Od tego momentu przepisy te będą znane jako Reguły Rotterdamskie (RR). Wydłużają one termin zgłaszania roszczeń przewoźnikowi, zmieniają okres przedawnienia tych roszczeń z jednego roku na dwa lata oraz wprowadzają wyższe limity ograniczenia odpowiedzialności przewoźnika.

Należyta staranność

W stosunku do poprzednich regulacji RR rozszerzają odpowiedzialność przewoźnika, a tym samym otaczają większą ochroną sprawy związane z załadunkiem statków. Przewoźnik ma być obowiązany do wykazania należytej staranności, aby doprowadzić statek do stanu nadającego się do żeglugi, nie tylko przed i na początku podróży, lecz także podczas trwania podróży. Również okres pieczy przewoźnika nad ładunkiem ma trwać nie tylko na statku, ale podczas całej podróży (także innymi środkami transportu). Nowe przepisy wydłużają termin zgłaszania roszczeń przewoźnikowi, zmieniają okres przedawnienia tych roszczeń z jednego roku na dwa lata oraz wprowadzają wyższe limity ograniczenia odpowiedzialności przewoźnika. RR również odformalizowują proces odbioru ładunku, poprzez wprowadzenie ułatwień dla „gestii ładunkowej”, a także umożliwiają funkcjonowanie i obieg elektronicznych (nie papierowych) dokumentów przewozowych.

Nie tylko transport morski

Aby RR mogły być zastosowane, musi w umowie zostać zawarty element przewozu morzem, Z regulacji wyłączony zostaje zatem np. transport wyłącznie lotniczo-kolejowy dowożący dany towar do statku. Zamiast więc pełnego ujednolicenia reżimu uniwersalnego dla wszystkich środków transportów, mamy konwencję, która już zwykła się nazywać maritime plus (morska plus). W przypadku szkody ładunkowej w trakcie przewozu innym środkiem transportu (tj. przed załadowaniem na statek lub po jego wyładowaniu), regulacje dotyczące tego środka transportu (np. CMR – przy przewozie drogowym) będą miały pierwszeństwo nad RR.