W zeszłym roku zginęły 334 akta sądowe, których nie dało się odtworzyć. Najwięcej ginie spraw cywilnych w apelacji warszawskiej. Zdaniem prawników rozwiązaniem problemu byłaby informatyzacja sądów.
Publikacja: 3 września 2009, 03:00 Aktualizacja: 3 września 2009, 14:13
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: trzeźwy z IP: 83.142.122.* (2009-09-03 04:02)
To działania samych sędziów zdemoralizowanych i skorumpowanych. Nie ma mowy i zaginięciu. "Najwięcej zaginionych i nieodtworzonych spraw odnotowano w apelacji warszawskiej – 65. W apelacji poznańskiej zginęły 52 sprawy oraz katowickiej – 47 – dodaje Wioletta Olszewska" Jest to wskaźnik korupcji w Polsce. Do każdej liczby trzeba dodać % i jest to wynik w procentach skorumpowanego środowiska niesprawiedliwości w poszczególnych apelacjach. Jeżeli 100 spraw zniknęło w sprawach karnych to dlaczego się nie nagrywa spraw karnych??? Co chce ukryć Czuma??Dlaczego nie wpuszcza się na rozprawy stowarzyszeń i instytucji społecznych którzy też mogą protokółować rozprawy na nośnikach komputerowych.
2: zig~zig z IP: 83.142.184.* (2009-09-03 07:18)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
3: dsf z IP: 83.23.8.* (2009-09-03 08:07)
11 209 552 sprawy wpłynęły w 2008 r do sądów w Polsce. Zaginęły 334 sprawy.
Wynik 0,0000297
@ 1 serdecznie życzę Ci, abyś tak "trzeźwy" siadał" za kierownicą.
4: blu z IP: 80.51.187.* (2009-09-03 08:19)
do 3 dokładnie, jeśli ten wskaźnik to wyznacznik korupcji to jest bardzo dobrze. Na każdy milion spraw ginie ledwie 30.
5: Wladek z IP: 212.244.74.* (2009-09-03 08:30)
dot. 2 nie wiem kim ty jesteś ale nie ładnie obrażać inną osobę. To co on napisał to jego zdanie, domysły, może trochę przesadził, lecz to nie powód by go znieważać.Wracając do artykułu to akta te na pewno gdzieś się znajdują,lecz brak odpowiednich adnotacji.To brak odpowiednich przepisów doprowadza do tego bałaganu. To nie winni sędziowie.
6: zz z IP: 83.14.75.* (2009-09-03 08:31)
to super wynik, zeby wszystiego ginelo 30 na 1.000.000 w kazdej dziedzinie.
Zeby umieralo tylko 30 noworodkow na 1.000.000
zeby w bankach ginelo 30zl na 1.000.000zl
Zeby wszedzie byl taki balagan jak w Sadach to Polska by mlekiem i miodem plynela
7: sgb z IP: 79.188.229.* (2009-09-03 08:47)
90% przypadków zaginięć akt wynika z tego, że akta po prostu są przypadkowo doczepione do innych albo włożone między tomy innej sprawy i tak sobie leżą w archiwum. Jak na taką ilość akt, które są np. przesyłane biegłym te zaginięcia to prawie nic.
8: SSR, ale patrząc na ten syf juz niedługo.. z IP: 83.17.116.* (2009-09-03 08:58)
Moi drodzy - szkoda przekonywać samych siebie... Społeczeństwo wie lepiej. jest doskonale edukowane przez media. Przykładem niech będzie wielki tvn24, który z całego artykuły oczywiście podał skandalizujące dane !! Aż 334 sprawy !!! Słuchajcie sensacja, az 334. oczywiście ani słowa na temat, że wpłynęło ponad 11 milionów.
reakcja prosta - łapówki, zaginięcia na zamówienie, mafia i inne plucia. Super fury itd.
Dlatego nie komentujmy tego artykułu, ponieważ szkoda naszego zdrowia, a tłumaczymy się, że nie jesteśmy wielbłądkami. Szkoda zdrowia - Pani redaktor w swoim komentarzu też błysnęła wiedzą... Oburzona wynoszeniem akt. A ja z chęcią ich nie będę nosił. niech zniosą uzasadnienia, jak w słynnym USA i już. nie mam nic przeciwko.
Normalnie mnie trafia na ten naród i czarny pijar.
9: BiaMa z IP: 83.11.9.* (2009-09-03 09:45)
to jest może jeszcze nie 6 Sigma ale chyba z 5 . Trzeba napisać do Dzeka Łelsza zdziwiłby się jak to osiągnięto narzędziami rodem ze średniowiecznej Malezji.
@ Władek
wsadż se takie "zdania, domysły, może trochę przesadził.."
10: syf...ale skąd? z IP: 213.158.199.* (2009-09-03 09:45)
uzasadnienia w obecnej formie wprowadzono na wyraźne życzenie samych sędziów (okręgowych) którym zwyczajnie nie chce się czytać akt i wolą wydawać wyroki na podstawie streszczeń-uzasadnień, sporządzanych mozolnie przez sędziów pierwszoinstancyjnych. Żaden przepis nie przewiduje że uzasadnienie ma mieć min. 20 stron, w wielu lepiej rozwiniętych krajach uzasadnienia wyroków mieszczą się na 1-2 stronach.
No ale polskich SSO takie coś nie urządza, nic ich nie obchodzi że to zbędna i niepotrzebna robota, powodująca nadmierne obciążenie obowiązkami sędziów liniowych, tak jak jest - jest im wygodnie i już. Reszta ich nie obchodzi.

Organ powinien przyjąć dokument w formie elektronicznej i nadać mu bieg. Brak spełnienia wymogu pisemności nie może być w tym przeszkodą – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
Czy nowa ustawa emerytalna powinna zachować przywileje dla rolników, górników i sędziów?
Nowy system emerytalny będzie chronił trzy grupy: rolników, sędziów, górników