechecic wykonawcow, de facto pozbawia wiele szczegolnie mniejszych firm parwa do sadu, pytanie jaki jest cel tej reformy?
2: Vox z IP: 84.201.216.* (2009-10-22 10:02)
W tej sytuacji pozostej tylko uchylić ustawę PZP i "uwolnić" Zamawiających z krępujących ich więzów. Nieprawdą jest, że Zamawiający co do zasady nie uwzględniali protestów. Często to właśnie protest pozwalał wskazać Zamawiającemu błędy w procedurze zamówieniowej czy też opisie przedmiotu zamówienia. W tym stanie rzeczy pozostanie więc częściej kierować zawiadomienia do Prezesa UZP, żeby ten występował o stwierdzenie nieważności umów. Ta cała nowelizacja to typowy przykład filozofii konia dorożkarskiego, który widzi przed sobą wąski cel i nie ogrania całości.
3: Azis z IP: 212.160.65.* (2009-10-22 11:27)
ha, ha jednolitość orzecnictwa??!!
4: JEDNOOSOBOWOŚĆ z IP: 83.142.122.* (2009-10-22 14:17)
jednoosobowe orzekanie, jednoosobowy sąd, jednoosobowe posiedzenie, postanowienie- to wielkie gó-no, korupcja, anarchia władzy, patologia.

Jutro w Sejmie pierwsze czytanie projektu zmiany kodeksu karnego, zgodnie z którym jazda na rowerze po alkoholu byłaby wykroczeniem.