UOKiK zakwestionował uprawnienia banku do dowolnej zmiany stałego oprocentowania po tym, jak przynajmniej pierwsza transza kredytu wpłynie na konto klienta.
Publikacja: 16 czerwca 2009, 09:30 Aktualizacja: 16 czerwca 2009, 15:55
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: benek z IP: 84.38.91.* (2009-12-03 20:25)
A co do powiedzenia ma UOKiK na temat kredytow" starego portfela" okreslanych
tez mianem' blcerowiczowskich" z lat 90 gdzie bank wlasnie jednostronnie zmienial oprocetowanie i w wyniku takich praktyk oprocętowanie wzroslo z 1% do 90% bez zgody spółdzielni i kredytobiorców a kredyty wzrosły do takich sum że są niemożliwe do spłacenie ,przyczyną jest też kapitalizacja odsetek pomimo ze kredyt
jest spłacany .Dlaczegow tym przypadku UOKiK nic nie mówi ze bank PKO SA
stosował niedozwolone praktyki.

Zmiany w procedurze cywilnej mają zachęcić do dalszego korzystania z e-sądu. Zdaniem ekspertów, choć idą one w dobrym kierunku, to nie rozwiążą wszystkich problemów, jakie generuje ten sposób dochodzenia roszczeń.
Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?