Niezgodny z konstytucją jest zapis prawa dopuszczający możliwość odmowy powołania przez Prezydenta RP sędziego bez podania motywów takiej decyzji - uważa Rzecznik Praw Obywatelskich.
Publikacja: 2 czerwca 2009, 20:03 Aktualizacja: 2 czerwca 2009, 20:18
Janusz Kochanowski napisał tak w stanowisku, jakie zajął w sprawie złożonej do Trybunału Konstytucyjnego skargi konstytucyjnej jednego z sędziów, których powołania odmówił w 2008 r. Lech Kaczyński. RPO zgłosił udział w postępowaniu przed TK w sprawie skargi Marka S.
"Brak uzasadnienia wydanego przez Prezydenta aktu urzędowego w formie postanowienia w sprawie indywidualnej powoduje, iż u obywateli powstaje stan niepewności i brak zaufania obywateli do państwa. Także sposób korzystania z prerogatyw rodzi podejrzenie o arbitralność wydanej decyzji, jak również rodzi spekulacje na temat przyczyn jej wydania" - napisał we wtorek RPO do TK.
Według RPO, zapis prawa o ustroju sądów powszechnych, w brzmieniu przed wejściem w życie ustawy ze stycznia 2009 r. o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury - w zakresie, w jakim dopuszcza możliwość odmowy powołania przez Prezydenta RP na wniosek KRS kandydata do pełnienia urzędu sędziego, bez podania motywów tego, jest niezgodny z konstytucją.
Ustawa o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury zobowiązuje prezydenta do powoływania sędziów w miesiąc od dnia przesłania wniosku przez KRS. L. Kaczyński zaskarżył już tę ustawę do TK. Wcześniej ją zawetował, ale Sejm odrzucił weto.
Taki zapis pojawił się po tym, jak w 2008 r. Lech Kaczyński odmówił nominacji sędziowskich. KRS została poinformowana, że wobec pięciu asesorów i czterech sędziów rejonowych spodziewających się awansu "prezydent RP nie skorzystał z konstytucyjnej prerogatywy w zakresie powołania ich do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego".
1: :) z IP: 83.19.255.* (2009-06-02 20:34)
Czyli rozumiem,że Prezydent może odmówić powołania sędziego , ale musi podać przyczyny , tak ?
2: lexpistols z IP: 94.254.163.* (2009-06-02 21:23)
do 1, na to wygląda, dobrze jednak, że dziadzio w ogóle coś zrobił, pytanie, czy decyzja Prezia zawierająca uzas, nie powinna być poddana kontroli sądu administracyjnego, bo co w sytacji gdy Prezio poda przyczyny ale będą one nieprawdziwe?
3: zonk z IP: 89.75.90.* (2009-06-02 22:15)
a ja to bym pana prezia zmienił :)
4: Że niby leprzy ułaskawiacz gngsterów czy "magister z IP: 83.11.207.* (2009-06-02 23:55)
Jeśli stoi na straży konstytucji, przestrzegania prawa i ustroju państwa a także jest gwarantem i najwyższym przedstawicielem a prywatnie profesorem prawa i
uważa, że trafność rozstrzygania oraz terminowe uzasadnienie umożliwiające ocenę i podjęcie środków odwoławczych jest wyrazem "nadawania się na tą funkcję" to po co szukać kwadratowych absurdów.
Są to uzasadnione i istotne wątpliwości.
5: antykaczor z IP: 87.206.25.* (2009-06-03 07:54)
Oczywiście Prezydent nie ma racji bo idąc jego tokiem rozumowania miałby również prawo odmówić minowania lub odwołania ministra na wniosek Premiera, a to byłoby kuriozum. Przepisy Konstytucji dotyczące powoływania na wniosek Premiera ministrów oraz na wniosek KRS sędziów brzmią identycznie. Prezydent nie powołując sędziego na wniosek KRS ingeruję w suwerenność władzy sądowniczej. Powinien za to stanąć przed TS
6: antykaczor z IP: 87.206.25.* (2009-06-03 07:57)
do 4:
Tyle, że on nie ma takich kompetencji. W tej sytuacji działa jedynie jako przedstawiciel RP, a związany jest wnioskiem konstytucynego organu władzy sądowniczej jakim jest KRS.
7: Borsuque z IP: 89.174.107.* (2009-06-03 10:05)
Argument, że często uchylano im wyroki i długo pisali uzasadnienia nic nie znaczy. W sprawie w której jest 5 oskarżonych i 200 tomów akt - uzasadnienia nie pisze się w tydzień. Z uchyleniem wyroku też może być różnie - moga to być wpadki formalne (duży minus dla sędziego) lub różnice zdań co do meritum i wykładni przepisów pomiędzy instancjami. Zreszta znam wielu wybitnych sędziów - profesorów prawa, którym SN uchyla wyroki, bo oni konsekwentni stoją na stanowisku, że w jakiejś materii SN nie ma racji. Tak już wygląda kontynentalny system instancyjny.
8: Poraj z IP: 212.160.100.* (2009-06-03 12:41)
Znowu podPiSywacz próbuje zrobić się na siłę decydentem...
9: fisher z IP: 85.89.162.* (2009-06-03 19:33)
do 4 Z niego taki prof. prawa - wolskiego rozumiesz ...
10: Jaka " głowa " taki rozum. z IP: 89.74.100.* (2009-06-04 10:07)
I znów nasz jakiś " dochtór ", jakiegoś prawa, czegoś nie rozumie.

Najszybszy wygrywa! Kliknij i wygraj! Wygrałeś nagrodę! – krzyczą reklamy internetowych konkursów. Obiecywany telefon wygrać w nich nie jest łatwo. Za to na pewno uczestnicy mogą spodziewać się telefonów z ofertami marketingowymi.