Badania oczekiwań studentów prawa wobec przyszłej pracy, przeprowadzone wspólnie przez ELSA Poland oraz IPSOS Polska, pokazują, że coraz bardziej cenią sobie możliwości rozwoju zawodowego i kształtowania swojej ścieżki kariery. Nieco mniejszą wagę natomiast przywiązują do wynagrodzenia. Ale co zaskakujące, większość z nich deklaruje, że w pierwszej pracy spodziewają się zarobków mieszczących się w przedziale od 1 tys. do 2 tys. złotych netto. Jedynie niewielki ich odsetek, bo tylko 6 proc. ankietowanych, uważa, że powinno zarabiać w pierwszej pracy powyżej 5 tys. zł. Jeżeli chodzi o ocenę swoich atutów zawodowych, to studenci wymieniali przede wszystkim pracowitość i łatwość nawiązywania kontaktów, a także znajomość języków obcych. Natomiast to, czego obawiają się wkraczając na rynek pracy, to faktu, że nie mają doświadczenia zawodowego.

Dlatego tak istotne jest, aby kancelarie starały się pomóc młodym absolwentom prawa w zdobywaniu doświadczenia zawodowego.

Absolwent to inwestycja

Kancelarie, które nastawione są na rozwój, chętnie zatrudniają absolwentów prawa lub studentów. Traktują to bowiem jako swego rodzaju inwestycję.

- Absolwent potrzebuje przez pewien czas opieki, a to z kolei absorbuje innego pracownika kancelarii - tłumaczy Ewelina Skocz, HR Manager z Business Consulting Systems.

- Zazwyczaj kancelaria ma opracowany długofalowy program rozwoju własnej kadry. W takim przypadku zatrudnienie młodego prawnika jest jak najbardziej opłacalne - dodaje.

W wielu kancelariach praktykanci mają przydzielonego opiekuna, który określa zadania do wykonania i ocenia wyniki pracy swojego podopiecznego. Tak jest również w Kancelarii Prawnej White & Case W. Daniłowicz, W. Jurcewicz i Wspólnicy.

- Pod nadzorem starszych prawników praktykanci uczestniczą w bieżących projektach realizowanych przez kancelarię - mówi Piotr Gałuszyński, radca prawny z White & Case.

W miarę zwiększania się zdobytych podczas praktyk umiejętności, praktykantom zlecane są coraz bardziej złożone zadania. Pozwala to im na zdobycie doświadczenia zawodowego, a kancelarii na wyłonienie najlepszych spośród praktykantów, którym zazwyczaj po zakończeniu stażu proponuje się pracę.

- Praktyki traktujemy jako podstawowy i najskuteczniejszy sposób rekrutacji młodych prawników do pracy w naszej kancelarii - mówi Joanna Sobka, HR Manager w Allen & Overy.

Zarobki zależą od kwalifikacji

Kancelarie oferują młodym prawnikom możliwość zdobywania wiedzy praktycznej pod okiem profesjonalistów. Czasami zdarza się, że jest to dla praktykanta jedyna forma zapłaty za miesięczną pracę. Tak właśnie jest w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy z Warszawy, która organizuje praktyki w oparciu o umowy z wyższymi uczelniami. Jednakże większość kancelarii płaci swoim praktykantom.

- Za sześciotygodniowy okres praktyk studenci otrzymują wynagrodzenie w kwocie 4,5 tys. zł brutto - mówi Piotr Gałuszyński z White & Case.

Natomiast w innych dużych sieciowych kancelariach działających na rynku polskim za jeden miesiąc pracy praktykant może otrzymać wynagrodzenie od 2 tys. do 2,5 tys. złotych. Oczywiście wszystko zależy od umiejętności, jakie posiada. Przeważnie jednak wynagrodzenie waha się w granicach od 2,5 do 4 tys. zł. Wyliczenia te dotyczą głównie rynku usług prawniczych w Warszawie.

- Na lokalnych rynkach prawniczych, jeśli chodzi o kwestie praktyk dla studentów prawa i zatrudnianie absolwentów, sytuacja jest podobna jak na rynku warszawskim - mówi Ewelina Skocz.

- Pewną dysproporcją na niekorzyść rynków lokalnych natomiast wyróżniają się kwestie dotyczące wynagrodzeń dla nowo zatrudnionych prawników - dodaje.

