Skazany straci prawo zaskarżania orzeczeń sądu penitencjarnego, które nie mają wpływu na jego prawa i obowiązki lub zostały wydane na jego korzyść, wynika z projektu nowelizacji kodeksu karnego wykonawczego, który został przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości. Ponadto skazany nie będzie brał udziału w posiedzeniach sądu dotyczących kwestii incydentalnych, czyli np. umorzenia grzywny. Resort sprawiedliwości zaproponował również, by egzekucją grzywien zajęły się urzędy skarbowe.

Szybsze postępowanie

Zmiany mają doprowadzić do skrócenia oraz zmniejszenia kosztów postępowań penitencjarnych. Resort sprawiedliwości postanowił odstąpić od zasady zaskarżalności wszystkich postanowień w postępowaniu wykonawczym. Jeżeli zmiany wejdą w życie, skazany będzie mógł skarżyć tylko orzeczenia wskazane w ustawie.

- Będą to orzeczenia, które dla skazanego są najbardziej istotne, czyli np. związane z pozbawieniem wolności - uważają autorzy nowelizacji.

Projekt zakłada obowiązek wykazania przez skazanego, który składa wniosek do sądu, że zawarte w nim żądania są zasadne. Będzie też zobowiązany dołączyć do wniosku odpowiednie dokumenty.

- Wnioski powinny zawierać choć minimum treści, które umożliwiają ich rozpoznanie. Sąd musi przecież podejmować działania zgodnie z intencją autora pisma - mówi Bogusław Kleszcz, sędzia Sądu Okręgowego, Wydziału Penitencjarnego w Krakowie.

Zmiana zdaniem autorów projektu ma na celu przeniesienie na skazanych ciężaru dowodowego, a dzięki temu ograniczenie liczby wniosków składanych bez należytego udokumentowania. Resort sprawiedliwości chce także ograniczyć udział skazanych w posiedzeniach sądowych.

- Całkowicie wystarczające i bardziej racjonalne jest stworzenie takiej możliwości tylko w sprawach najistotniejszych dla skazanego - uważają autorzy projektu.

Tak więc bez udziału skazanego będą zapadać orzeczenia, które dotyczą kwestii incydentalnych lub wydawane wyłącznie na korzyść skazanych.

Skuteczna kara grzywny

Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje, by egzekucją grzywien oraz należności Skarbu Państwa zasądzonych w postępowaniu cywilnym zajęły się urzędy skarbowe. Urzędy, jako wyspecjalizowane instytucje, będą skuteczniej ściągały należności sądowe - czytamy w uzasadnieniu projektu.

Od wielu lat obserwuje się stały wzrost nieuiszczonych grzywien i należności sądowych, a więc środków, które winny wzbogacić Skarb Państwa. Ministerstwo ma także inne pomysły na zwiększenie efektywności kary grzywny. Proponuje więc skrócenie terminu do uiszczenia grzywny z 30 do 14 dni.

- Jestem za tą zmianą - mówi Bogusław Kleszcz. Skazani i tak nie podejmują żadnych działań przez okres 30 dni od daty wezwania ich do uiszczenia grzywny. Stąd bierze się między innymi przewlekłość w postępowaniach - dodaje.

Bez odraczania grzywien

W projekcie zrezygnowano z możliwości odraczania ściągalności grzywny.

- Od momentu orzeczenia grzywny, zanim wyrok się uprawomocni i zostanie skierowany do wykonania, mija kilka dni. Dana osoba ma czas zarówno na zgromadzenie odpowiednich funduszy, jak i na złożenie stosownego wniosku o rozłożenie na raty. Uważam więc, że jest to słuszna zmiana - mówi Rafał Puchalski, sędzia Sądu Rejonowego Wydziału Karnego w Jarosławiu.

Należy także zaznaczyć, że po wejściu w życie nowelizacji jedyną przesłanką do zamiany kary grzywny na karę ograniczenia wolności będzie bezskuteczność egzekucji.

Projekt został skierowany do konsultacji społecznych.

ZMIANY W KODEKSIE KARNYM WYKONAWCZYM

• wnoszenie zażaleń przez skazanych tylko w wypadkach wskazanych w ustawie

• przeniesienie na skazanych ciężaru dowodowego: skazany będzie musiał udowodnić, że fakty wskazane we wniosku są prawdziwe

• przyjęcie zasady rozpoznawania spraw bez udziału stron

• wykonaniem kary grzywny zajmą się urzędy skarbowe

• skrócenie terminu do uiszczenia grzywny z 30 do 14 dni

• zrezygnowanie z instytucji odroczenia grzywny

sąd nie będzie musiał uzyskiwać zgody skazanego na pracę użytecznie społeczną, jako formę zastępczą wykonania grzywny