Kierowcy przyłapani powtórnie na jeździe pod wpływem alkoholu mogą stracić dożywotnio prawo jazdy. Dodatkowo może im grozić kara od 3 do 5 lat więzienia
Publikacja: 26 sierpnia 2009, 16:34 Aktualizacja: 26 sierpnia 2009, 17:05
Blisko 11 proc. wypadków na polskich drogach jest spowodowanych przez pijanych kierowców. Wielu z nich to recydywiści, którzy mają na swoim koncie wyroki sądowe za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Sytuację ma poprawić radykalna zmiana przepisów. W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu nowelizacji kodeksu karnego przygotowanego przez posłów PiS. Przewiduje on zaostrzenie kar dla kierowców, którzy notorycznie wsiadają pijani za kierownicę. - Policyjne kartoteki ujawniają zatrważające statystyki. W 2008 roku nietrzeźwi kierowcy uczestniczyli w blisko 6,5 tys. wypadkach drogowych. Na jeździe w takim stanie są przyłapywali taksówkarze, matki wiozące dzieci do szkoły i kierowcy autobusów. Za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców opowiada się 80 proc. – uzasadnia potrzebę zaostrzenia przepisów poseł Małgorzata Sadurska z PiS.
Dożywotni zakaz
Projekt przewiduje, że osoby, które po raz drugi zostaną przyłapane na jeździe pod wpływem alkoholu lub narkotyków stracą prawo jazdy na zawsze. Surowsze sankcje mają dotyczyć wyłącznie kierowców prowadzących pojazdy mechaniczne, m.in. samochody, motocykle i łodzie motorowe. Nie obejmą one więc pijanych rowerzystów. Zdaniem Grzegorza Karpińskiego takie przepisy nie mogą być jednak obligatoryjne. – Nie możemy każdego sprawcy traktować w taki sam sposób. O zastosowaniu ostrzejszych kar powinny decydować same sądy – podkreśla poseł PO.
Wprowadzenie proponowanych zmian oznaczałoby, że popełniający ponownie takie przestępstwo recydywiści nie odzyskają uprawnień nawet po ponownym odbyciu kursu i zdaniu egzaminu. – Jestem zwolennikiem zaostrzenia kar dla pijanych kierowców, aczkolwiek w sposób mniej radykalny. Moim zdaniem skuteczniejszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie obowiązkowej konfiskaty pojazdu, bez względu na to, do kogo on należy - stwierdza prof. Ewa Gruza, karnista z Uniwersytetu Warszawskiego.
5 lat za recydywę
Obowiązujące przepisy nie przewidują żadnych limitów i teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, by sądy odbierały prawo jazdy wielokrotnie. Przy kolejnych wyrokach zmienia się najczęściej wysokość grzywny, a jeśli przestępstwa są popełnione w dłuższych odstępstwach czasu sprawca może po raz kolejny liczyć na warunkowe zawieszenie wykonania kary. Posłowie chcą by kodeks karny był mniej łaskawy dla kierowców, którzy mają na koncie prawomocny wyrok za prowadzenie pod wpływem alkoholu. W ustawie ma się pojawić nowy przepis, który przewiduje dla takich kierowców karę od 3 do 5 lat pozbawienia wolności.
1: Ted z IP: 89.74.194.* (2009-08-26 17:26)
Nareszcie coś sensownego!Popieram!
2: mlody z IP: 194.146.217.* (2009-08-26 17:45)
Też popieram, ale to za mało: wielu kierowców łamiących prawo będzie po prostu jeżdziło dalej i to bez prawka: dlatego wprowadzić obowiązkowe prace społeczne np. zamiatanie trawników 20h
3: qwe z IP: 83.11.212.* (2009-08-26 17:55)
nic to nie zmieni ponieważ trzezwi powodują 89 % wypadków,to szukanie kozła ofiarnego przy braku infrastruktury drogowej
4: DuSia z IP: 89.191.147.* (2009-08-26 18:21)
W końcu czas najwyższy o porządne prawo drogowe co do "pijaków drogowych" i jeszcze niech ustalą ostrzejsze kary dla kierowców rozmawiających przez telefony komórkowe podczas jazdy.
