statystyki

Trzeba mieć zezwolenie na wycięcie drzewa

autor: Małgorzata Piasecka - Sobkiewicz29.05.2009, 11:10; Aktualizacja: 29.05.2009, 11:17
  • Wyślij
  • Drukuj

Posiadacz nieruchomości nie może samowolnie bez zezwolenia usunąć z niej drzewa, chyba że chodzi o drzewo owocowe lub młode, które nie ma jeszcze pięciu lat.





Zanim inwestor zakupi działkę, na której rosną drzewa, powinien przynajmniej w przybliżeniu wyliczyć, jakie poniesie koszty w związku z ich usunięciem. Wycinanie może nastąpić tylko za zezwoleniem wójta, burmistrza albo prezydenta miasta, które zostanie wydane na wniosek władającego nieruchomością. Gdyby posiadacz nieruchomości nie był jej właścicielem, to wówczas do wniosku musi dołączyć zgodę właściciela.

Organ może uzależnić udzielenie zezwolenia od przeniesienia drzew lub krzewów we wskazane przez siebie miejsce (np. na terenie publicznym) albo od zastąpienia ich innymi drzewami i krzewami. Gdyby zaś drzewa lub krzewy rosły na nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków, to wówczas zezwolenie na usunięcie ich wydaje wojewódzki konserwator zabytków.

Wniosek o usunięcie

Władający nieruchomością, który składa wniosek o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew i krzewów, powinien określić w nim gatunek, podać obwód pnia mierzony na wysokości 130 cm i przeznaczenie terenu, na którym one rosną, wskazać przyczynę i termin zamierzonego ich usuwania oraz wielkość powierzchni, z której będą usunięte. Wniosek powinien również zawierać imię, nazwisko i adres albo nazwę i siedzibę posiadacza i właściciela nieruchomości oraz wskazywać tytuł prawny władania nieruchomością.

Ważne!

Organ może odmówić zgody na usunięcie drzewa z nieruchomości albo uzależnić jej wydanie od przesadzenia drzewa w inne miejsce bądź zastąpienia go innym

Od decyzji wydanej w sprawie wycięcia drzew przez urząd gminy można odwołać się do samorządowego kolegium odwoławczego.

W związku z wycięciem drzewa trzeba uiścić opłatę nie tylko za wykonanie usługi, lecz także za wydanie decyzji. Natomiast przesadzając drzewa za zgodą organu w inne miejsce, inwestor obciążony jest dodatkowo kosztami przesadzenia. Natomiast gdy po dwóch latach okaże się, że drzewa przyjęły się, to opłata za ich usunięcie z poprzedniego miejsca zostanie umorzona.

Stawki opłat zależą od: rodzaju, odmiany, obwodu pnia drzewa i są zróżnicowane. Natomiast za samowolne wycięcie grożą kary, znacznie wyższe niż opłaty za usunięcie drzewa.

Bez zezwolenia i opłat

Natomiast zezwolenie nie jest potrzebne na usunięcie drzew i krzewów owocowych (pod warunkiem, że nie znajdują się na nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków), drzew i krzewów sadzonych na plantacjach oraz drzew i krzewów, których wiek nie przekracza pięciu lat.

W razie usunięcia drzew, wówczas gdy nie jest wymagane zezwolenie, nie są również pobierane opłaty. Opłat nie ponosi też osoba fizyczna, która uzyskała zezwolenie na usunięcie drzew na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Opłat nie uiszcza się również, wówczas gdy usunięcie związane jest z odnową i pielęgnacją drzew, które rosną na terenie nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków, a także za drzewa, które zagrażają bezpieczeństwu ludzi lub mienia w istniejących obiektach budowlanych, bądź bezpieczeństwu ruchu drogowego, kolejowego albo żeglugi.

