W wydaniu Gazety Prawnej z 29 lipca 2009 r. ukazał się artykuł Marcina Marcinkowskiego: Kiedy bank zakłada blokadę na rachunku. W artykule tym autor przedstawiał m.in. zakres egzekucji z rachunku bankowego z tzw. saldem debetowym. Zdaniem autora zajęcie obejmuje jedynie tzw. saldo dodatnie, natomiast kwoty, które wpływają na zajęty rachunek i zmniejszają saldo ujemne, nie podlegają przekazaniu przez bank komornikowi. Ponadto w ocenie autora, bank może potrącić z rachunku również bieżące koszty prowadzenia rachunku, np. prowizje i opłaty, wynikające z umowy rachunku. Z powyższymi poglądami Marcina Marcinkowskiego nie sposób się jednak zgodzić.

Podstawy egzekucji

Zgodnie z art. 889 i nast. kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.) przedmiotem egzekucji z rachunku bankowego jest nie tyle rachunek bankowy, wierzytelności przypadające posiadaczowi względem banku z tytułu prowadzenia rachunku bankowego – w szczególności więc roszczenia posiadacza rachunku o wypłatę środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku. Roszczenie takie przysługuje posiadaczowi rachunku jedynie w sytuacji, gdy na rachunku znajdują się środki pieniężne, a więc tzw. saldo dodatnie. Jedynie środki stanowiące saldo dodatnie podlegają zatem przekazaniu do komornika.

W sytuacji gdy na rachunku brak jest środków, ale klient ma prawo do zadłużenia się w ciężar rachunku, np. w związku z niewykorzystanym debetem lub kredytem w rachunku, środki z niewykorzystanego salda ujemnego nie podlegają przekazaniu do organu egzekucyjnego. W takiej sytuacji posiadaczowi rachunku przysługuje bowiem wierzytelność wynikająca z zawartej z bankiem umowy kredytu lub pożyczki. Wierzytelność taka podlega zajęciu, ale nie w ramach egzekucji z rachunku bankowego. Przesłanie do banku przez organ egzekucyjny zawiadomienia o zajęciu rachunku bankowego nie rodzi więc obowiązku wypłaty środków z niewykorzystanego debetu lub kredytu i spowodowania lub zwiększenia w ten sposób salda ujemnego na rachunku.