"Winny jest brak spójnego systemu resocjalizacji, przepełnienie panujące w placówkach oraz nieprawidłowe wypełnianie zadań" - stwierdza NIK w raporcie. W poniedziałek raport trafi do resortu sprawiedliwości, który będzie mógł się do niego odnieść.

Po zbadaniu 23 placówek dla nieletnich NIK wystawiła pozytywną ocenę zaledwie jednej

Skontrolowano 11 zakładów poprawczych, 7 schronisk dla nieletnich i 5 placówek łączących te dwie funkcje w 10 województwach (to 66 proc. z działających w kraju). Kontrola obejmowała lata 2007 - I kwartał 2009. Przeprowadzono też badanie ankietowe wśród 632 wychowanków, którzy opuścili skontrolowane placówki. W tym czasie w 35 placówkach dla nieletnich w całym kraju przebywało ponad ok. 1.900 osób. Z budżetu państwa wydano na ich funkcjonowanie 90,2 mln zł w 2007 roku oraz 101 mln zł w 2008.

NIK podjęła kontrolę wobec wzrostu przestępczości wśród nieletnich oraz brutalizacji zachowań wychowanków zakładów poprawczych i schronisk dla nieletnich. Przeprowadzone przez NIK kontrole rozpoznawcze wskazały na liczne nieprawidłowości i wysokie koszty utrzymania nieletnich w tych placówkach oraz brak skutecznego nadzoru ze strony Ministra Sprawiedliwości.

Jedynie Zakład Poprawczy i Schronisko dla Nieletnich w Konstantynowie Łódzkim Izba oceniła pozytywnie

Pięciu ośrodkom (schroniskom w Stawiszynie i Szczecinie oraz zakładom poprawczym w Poznaniu, Trzemesznie i Witkowie) kontrolerzy wystawili ocenę negatywną.

"Wysokie nakłady oraz pobłażliwe traktowanie nieletnich nie przynoszą pożądanych efektów" - uznali kontrolerzy. Przypomniano, że recydywa wśród dorosłych wynosi w Polsce ok. 40 proc., ale wśród nieletnich to już 58 proc. W przypadku 6 proc. wychowanków można mówić o całkowitej klęsce działań resocjalizacyjnych - według NIK pobyt w zakładzie wręcz zdemoralizował te osoby i wzmógł ich nienawiść do innych. "Więcej jest brutalnych zachowań - ucieczki, próby samobójcze i pobicia zdarzają się prawie we wszystkich ośrodkach" - stwierdza NIK.