Dysproporcja pomiędzy zapłatą za praktykę oferowaną przez kancelarie warszawskie a tą, która proponowana jest studentom na rynkach lokalnych, jest dość znaczna.

- Wysokość wynagrodzenia praktykantów zależy od wyników w nauce i dodatkowych osiągnięć na uczelni i oscyluje w granicach 800 zł brutto - informuje Jagienka Komorowska, koordynator Zespołu Komunikacji Marketingowej Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych P.J. Sowisło z Poznania.

Studia za granicą to atut

Konkurencja na rynku prawniczym jest obecnie tak duża, że nawet ukończona aplikacja nie stanowi gwarancji zdobycia dobrej pracy. Również znajomość jednego języka obcego nie jest atutem, lecz podstawowym wymaganiem pracodawców. Pożądana jest bowiem biegła znajomość co najmniej dwóch języków.

- Standardem stała się biegła znajomość języka angielskiego. Obecnie poszukuje się osób ze znajomością języka hiszpańskiego oraz japońskiego - mówi Ewelina Skocz.

Z powyższego wynika, że z roku na rok wymagania pracodawców względem absolwentów prawa rosną. Czym więc, oprócz znajomości języków i bardzo dobrych wyników w nauce, mogą obecnie podnieść swoją atrakcyjność absolwenci w oczach przyszłych pracodawców?

- Premiowani są kandydaci, którzy poza studiami prawniczymi w Polsce brali udział w wymianach zagranicznych lub studiowali poza krajem. Atutem są również dodatkowe kursy prawa amerykańskiego, brytyjskiego, francuskiego, niemieckiego - mówi Piotr Gałuszyński z White & Case.

- Są to oczywiście warunki, które do tej pory spełniało niewielu kandydatów, ale ci, którzy zdobyli się na taki wysiłek, mają dużo większe szanse na znalezienie pracy w renomowanej kancelarii - podsumowuje Ewelina Skocz.

Wydłużony czas pracy

Absolwenci prawa zazwyczaj zatrudniani są w pełnym wymiarze czasu pracy. Ich dzień roboczy trwa więc teoretycznie osiem godzin. Jednakże w przypadku, gdy praktyki odbywają się w trakcie roku akademickiego, studenci pracują tyle czasu, na ile pozwalają im plany zajęć na uczelniach.

- Zazwyczaj w takich sytuacjach doświadczenie w kancelarii zdobywają głównie porą popołudniową i wieczorną - tłumaczy Ewelina Skocz.

Często zdarza się także, że rzeczywisty czas pracy znacznie przekracza ustalone osiem godzin. Kancelarie jednakże tłumaczą to chęcią zdobycia przez nowo zatrudnionego absolwenta doświadczenia zawodowego oraz jego zapałem do pracy. Bywa tak najczęściej w dużych kancelariach sieciowych.

MAŁGORZATA OSTRZYŻEK

malgorzata.ostrzyzek@infor.pl

OPINIA

TOMASZ CIECHOŃSKI

dyrektor do spraw PR ELSA Poland

Z analizy sytuacji absolwentów prawa na rynku pracy wynika ważny wniosek: samo ukończenie studiów, nawet z dobrym wynikiem, nie gwarantuje znalezienia zatrudnienia. W tym roku rekordowa liczba absolwentów przystąpiła do egzaminu na aplikację, co jeszcze zwiększy konkurencję na rynku pracy. Dlatego warto zainwestować w swoją karierę już na studiach - doświadczenie można nabyć np. odbywając praktyki, biorąc udział w konferencjach i kursach językowych lub działając w organizacjach studenckich, jak choćby w ELSA.

Według badań, przeprowadzonych przez IPSOS i ELSA Poland, zdecydowana większość studentów uważa za konieczne ułatwienie dostępu zarówno do samej aplikacji, jak i do wykonywania zawodów prawniczych. Jeśli chodzi o popularność zawodów, to nadal najwięcej ankietowanych planuje zostać adwokatem lub radcą prawnym.

Badania pokazują, że za najważniejszy czynnik decydujący o zatrudnieniu uznawane są wysokie kwalifikacje i doświadczenie. Z roku na rok maleje na szczęście liczba osób uważających, że o powodzeniu w poszukiwaniu pracy decydują nieformalne układy. Co ciekawe, ankietowani są zadowoleni z własnych kwalifikacji, obawiają się jednak, że brak im doświadczenia.