5: Klemens z IP: 193.19.165.* (2009-08-26 19:14)
Niechby posłowie nie ulegali niemądrym pomysłom.Samo prowadzenie "pod wpływem" jest naganne lecz nie może powodować odbierania prawa jazdy bezterminowo.Co innego jeśli kierujący spowoduje z własnej winy i "pod wpływem" wypadek drogowy.Wówczas niech sąd orzeka surowo.Nie wolno ulegać nachalnej,policyjnej propagandzie.Wypadki po pijanemu powoduje tylko 11 % kierujących.Czyli 89 % wypadków powodują trzeżwi a niedouczeni.
6: ed z IP: 83.15.129.* (2009-08-26 19:49)
do głupich oszołomów 89% to wy trzeźwi powodujecie wypadki
7: Rick the Quick z IP: 94.40.61.* (2009-08-26 20:27)
Bzdura za bzdurą.
Podniesienie dolnej granicy kary do 3 lat spowoduje, że takie przestępstwo będzie stanowić zbrodnię. I niezależnie od naganności takich czynów - byłoby chyba przesadą traktowanie jazdy "na drugim gazie" w sposób porównywalny z rozbojem z użyciem broni palnej, albo ze szczególnie okrutnym, czy zbiorowym zgwałceniem.
Jeśli chodzi o odbieranie prawa jazdy "na zawsze" to rozwiązanie takie będzie miało taki skutek, że takie skazanie nigdy nie ulegnie zatarciu i dana osoba przez całe życie będzie funkcjonowała jako karana.
Czyli pod tym kątem w lepszej sytuacji będzie np. zabójca który odbędzie karę, ponieważ po upływie kolejnych 10 lat będzie funkcjonował jako osoba niekarana.
Cóż - tak to niestety jest, jeśli prawo tworzy się "pod publiczkę", bez znajomości całości systemu.
8: Wujo z IP: 78.8.31.* (2009-08-26 20:30)
Co jest gorsze - nieuchronność kary czy jej wymiar :P ? Nawet kara krzesła elektrycznego nic nie zmieni. Autorzy projektu chyba dawno nie byli na polskiej prowincji. Stada wiesniaków wracające z dyskotek na remizie, czy testowanie nowo zakupionego Opla Vectry z 1991 roku, to stały motyw. Oni raczej nie czytają Dziennika Ustaw.
9: Andrzej z IP: 83.175.191.* (2009-08-26 20:48)
Stan po spożyciu alkocholu to dla przeciętnego człowieka wypicie butelki piwa czy też kieliszka wina do obiadu! Przy odrobinie szczęścia można się znietrzeźwić się w/g przepisów podwajając te dawki a ich potrojenie daje prawie pewność wypełnienia ustawowych znamion przestępstwa. Trudno sobie wyobrazić bardziej absurdalne przepisy odbiegające od doświadczenia życiowego. Są oczywiście badania wskazujące na obniżenie sprawności psychofizycznej po spożyciu alkocholu ale warto pamiętać że jescze częstszą przyczyną są stres, zmęczenie, nieprzespana noc(!), choroby, leki, cechy indywidualne itd. Wniosek wykorzystujmy obowiązujące przepisy z głową tak aby ciężkie kary dotykały tych którzy są naprawdę pijani i stanowią zagrożenie dla nas wszystkich a nie tych którzy przykładowo wracają ze spotkania w centrum metropolii do osiedli rezydencjalnych po kieliszku wina wypitym do kolacji.
10: Gataka z IP: 83.27.179.* (2009-08-26 21:22)
Do wujo a czy Ty myślisz że świat się składa z prowincji i wieśniaków znam wieśniaków ze stolicy więc nie uogólniaj że tylko na prowincji są pijani kierowcy. A jeśli chodzi o imprezy na remizie to od lat już takiej nie było uaktualnij swoją wiedze a dopiero potem się wypowiadaj na forum.

Aby równomiernie rozłożyć pracę w sądach, wystarczy stworzyć listę sędziów rezerwowych różnych specjalności.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?