Oprócz tego nie uiszcza się ich również wówczas, gdy usuwane drzewa lub krzewy wyrosły na nieruchomości po zakwalifikowaniu jej na cele budowlane w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Posiadacz nieruchomości nie ponosi również opłat za wycięcie drzew, które obumarły lub nie rokują szansy na przeżycie z przyczyn od niego niezależnych, a także topoli o obwodzie pnia powyżej 100 cm mierzonego na wysokości 130 cm, nienależących do gatunków rodzimych, jeżeli zostaną zastąpione w najbliższym sezonie wegetacyjnym drzewami innych gatunków.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 9

  • 1: bez autora z IP: 213.158.199.* (2009-06-03 17:37)

    Totalna bzdur a , jakich wiele w tym pieprzonym polskim panstwie
    Dzrewo , ktore sam posadziłem bedzie wymagac w przyszlosci zgody jakiegos cieniasa -paranoja

  • 2: Solo z IP: 217.153.246.* (2009-06-04 12:15)

    Jeszcze rozumiem wymóg zgody na wycięcie starych drzew. To jednak przyroda i szkoda takich drzew. Ale żądanie opłaty za taką zgodę to rozbój w biały dzień. A za co się pytam? Płace podatki na tych darmozjadów, więc zgode powinni wydac bezpłatnie - to ich zas..ny obowiązek.

  • 3: spryciulka-szpiegulka z IP: 79.186.72.* (2009-06-05 11:56)

    Przypadek z życia-w wyniku "narażenia" się administracji gminnej pod wpływem "donosu" stwierdzono wycięcie 8-śmiu drzew na swojej własności rolnej bez tzw. zezwolenia gminy i obliczono karę na sumę 1.800.000,- zł co równało się prawie z ceną rynkową tego gospodarstwa no i utratą własności w państwie kapitalistycznym.
    Nie potrzeba UB i "komuny" aby niepoprawnych politycznie eliminować w obliczu
    "prawa" a podobnych "rodzynków" mamy wiele i co na to obrońcy Konstytucji RP i innych europejskich norm ?

  • 4: rozczarowany z IP: 87.207.79.* (2009-06-28 01:15)

    Posadziłem perę drzew bo było pusto . Potem miałem wypadek i osiedlenia się w tym miejscu przesunęły się o kilka lat . Część szlachetnych drzew zniszczyły sarny i zające , a w to miejsce narosło wierzby , olchy itp . Teraz po rehabilitacji jestem w stanie zająć się budową i urządzaniem ogrodu . Ja kupiłem gładkie pole teraz są tam krzaki ku uciesze okolicznych piwoszy. To karygodne , żebym za uporządkowanie mojego terenu miał płacić daniny lub kary.
    Jeżeli dla ochrony środowiska lepiej jest by były tam libacje to może niech gmina tam zbiera śmieci i prezerwatywy. Myślę , że nie o to chodziło ustawodawcy.

  • 5: jojo z IP: 83.13.140.* (2010-03-08 20:55)

    Banda darmozjadów i pijawek siedzi na stołkach i nie ma pojęcia o życu.
    Dla czego Lasy Państwowe tną co im sie podoba ,bo akurat jest zbyt na jakieś tam drzewo,a mi będą mówic co mam robic na swojej ziemi.

  • 6: Edman z IP: 79.186.75.* (2010-04-05 20:05)

    Na mojej posesji usechl kasztan. za zezwolenie na usuniecie go zazadano 80 zl.Wartosc opalowa drzewa ok 10 zl Czy te 80 zl to kara za to ze drzewo roslo na mojej posesji? Wniosek jest taki ze nie warto sadzic zadnych drzew i krzewow na wlasnej posesji a jezeli juz tam rosna to najlepiej je usunac azeby w przyszlosci nie miec problemow z wlasnorecznie posadzonym drzewkiem,bo przeciez mozliwe ze jakis darmozjad zza biorka wymysli ze za usuniecie nawet suchego drzewa lub krzewu bede musial zaplacic 1000 lub wiecej zl. Armia biurokratycznych darmozjadow rosnie a po ich idiotycznych pomyslach wszystkiego sie mozna spodziewac.

  • 7: logi z IP: 81.15.146.* (2010-04-09 14:06)

    Dostałem pozwolenie na wyciecie drzew na mojej działce budowlanej z pewnym okresem ważności i mam pytanie czy jest w przepisach coś ile czasu można dostać na wycinke słyszałem że są pozwolenia bezterminowe czy to prawda ?

  • 8: budowlaniec z IP: 94.254.225.* (2010-07-06 08:13)

    Witam nawiazuje do postu uzytkownika logo mam podobny problem , chce usunac drzewo , na ktore zostala wydana pozytywna decyzja , niestety jest ona z kwietnia 2008r , mam pytanie ile wynosi teraz waznosc takiej decyzji?

  • 9: Zbulwersowany z IP: 88.199.155.* (2011-07-23 13:57)

    Jak jest działka moja, to i drzewa są moje i mogę z nimi robić, co chcę, jak z pieniędzmi własnymi.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie